kokos26's blog

 |  Written by kokos26  |  0
Kaczyński latem niby łowił szczupaki, a pod Berlinem spotkał się z Merkel – żalił się w „Gazecie Wyborczej” Bartosz T. Wieliński po tym jak na antenie Radia Wnet o długo trzymanym w tajemnicy spotkaniu poinformował prof. Ryszard Legutko. Ja temu rozżaleniu czerskich wcale się nie dziwię.
5
5 (2)
 |  Written by kokos26  |  0
Tytuł tego felietonu zupełnie przypadkowo nawiązuje trochę to słynnej powieści Johna Steinbecka, „Myszy i ludzie”. Ja nie będę pisał o czasach kryzysu i dobrodusznym siłaczu o umyśle dziecka, który próbuje uczciwie zarobić na chleb. Ja chcę napisać o ludziach zepsutych odrażających i złych. To dlatego w tytule znalazły się świnie.   
 
0
No votes yet
 |  Written by kokos26  |  0
Bardzo trudno w krótkiej perspektywie czasowej dostrzec nam jakieś zmiany na lepsze. Na ogół potrzebujemy do tego dłuższego, a w niektórych wypadkach nawet wieloletniego dystansu. Ja jednak taką wyraźną zmianę na lepsze dostrzegam. Ostatnio za sprawą niemieckiej państwowej stacji telewizyjnej ZDF na nowo odżyła skandaliczna sprawa zakłamywania przez Niemców historii i używania określeń typu „polskie obozy koncentracyjne” i „polskie obozy zagłady”.
5
5 (1)
 |  Written by kokos26  |  0

Kończy się zwycięski przemarsz przez świat lewackiego pokolenia’68, które śmiało można porównać do okupanta i dyktatora, który skupił się nie tyle na unicestwieniu ciała ile ducha chrześcijańskich narodów. W tym zabijaniu ducha szczególnie aktywnymi pomocnikami byli i są tak zwani artyści. Ja chciałbym dzisiaj skoncentrować się na środowisku aktorskim. Zachowanie się tej grupy zawodowej po wygranych przez Donalda Trumpa wyborach w USA uzmysłowiło nam, że nie jest to, jak niektórym się wydaje, tylko nasz polski problem.

4.666665
4.7 (3)
 |  Written by kokos26  |  2
W swoim sylwestrowym orędziu pierwszy adiutant Michnika, Jarosław Kurski napisał: "Kończy się najtrudniejszy rok dla polskiej demokracji od 1989. Był to też wyjątkowy rok dla samej "Gazety Wyborczej". Czas z jednej strony trudny, z drugiej – nigdy w swej historii „Wyborcza” nie była tak potrzebna i tak pilnie czytana jak obecnie. Nie zaznaliśmy dotychczas tak licznych i serdecznych przejawów wsparcia i solidarności.
5
5 (2)
 |  Written by kokos26  |  0
Kompromitacja Ryszarda Petru w związku z jego eskapadą do Portugalii zdominowała na początku nowego roku przekaz medialny i nie ma w tym niczego dziwnego. Już rok temu Ryszard Petru publicznie zapowiedział: „Za cztery lata będę premierem”. Nie mówił, że będzie się starał nim zostać, ale ogłosił urbi et orbi, że nim będzie.
5
5 (1)
 |  Written by kokos26  |  0

Koniec starego i początek nowego roku to okres podsumowań. Jeżeli chodzi o politykę, najczęściej publikowane są rankingi największych przegranych i wygranych minionych dwunastu miesięcy. Chciałbym nieco odbiec od tej tradycji i zamiast w gronie zwycięzców umieszczać pana prezydenta, panią premier i poszczególnych ministrów ocenianych według wielkości zasług i sukcesów skupić się na jednym polityku i jednocześnie według mnie ewidentnym niekwestionowanym politycznym gigancie.

5
5 (2)
 |  Written by kokos26  |  0
Jaką ludzką kategorię reprezentują Petru i Kijowski wiedzieli doskonale ci, którzy ustawili ich na czele „nowych opozycyjnych sił” i „spontanicznego oddolnego ruchu społecznego”. Głównych kryterium w doborze obu figurantów była ich bezideowość, brak jakichkolwiek zasad moralno-etycznych oraz pęd do pieniędzy, kariery i sławy. Niestety dla układu III RP zadania im powierzone nie zostały wykonane.
5
5 (2)
 |  Written by kokos26  |  0

Świecką tradycją stały się już wywiady, których Ojciec Redaktor Adam Michnik udziela dziennikarkom swojej gazety. U schyłku roku postanowił przepytującą uczynić świeży narybek Gazety Wyborczej - Justynę Dobrosz-Oracz, która zawinęła do portu na Czerskiej po opuszczeniu TVP. Ta specyficzna forma wywiadu podwładnej z szefem jak zwykle służy temu żeby „nowego człowieczeństwa Adam” mógł się wypróżnić, a towarzysząca mu dziennikarka jest tylko czymś w rodzaju gruszki do lewatywy, która stara się robić wszystko, aby szefowi ulżyło.

5
5 (3)
 |  Written by kokos26  |  1
Słaby bokser wychodząc na ring i mając świadomość, że marna kondycja oraz mierne umiejętności nie pozwolą mu na przetrwanie więcej niż jednej rundy ma tylko jeden wariant prowadzenia takiego pojedynku. On rzuca się na oślep do przodu i wymachuje zamaszystymi cepami licząc, że wyprowadzi przeciwnika z równowagi, zaskoczy, a któryś z ciosów dosięgnie rywala.
5
5 (4)

Pages