



Od wczoraj się denerwowałam, że Kurski będzie na kongresie. Już sam kongres wyglądał na wesele po ucieczce panny młodej sprzed ołtarza - można to było nazwać inaczej, w ostatniej chwili ogłosić radosną niespodziankę. No, ale trudno - były prowadzone rozmowy, pewnie PR i SP chciały za dużo - właśnie licząc na napięte terminy.
No i do południa łudziłam się, że Kurski będzie po prostu siedział na sali, brylowa w kuluarach. Ale nie! Dostał - nie omieszkał się pochwalić - zaproszenie od Prezesa, wystąpił przed zgromadzonymi.

Homilia ks. bp. Stanisława Napierały z Kalisza wygłoszona podczas pierwszego dnia XXIII Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę:
12 lipca 2014 r.

MALARSTWO — FOTOGRAFIA — FILM
PINAKOTEKA DOMOWA

Co do pobicia Boniego przez JKM, to wszyscy uznali że to zgodne z zasadami honorowymi, wszyscy ci, którzy nie mieli w ręku Kodeksu Boziewicza. Że Mikke 23 lata po fakcie, w czerwcu tego roku sobie o tym przypomniał, a nie przeprowadził prowokację, akcję legendującą siebie i ze względu na czas z minutową precyzją przykrywający największy kryzys rządowy od lat – akcję jego wsparcia, niewielu skojarzyło. To zresztą łączy we wszystkim co robi ostatnio. Przedtem podlizywał się systemowi swoimi wypowiedziami, by go do telewizji dopuszczono, teraz też do władzy.

Zajawki 544 audycji (czwartkowej)
Transformacja czy niepodległość, debata nad wotum nieufności dla Donalda Tuska, wspólne działanie, historia - to tylko niektóre z ważnych tematów w niepoprawnym radiu pl. Warto słuchać, przemyśleć i przekazać dalej.

Na początku wyjaśnię tytuł, aby nie było wątpliwości o co chodzi.
Jestem kobietą, więc muszę chodzić twardo po ziemi. Panowie są stworzeni do wyższych celów - do roztrzygania kosmicznej i światowej polityki, do podejmowania strategicznych decyzji typu Ferrari czy terenówka, chociaż stać tylko na używanego golfa. W tle kobiety, które muszą posłać dziecko do szkoły i do przedszkola, posprzątać, ugotować, wyglądać zjawiskowo, polecieć na najnowszy film i zapewnić kanapki, czipsy i piwo bo Mudnial.


Janusz Korwin-Mikke dał po twarzy Michałowi Boniemu. JK-M dziwi się, że Boni poleciał z tym do mediów. Ja też się dziwię. Boni uważa, że nie należało mu się wytrzaskanie po gębie, że to niesprawiedliwe, gdyż wcześniej wszystkich przepraszał. Ale to w takim razie nieprawda, że Boni przepraszał, bo przeprosić wszystkich, to jak nie przeprosić nikogo. To żałosna bzdura twitterowego mężczyzny.