Liczba emerytów w ZUS może spaść nawet poniżej 4,9 mln.
Ku zadowoleniu starszych osób nie rośnie już liczba osób biorących emerytury. Według danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w kwietniu tego roku emerytury otrzymało 4,94 mln osób. To prawie tyle co mięć lat temu. Mimo, że społeczeństwo się starzeje, to emerytów nie przybywa.
Zatrzymanie liczby osób pobierających świadczenia z ZUS to efekt dwóch reform rządu Donalda Tuska. jedna z nich, to ta z 2009, na mocy której wygaszono powszechne przywileje emerytalne - przysługujące 55-letnim kobietom i 60-letnim mężczyznom – oraz ograniczenie liczby osób uprawnionych do wcześniejszych świadczeń z tytułu pracy w tzw. szkodliwych warunkach (emerytury pomostowe).
Drugą jest podniesienie wieku emerytalnego z początku zeszłego roku.
Zatrzymanie trendu wzrostu przynosi oszczędności kasie państwa. Ograniczenie przywilejów obniża rocznie wydatki o 0,4 proc. produktu krajowego brutto.
Gospodarce pomoże też w długim okresie podniesienie wieku emerytalnego.
Nie ma też zauważalnego wzrostu bezrobocia wśród osób starszych. "W latach 2008–2013 liczba pracujących w tym wieku zwiększyła się o 800 tys., podczas gdy pracujących w wieku 20–64 lata ubyło 200 tys." – wylicza Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Plus Banku.