
Wszystkim rozważającym walkę w PiS o schedę po Jarosławie Kaczyńskim pragnąłbym zwrócić uwagę, że Antoni jest o rok starszy od Jarosława.
Wiele wskazuje na to, że partię rządzącą trawi jakiś konflikt wewnętrzny – strategiczny lub tylko personalny i ambicjonalny – podsycany przez „naszych” dziennikarzy.
Narażanie przyszłości RP w imię czegokolwiek jest niewybaczalne, w sytuacji mnogości zagrożeń wewnętrznych i zewnętrznych. Rozumiem - a przynajmniej staram się rozumieć - politykę, ale interesownego politykierstwa nie wybaczę.








