Rosemann's blog

 |  Written by Rosemann  |  0
Miałem dziś już napisany spory kawałek tekstu o twórczości pani Grochal na temat rorat i pacierzy w rodzinie Dudów w ostatnim „Newsweeku” gdy znów dopadł mnie Waszczykowski.

Oczywiście on nie uparł się jakoś szczególnie na mnie ale od dość dawna mam chyba alergię na wspomnianego ministra i jak postanowi wykazać się jakąś „dyplomatyczną aktywnością” to natychmiast odczuwam nieomal fizyczny ból.

2.333335
2.3 (3)
 |  Written by Rosemann  |  1
Przyznam bez specjalnego entuzjazmu, że pierwszym, który po śmierci Prezydenta Lecha Kaczyńskiego przypomniał giedrojciowe „dwie trumny” rządzące Polską i przewidział rolę trzeciej, wtedy ledwie złożonej do grobu w wawelskiej krypcie był Roman Kuźniar, wówczas zaledwie wykładowca UW a potem uczestnik ekipy, która „trzeciej trumnie” dawała majestatyczny odpór do ostatniego dnia swej władzy a nawet jeszcze dłużej.

5
5 (1)
 |  Written by Rosemann  |  0
W moim poprzednim tekście, poświęconym wyborowi Tuska na drugą połowę kadencji na stanowisku szefa Rady Europejskiej zasygnalizowałem możliwość podjęcia przez niego a być może i przez jego europejskich protektorów działań, które będą starały się zneutralizować wrażenie, że ta reelekcja była realizacją niemieckiej dominacji w Unii a Tusk jest tylko „popychlem” Angeli Merkel. Przekaz, który mógłby mocno zaszkodzić przyszłym planom Tuska i jego najbliższego otoczenia już po definitywnym zakończeniu kariery „prezydenta Europy”.
5
5 (2)
 |  Written by Rosemann  |  0

Nie pamiętam kto pierwszy, być może niezapomniany Kazimierz Górski, stwierdził, że gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Wiem natomiast dzięki komu właśnie mi się to przypomniało.

Przypomniało mi się to kiedy uświadomiłem sobie jak bardzo nie jest przypadkiem to, że obecnie (oczywiście z aktualną przerwą na Waszczykowskiego*) najczęściej i najchętniej atakowanym ministrem rządu Beaty Szydło jest Jan Szyszko. Minister Środowiska.

5
5 (1)
 |  Written by Rosemann  |  1
Po takiej porażce, jakiej doznała wczoraj polska dyplomacja czas na oceny, wnioski i możliwe scenariusze. Bo, że to była porażka chyba nikt nie ma wątpliwości. Także Jarosław Kaczyński, który nie krył wczoraj zaskoczenia choćby zachowaniem Viktora Orbana.
5
5 (1)
 |  Written by Rosemann  |  5
Co w oczywisty sposób wynika z tytułu, tekst powstał na kanwie głośnej wypowiedzi pani Ewy Siedleckiej, niegdyś podpory „Gazety Wyborczej” a po wywołanej wrogą polityką PiS wobec przychodów spółki „Agora”, publicystki „Polityki”, najzacniejszego zdaniem niektórych tygodnika w Polsce. Być może traumatyczne przeżycie związane z lokautem na Czerskiej się na kondycji pani Siedleckiej i miało swój udział w jej popisie.

4
4 (4)
 |  Written by Rosemann  |  0
Spośród rzeczy i spraw związanych z polityką najbardziej nie pojmuję dwóch. Po pierwsze przywiązania „młodej lewicy”, potocznie zwanej „lewakami” do tradycji bolszewików, legendy Che Guevary i osiągnięć „budowniczych Polski Ludowej”. Rozumiem, że budowali oni pociągi, spychacze i statki1 ale niestety robili to na fundamentach z kości swoich politycznych przeciwników. Nawiązywanie do tego jest nie tyle niewłaściwe co straszne.

5
5 (1)
 |  Written by Rosemann  |  0
Na samym początku, by rzecz załatwić szybko i mieć ją z głowy, odniosę się do żądania przez Platformę Obywatelską wyjaśnień w sprawie agenturalnej przeszłości ambasadora RP w Berlinie Andrzeja Przyłębskiego. Dokładnie nie wiem do kogo PO się zwróciła ale ten ktoś powinien odesłać Platformie wykaz dyplomatów z czasu jej rządów zarejestrowanych w przeszłości jako tajni współpracownicy PRL-owskich służb. I nie bawić się z tą bandą hipokrytów w żadne przepychanki i pyskówki.

5
5 (3)
 |  Written by Rosemann  |  0
Od jakiegoś czasu z dużym zainteresowaniem przyglądam się wzięciu przez opozycję na sztandary obrony natury przez ministrem Szyszką i jego „zbrodniczą” ustawą. Lubię naturę, uwielbiam lasy i słówko „zbrodnicza” napisałbym w poprzednim zdaniu bez cudzysłowu. Tyle, że to moje zainteresowanie sprawą, Szyszką i ustawą nie wynika z ciekawości ile drzew czy tam nawet hektarów lasu wytną za sprawą braku rozwagi czy też świadomego działania Szyszki.
5
5 (1)
 |  Written by Rosemann  |  0
Wrzutka związana z rzeczywistą czy wydumaną możliwością zgłoszenia kandydatury europosła PO Jacka Saryusz-Wolskiego na przewodniczącego Rady Europejskiej jakoś nieszczególnie zwiększyła moje zainteresowanie tym, czy Donald Tusk ostanie się na wspomnianym stanowisku na kolejne dwa lata czy też nie. No może trochę, gdy pojawiły się głosy, że autorem wrzutki był sam Tusk i gdy zaczęto mówić, że w związku z pogłoskami frakcja socjalistyczna myśli o własnym kandydacie miast godzić się na Tuska.
0
No votes yet

Pages