
By wizja prof. Hartmana zatriumfowała, należy wyrugować konkurencyjne systemy normatywne - z Dekalogiem na czele.

By wizja prof. Hartmana zatriumfowała, należy wyrugować konkurencyjne systemy normatywne - z Dekalogiem na czele.

Dlatego tak zależy im na pacyfikacji „katoli”, na tym, by „mohery” siedziały cicho. I dlatego należy protestować.
Projekt ustawy o zmianie ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej oraz niektórych innych ustaw, skierowany dziś przez Komorowskiego do Sejmu, to bodaj najgroźniejszy pomysł legislacyjny powstały w środowisku Belwederu, związany z budową reżimu prezydenckiego.

NiepoprawneRadio.PL - Audycja 545 (niedzielna) - Zapraszamy Państwa do słuchania!


Przejrzałem komentarze po wczorajszej Konwencji Zjednoczeniowej Organizacji i Środowisk Patriotycznych, które nieporadnie usiłują zbagatelizować znaczenie tego wydarzenia.


W natłoku zdarzeń niektórym mogły umknąć słowa nabzdyczonego ministra Sienkiewicza, który – nagabywany o komentarz po odrzuceniu w Sejmie wniosku o wotum nieufności dla niego – rzucił na odchodnym: nie będę komentował decyzji najwyższego suwerena.
Mnie nie umknęły, przeciwnie – wzbudziły niepokój o los suwerena, którego przywołał jego wierny sługa, minister spraw wewnętrznych. Biedny suweren nie dość, że dławi się kneblem wyjmowanym z gardła raptem co cztery lata, to przemawia głosem kilkunastu wybrańców, których przewaga nad wybrańcami myślącymi odmiennie budzi wątpliwości.

