Łomem zamiast na rozmowy

 |  Written by grzechg  |  29

Właściwie to Platformie Obywatelskiej nie pozostało już nic innego jak chodzić na rozmowy z PiS z pospolitym łomem w ręku. Oto partia, która przez osiem lat zwiększyła dwukrotnie zadłużenie kraju do biliona złotych, która uprawiała i nadal uprawia polityczną gangsterkę na co dzień, która ośmieszyła się i skompromitowała, dopuszczając do podsłuchu rozmów najważniejszych osób w rządzie, otóż ta partia, co jest zupełnie wyjątkowe i niepowtarzalne w sakli europejskiej, mało tego, że jeszcze w ogóle istnieje, to uważa, że władza w Polsce nadal do niej należy, choć rok temu przegrała wybory. Poranny popis posła Sławomira Neumanna w Sejmie (w TVP INFO) powinien być pokazywany w telewizji (w całości) co godzinę. Tak nakręconego i pobudzonego polityka PO już dawno Polska nie widziała, tak kłamiącego i tak aroganckiego, dosłownie  w każdym zdaniu. I to w chwili, kiedy naprawdę zaczyna się poważnie mówić o kompromisie i porozumieniu. Rozwalimy Polskę jeśli nie będzie nasza! - to jest hasło PO na dziś i najbliższe miesiące. Zachowanie Neumanna czy Schetyny nie pozostawia już żadnych złudzeń. Szefowi PO nie odpowiada zaproszenie marszałka Karczewskiego, bo jest z Senatu.... Do tego dzwoni do niego o 7.36. (!), kiedy Pan Grzegorz jeszcze pewnie smacznie odsypia weekend. Czy oni są kretynami? Oczywiście nie, to zwykli polityczni łomiarze, sumiennie wykonujący to, co płynie z Brukseli, czego życzy sobie stary europejski układ, czego życzą sobie Niemcy.  Politycy Platformy wcale się z tym nie kryją, a to napiszą antypolską w wymowie rezolucję dla PE, a to oplują w zachodnich mediach rząd, innymi słowy, robią to co służy im samym, ich interesom i interesom politycznej trupie z Brukseli i Berlina. Do tego wszystkiego ścigają się z Petru, być może nawet to oni go umoczyli, a nie przypadkowy pasażer. Od wczoraj łomiarze z PO zachowują się tak, jakby mieli za sobą rosyjskie tanki. To jest zwykłe awanturnictwo polityczne i ono nie jest śmieszne, jest żenujące i antypolskie, i tak to trzeba po imieniu nazywać.

 

Można obarczać winą Marszałka  Kuchcińskiego, że dał się sprowokować zwykłemu politycznemu łomiarzowi, można dyskutować z opozycją o potrzebie ponownego głosowania nad poprawkami do budżetu w Sejmie, wiele można, ale nie można dalej się cofać, słuchać tych bredni, którymi karmili dziś dziennikarzy Schetyna i Neumann. Niech im nawet ten radykalizm da +5% w sondażowym poparciu dla partii politycznych, niech się ten ich żelazny elektorat najeży jak nigdy, ale co z tego? Co z tego będzie miała tak na serio polska demokracja czy sami Polacy? To nie jest aberracja jednego Szejnfelda czy zdradzonego przez Nowoczesną Tomasza Lisa (co za trauma!) , to jest bardzo konsekwentna - prowadzona co najmniej od dekady - polityka demolowania Polski, sprowadzenia jej do roli najwierniejszego kelnera Brukseli i Berlina w Europie. Za to były i mogą być kolejne frukty. Mają swój wierny elektorat, kiedyś lemingów a dziś frustratów, że nie jest jak było, choć i tak daleka jeszcze droga do posprzątania demolki jaką pozostawiła po sobie PO. Nie dziwi więc ten brak obecności na rozmowach, bo w Platformie nie było i nie ma zgody na bycie opozycją, nie ma zgody na rząd Prawa i |Sprawiedliwości, w ogóle nie ma tam zgody na samodzielną Polskę, tylko na wasala. Bo co jak co, ale wasalizacja Polski wyszła PO znakomicie. Dym Neumanna i Schetyny ma miejsce nie tylko w dniu, kiedy reszta opozycji siada do rozmów (nieważne już z jakich pobudek), ale także w dniu, kiedy do Polski wjechały pierwsze czołgi amerykańskie, kiedy po raz pierwszy od upadku komunizmu, będziemy mieli stałe wsparcie amerykańskich wojsk pancernych za linią Wisły.

 

Platforma Obywatelska może być spokojna o wsparcie medialne w Polsce i na Zachodzie, może być spokojna o przybycie pod Sejm swoich prowokatorów, "zakrwawionych" od ciosów policji, to się da zrobić. Da się nawet sprowokować jakieś nowe przepychanki w Sejmie. Po co? Bo ten upór PO ma swój głęboki sens. Takie czy inne wyjście z Sejmu, bez zadymy, bez poobijanych szczęk, to porażka całej opozycji, to raczej pewna zgoda na to, że Prawo i Sprawiedliwość będzie rządziło do 2019 roku, a może i dalej. Nie ma zgody na kompromis! Macie obalić PiS, nawet poprzez prowokację, rozruchy czy rozlew krwi - tak zdają się brzmieć ponaglenia z zagranicy. Bo grunt pod nogami traci i Holland i Merkel. Polska ma być pokorna, to ma być Polska Tuska. W tej kwestii Schetyna nie ma nic do powiedzenia, zresztą sam karnie jeździł już do Brukseli po pomoc. Nie jest ani zabawnie, ani śmiesznie, jak sądzą niektórzy.  Jest śmiertelnie poważnie, ponieważ jesteśmy ważni w Europie i jako państwo i jako naród. Polityczni łomiarze są dziś w PO górą i wykonają każdy rozkaz, byle tylko obrzydzić wszystko co robi PiS, byle tylko wywołać chaos i trwogę zachodnich mediów o los umęczonej polskiej demokracji. Bez wątpienia, na końcu tej drogi są rozwiązani siłowe, na które tak bardzo liczą dziś łomiarze.   

5
5 (3)

29 Comments

Obrazek użytkownika Torpeda Wulkaniczna

Torpeda Wulkaniczna
w "przypadkowego pasażera" robiącego fotkę akurat Petru i tej rozanielonej kobiecie.

Podejrzewam tych, którzy usłyszeli pierwsi , że "Polska to Tusk,Bieńkowska i kamieni kupa".

Ale to już chyba bez znaczenia.

Piszą się nowe scenariusze, np. ponoć Soros obiecuje elektorom po 5 mln $, jeśli nie zagłosują na Trumpa.

Pozdrawiam

 

<p>"...upon all us a little rain must fall."</p>

Obrazek użytkownika Max

Max
Mam wrażenie, że w USA elektorzy już sobie pogłosowali i, generalnie, dla "liberals" przechlapane. :) 

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika Pyzolina

Pyzolina
Może i proponował, ale nic z tego nie wyszło. Swoją drogą, w związku z tym, że Soros teraz musi poświęcić więcej finansowej uwagi na obronę demokracji w USA ( a i w Europie Zachodniej), prawdopodobnie znacznie obcina fundusze na zgnębioną pisiorstwem Polskę. Taki sympatyczny produkt uboczny prezydenckiego sukcesuTrumpa:)
Kaśka
Obrazek użytkownika Traube

Traube
po ptakach i nawet jakby 5 mld płacił, to nie pomoże :-) Fotka jest natomiast zastanawiająca. Latam ze 20 x do roku samolotami i myślę, że zrobienie takiego zdjęcia jest - dla przypadkowego pasażera - niemożliwe. Wygląda mi ono zresztą na wybrane z większej serii, bo trudno uwierzyć, że ona cały czas tak maślane oczy miała. Ona patrzy w kamerę i nic nie widzi. Jak sobie wyobrazić pasażera z jakimś iphonem w nich wycelowanym w tak bliskiej odległości i zero reakcji z ich strony? Stawiałbym na coś w stylu poduszki na kark z zamontowaną kamerą czy coś takiego, ale nie na gościa robiącego nagle taką fotkę. Mogę się mylić ale moja wersja wydaje mi się bardziej prawdopodobna.
Obrazek użytkownika Pyzolina

Pyzolina
Myślisz,że jakiś agent Tomek cały czas go "pilnuje"? Możliwe.Powinien.  
I nie tylko jego. 
N.b. oglądałam wczoraj agenta Tomka w Polsacie i całlkiem mi się podobał, a zainteresowaniem dla niepełnosprawnych, normalnie, podbił i moje serce:)
Kaśka
Obrazek użytkownika Pyzolina

Pyzolina
Intencje zablokowania budżetu były od samego początku jasne: nieprzegłosowanie go w wymaganym czasie stanowiłoby podstawę do rozpisania wcześniejszych wyborów. Praktycznie, ostatni "ratunek" dla kontestujących władzę PiS. Pisałam o tym w S24. Fakt, że opozycja i tak nie miałaby szans na wygranie tych wyborów był sprawą drugorzędną, taki scenariusz bardzo poważnie utrudniłby funkcjonowanie rządu, a chaosu dopełniłaby kampania wyborcza. 

Kuchciński popełnił jeden błąd - powinien był pozwolić na dłuższe obradownie poprawek, aby w/w intencje stały się oczywiste i jasne dla opinii publicznej. Niechby ludzi sobie wysłuchali, że za "muzyką, co to łagodzi obyczaje" chodzi o dołączenie do wydatków publicznych dotacji na jakąś tam orkiestrę, czy filharmonię i kilku, kilkunastu podobnych "budżetowych inicjatyw" opozycji. 

W pierwszej chwili sądziłam,że terminy są bardziej palące, ale nie: rząd dysponował wystarczającą ilością czasu, aby pozwolić, aby ten cyrk nieco ( nieco!) rozwinął skrzydła. 

Co prawda, opozycja miała plan B - aferę o dostęp mediów do Sejmu, ale to teżmożna było rozegrac inaczej, a przede wszystkim zdecydowanie odseparować tę sprawę od glosowania budżetu. 

Na całej linii ciała dała TVP oraz "prawicowi" dzienikarze, którzy, zamiast rzeczowego przedstawienia racji, dali się ponieść generowanej przez opozycję histerii.  

 
Kaśka
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi
"Totalna opozycja", Puzolku, nie rozwinąła skrzydeł, tylko skompromitowała się totalnie.
Właśnie w tym danym jej czasie.
Moim zdaniem marszałek rozbroił minę i, usuwając, akurat wtedy, dziennikarzy, zabrał tym błaznom tlen - TVN (w yniku czego zostały im tylko komórki, którymi próbowali robić jakis własny program - w sposób żenujący, nawet w porównaniu z "dziennikarzami" oficjalnymi).
--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika Pyzolina

Pyzolina
Nawet jeśli masz rację, to efekt jest taki, że w Sejmie mamy operę mydlaną, a nie politykę.  Dziś wszyscy wstrzymują oddech czy jutro Leoncio oświadczy się Isaurze, czy ją zamknie w piwnicy.  Paranoja. 
Kaśka
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi
Nie jest to jednak ani wina PiS, ani nawet marszałka.
Ktoś (z antypisu) pisze (nomen omen) złe scenariusze i zaangażował badziewnych aktorów...
Oczywiście wszystko można zwalić na PiS, ale to jest właśnie ta "totalna" narracja (wewnętrzna i zewnętrzna?
PiS przeczekał wygłupy w sprawie TK, przeczeka też wygłupy sejmowe.
Jeśli nie popełni naprawdę poważnego błędu.
A tego na razie nie zrobił.
--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

To jest, Pyzolku tak, jakby ktoś miał pretensje do prezydenta Dudy, że jakieś grupki rozbestwionych chamów (w tym niby-dyplomaci, ich krewni i znajomi) plują na jego limuzynę, albo do Kaczyńskiego, że ktoś nie pozwala mu iść na grób brata, albo do poseł Pawłowicz, że łobuzy rzucają w nią butelkami...bu

Ja bym to bydło rozgonił, a potem wsadził do pierdla, w wszystkim błaznom z sejmu zabrał najpierw diety, potem wysłał zawiadomienia do prokuratury, a wreszcie szybko pozbawił immunitetu...
No, ale nie jestem politykiem, nie jestem też, na szczęście, Kaczyńskim.

I nawet nie próbuję być:):):)

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika Pyzolina

Pyzolina
Obstrukcji Sejmu, a więc pracy parlamentu PiS po prostu, ot,  przetrzymywać nie może. W TK nie forumułuje się prawa.  Bliskość wygaśnięcia mandatu największego rozrabiacza w TK sprzyjała strategii na przeczekanie.  
Kaśka
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

Już raz gdzieś napisałem (szkoda, że nie post), że najlepsza byłaby metoda znana z gry "The Sims" - zamurowac i niech sie miotaja, aż zdechną.
Nie wiemy, co jutro będzie i po jakie środki sięgnie Kaczka.
Nie mam, w przeciwieństwie do niego, wystarczającej wiedzy o sytuacji (a ta szybko sie zmienia).

Nie mamy wiedzy, nie mamy tak wielkiej odpowiedzialności.

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika tł

Mój drogi, to nie jest metoda z jakiejś gry. To jest metoda ugruntowana historycznie oraz mająca liczne odniesienia w klasyce literatury światowej, że wspomnę tylko Poe`go ;-)!
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

U Poe'go, mordercę (o ile dobrze pamietam) zdradził kot.

Dziś kot jest po stronie Kaczyńskiego.

Kot - nie mylić z KOD-em (który, samobójczo, domaga się ekshumacji kota):):):)

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

Kaczka ponoć lubi wino.

Ja nie, więc znów się potwierdza, że sie nie nadaję:):):)

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

Dobrze, samcze alfa, dobrze!:):):)

"Beczka Amontillado" pasuje jak ulał, dla mnie jednak bardziej - "Czarny kot" (bo dał mi pretekst do dalszej zabawy tematem):):):)

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

Przepadło, TŁ!

Już Ci to kiedyś zaśpiewałem (kobiecym głosem):):):)

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi

O, wypraszam sobie!

Jestem basem (czasem po "pół basa":):):))

--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika tł

Czyżby, Dixi ;-)?

"Już Ci to kiedyś zaśpiewałem (kobiecym głosem):):):)"

No, może był to... alt ;-)))!
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi
Nie znam się, ale Prońko śpiewa chyba altem (nie mylić z alfą):):):)
Osobiście mogę Ci zaśpiewać "Arię Skołuby":):):)
--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Więcej notek tego samego Autora:

=>>