Do wybuchu II wojny światowej, przez wiele setek lat, żydowskie matki opowiadały swoim dzieciom wzruszającą hagadę, czyli budującą przypowieść. Brzmiała tak: Gdy Żydów wypędzano z różnych krajów na zachodzie Europy, szli na wschód, prosząc Boga o znak, kiedy już dotrą do ziemi, w której będą mogli bezpiecznie osiąść i żyć.
Narażeni na liczne przeciwności, szli długo i wytrwale, aż doszli do kraju, w którym są piękne lasy i puszcze. Wsłuchując się w ich szum, rozpoznali dźwięk najpiękniejszej hebrajskiej spółgłoski, którą jest „sz”, rozpoczynające wyznanie wiary „Szma Israel” i życzenie pokoju „szalom”. Zdumieni, podnieśli głowy i na drzewach tej krainy ujrzeli wypisane palcem Bożym po hebrajsku słowo „Po-lin”, czyli „tutaj pozostań/odpocznij”. Polin to hebrajska nazwa Polski, używana do dzisiaj. Polska stała się dla Żydów ziemią wytchnienia i odpoczynku, którą nazywali „paradisus Iudeorum”, „raj dla Żydów”.
Niemieccy najeźdźcy, realizując narodowo-socjalistyczną ideologię, drobiazgowo zaplanowali i przeprowadzili masową zagładę Żydów. Dokonali jej na ziemiach polskich nie tylko dlatego, że tu mieszkało najwięcej Żydów przeznaczonych przez nich na śmierć, lecz również dlatego, że chcieli radykalnie i raz na zawsze zmienić żydowską pamięć o Polsce.
Wiedzieli, że wojna musi się skończyć, a od końca 1941 r. wiedzieli, że skończy się ich klęską. Właśnie wtedy postanowili definitywnie zakończyć i zhańbić wielowiekową koegzystencję Polaków i Żydów, umieszczając w Polsce obozy śmierci. Nie jest przypadkiem, że przywozili do nich Żydów z odległych miejsc i krajów tylko dlatego, by położyć kres wszystkim dobrym skojarzeniom i uczynić z Polski żydowski cmentarz.
Pomysłodawcy i wykonawcy tej zbrodni wiedzieli, co robią: zwracając się przeciw Żydom, dali też wyraz swojej nienawiści wobec Polaków i Polski oraz skłócili Żydów z Polakami i Polską. Fakt, że im się to udało, jest jednym z najdotkliwszych dla nas skutków II wojny światowej, z którego, niestety, nie zdajemy sobie sprawy. Wszystkie projekty pojednania polsko-niemieckiego przechodziły nad tym do porządku dziennego, a miary siania zamętu i hańby dopełnia również to, że niedawno polski sąd orzekł, iż wyrażenie „polskie obozy śmierci” jest do przyjęcia.(...)
http://www.naszdziennik.pl/mysl/66989,polin-polska-i-heroizm-sprawiedliw...