
Kiedyś w jakimś komentarzu na „starych dobrych Niepopkach” przytoczyłem anegdotę o wybitnym polskim ginekologu, profesorze Ireneuszu Roszkowskim. Uczestnik kampanii wrześniowej i lekarz AK, który widział podczas wojny wyniszczenie demograficzne narodu, w odbudowie jego potencjału biologicznego upatrywał podstawowy obowiązek patriotyczny. Dlatego też uważał kobiety rodzące pierwsze dziecko w wieku powyżej 18 lat za „stare pierwiastki” ;-).
Zapewne postępowa opinia publiczna ukamienowałaby go dzisiaj za takie poglądy.







