


Niezależna pl podaje: „Stacjonujący na Krymie batalion ukraińskiej piechoty morskiej został otoczony przez uzbrojonych mężczyzn i Kozaków, którzy domagają się od żołnierzy złożenia broni. W przeciwnym razie grożą atakiem - poinformował Interfax-Ukraina. Napastnicy wyznaczyli ukraińskim żołnierzom, stacjonującym w pobliżu miasta Teodozja, czas na poddanie się do około godz. 9 (polskiego czasu). Z informacji agencji wynika, że o zajściu zostali powiadomieni dziennikarze znajdujący się na Krymie.


Debile, czy kabotyni – oto jest pytanie?!
Dwa dni temu polscy artyści zaapelowali do PDT o przekazanie przez Polskę 1 miliarda euro na rzecz Ukrainy. Pośród sygnatariuszy tego apelu znajdujemy Urszulę Dudziak, Pawła Demirskiego Agnieszkę Holland, Janusz Głowackiego, Manuelę Gretkowską, Korę, Krzysztofa Krauzego, Andrzeja Mleczkę, Muńka, Daniela Olbrychskiego, Andrzeja Seweryna, Macieja Stuhra, Gołdę Tencer, Michała Urbaniaka, Monikę Strzępkę,Roberta Więckiewicza i wielu innych. Trudno się dziwić, choć zdumiewa nieobecność Andrzeja Wajdy. Mistrz zaspał?

A wczoraj, 1 marca, w dniu Żołnierzy Niezłomnych, w białostockiej operze odbył się wielogodzinny koncert galowy XXI Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Białoruskiej 2014. Były też i tańce, oczywiście białoruskie.

Obawiam się, że ta wojna swoją bezwzględnością przeskoczy to co było w ostatnich latach, zwłaszcza w Jugosławii.
Wypadki na Ukrainie uwypukliły trzy „szkoły” myśli politycznej wśród polskich patriotów. Istniały one długo, gdzieś w ukryciu, po kanapach, w zakurzonych bibliotekach. Teraz stały się bardziej masowe. Przynajmniej takie mam wrażenie. Argumenty przesiąkają w dół. I wreszcie jest mowa o sprawach ważnych.
1 marca Roku Pańskiego 2014. Smutny dzień. Polacy, którzy pozostali Polakami uczcili pamięć Żołnierzy Wyklętych. A potomkowie i spadkobiercy tych, z którymi Wyklęci walczyli, znowu wypowiedzieli wojnę wolności. Jeszcze nie naszego narodu...
Dzisiaj, właśnie dzisiaj, Historia potwierdziła racje Wyklętych. Tych, którzy o wolność walczyli. Mieli rację. Dzisiaj, właśnie dzisiaj tylko głupiec lub zdrajca mógłby Im tej racji odmówić.
Tylko tyle.

Co zrobiłby teraz Śp. Lech Kaczyński? Pewnie pojechałby wspierać niepodległą Ukrainę na miejscu, jak napisał poseł do PE Janusz Wojciechowski, ale nie sam i nie tak zaraz. Pewnie, o co apeluje w swoim oświadczeniu Jego Brat, zacząłby od poszukiwania wsparcia UE i NATO, budowania jakiejś konkretnej, międzynarodowej koalicji wokół tej sprawy - kolejnej rosyjskiej agresji. Widzimy tymczasem, jak rozczarowujące, spóźnione, słabe, bezduszne są te dotychczasowe kroki przywódców Zachodu.

Właściwie nie chciałem pisać o Krymie, Rosji i Ukrainie, bo sytuacja jest zbyt płynna, a ja nie lubię robić z siebie głupka, a już na pewno nie za darmo. Jednak kiedy zerknąłem na wypociny niejakiego Zbigwie w Salonie24, to doszedłem do wniosku, że najdurniejsze rzeczy już zostały napisane przez niego, więc dla mnie jest w miarę bezpiecznie.