W dniu dzisiejszym przywódca Rosji Władimir Putin nie wytrzymał i powiedział "dość" ukraińskiej rusofobii. Wojska rosyjskie wkroczyły na Ukrainę i zajmują Krym w celu ochrony rosyjskojęzycznej ludności przed "faszystowsko - nazistowskimi" rusofobami z Majdanu. Pozostaje mieć nadzieję, że "rusofobiczna" część społeczeństwa w Polsce się opamięta i nie zmusi swym postępowaniem do rozszerzenia bratniej pomocy aż po Odrę. A chcę tą notką i poniższymi cytatami przypomnieć, że nie tylko Ukrainę, ale i Polskę zalewa "fala rusofobii".
(5)








