

Bardzo ciekawe – a wręcz prorocze – miał o tym swoje
ugruntowane zdanie Jaroslav Hasek, wyrażając to
słowami swojego bohatera, Józefa Szwejka.
Patrząc na listę nr 8, reklamowaną na stronie głównej
Wirtualnej, można dojść do ciekawych wniosków...
trzynaście osób, w większości opatrzonych do obrzydzenia,
w tym siedmiu facetów /nie używam określenia mężczyzn
z powodów strategicznych/, i sześć kobitek.

Maciej Jabłoński - sędzia SO w Warszawie, chciał Prezesa Jarosława Kaczyńskiego wysłać na badania psychiatryczne.
Igor Tuleya – sędzia SO w Warszawie, zasłynął porównaniem działań CBA w sprawie doktora G. do działań stalinowskich.

„Polityka Zachodu bazuje na błędnym przekonaniu, że Ukraińcy tworzą jakiś naród.” - stwierdził autorytatywnie na łamach „Bild” były niemiecki kanclerz, Helmut Schmidt.
http://wpolityce.pl/swiat/196653-szokujaca-wypowiedz-bylego-kanclerza-ni...


PDT twierdzi, że wygrana PIS w wyborach do PE, to klopoty dla Polski; prawda (jak zwykle w jego wypowiedziach) jest odwrotna.
To rząd PIS, a nie pański rząd, panie Tusk uzyskał te dotacje z UE, które w dużym stopniu pański rząd zmarnotrawił. To, co jest przewidziane w nowej perspektywie budżetowej, to jak dotąd, są to pieniądze wirtualne - jeszcze może się dużo zdarzyć. A zdarzy się zapewne to, że koszty (dla Polski) z podpisanego przez pana pakietu energetyczno-klimatycznego pochłoną z nadwyżką wszelkie korzyści płynące z UE.

Dwa spotkanie były wczoraj w Polskim Ośrodku Społeczno Kulturalnym w Londynie. Pierwsze „10 lat w u: bilans dla Polski ” z Krzysztofem Bluszem wiceprezesem fundacji Demos Europa i dr. Markiem Cichockim z Centrum Europejskiego Natolin. Prowadził je Krzysztof Pszenicki.
★ ☭
Donald powiedział, że te wybory są ważne, europejskie, czyli nie tak jak to referendum warszawskie, co to polityczne było. I iść trzeba. Uczcić 2 rocznicę nadania Stefanowi tytułu Naszego Bohatera. I wzoru do naśladowania dla wielu z nas.
A te wybory europejskie są o tym, czy dzieci pójdą do szkoły w Polsce 1 września.

Wprawdzie litera A była już obsadzona przez Adama, ale to nie przeszkadzało, podobnie jak Michałowi nie przeszkadzało, że jest na niej Marek, i to z podwójnym M.
Pan profesor Zybertowicz, Andrzej - gdyby ktoś nie pamiętał, pożegnał się niezbyt elegancko z Jarosławem Kaczyńskim i rozpoczął samotny finisz do Brukseli, startując z drugiej pozycji w Bydgoszczy (też na B).