
Zastanawiam się kto kogo trzyma za cojones czy Radek Donka czy odwrotnie.



Jacek Żakowski popełnił był dziś artykuł, po którym w normalnym państwie byłby zawodowo skończony. Znany i lubiany (za niezwykle poprawną dykcję) pan Jacek wydał z siebie okrzyk tryumfalny: oto PiS już się stacza sondażowo! Cóz bowiem z tego, że w ostatnim badaniu na partię tę chciałoby glosować aż 34% wyborców? Proszę zauważyć, pisze pan Jacek, że to jest przecież SPADEK w stosunku do wyborów z 2015 r., i to aż o 3%!


W ostatnią niedzielę odczytano we wszystkich parafiach Kościoła Katolickiego "List pasterski Episkopatu Polski w sprawie Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana" [1].
W początkowym fragmencie tekstu możemy w nim przeczytać m.in.:


PIS ma plan. Diaboliczny, jak zwykle. Chce poprzez PKO BP wykupić niemiecka – wbrew pozorom – Grupę Polska Press. O czym donosi zaniepokojony portal parówkowy: http://natemat.pl/192677,wszystkie-media-w-rekach-kaczynskiego-wedlug-wyborczej-pis-chce-stworzyc-najwiekszy-koncern-prasowy-w-polsce
Bardzo dobry pomysł :-)))!


Dokąd zmierza polska szkoła? Jak nazwać to, co dzieje się z nią po 1989 roku? Czy w ciągu 27 lat istniał jakikolwiek sensowny sposób podniesienia poziomu nauczania i wychowania? - Rozmowa redakcyjna z prof. Andrzejem Waśko
Zajawki audycji 780 (niedzielnej)

Bartoszu. Bartoszu, nie traćwa nadziei...
A Mateuszu, Mateuszu, nie traci animuszu.
Urodzony 12 grudnia 1968 roku w Warszawie Mateusz Kijowski straciło godność w żłobku za czasów Gomułki. Władza mu ją odebrała.
To, co zostało z jego godności, stracił do reszty, jako uczeń szkoły podstawowej za Jaruzela. Władza mu to odebrała.
Mateuszu, Mateuszu! Nie traćwa animuszu!
I nie pierd...ta!