
Scenariusz:
W nocy z piątku na sobotę,kiedy cały naród zajęty Mundialem panowie H. i G. spotykają się niepostrzeżenie. W pomarańczowych kombinezonach machają miotłami zamiatając przystanki autobusowe (śmietnik odpada, cmentarze i stacje benzynowe też). Dialog wygląda tak:
G. Sprawdziłeś co knuje Wprost? Bo wiesz, ostatnio coś ciekawi się zrobili, pytali naszych sokołów gdzie chlali i z kim
H. Sprawdziłem. Szefie, to fatalnie wygląda! Nagrali wszystko co się rusza i chcą wypuścić taśmy w poniedziałkowym numerze







