KUKLIŃSKI w oczach PRL-owców

 |  Written by Ursa Minor  |  0
Generał  w czapce z orłem  białym,
z duszą z Syberii niewolnika,
(z Moskwy prikazy i pochwały
brał)  ma za zdrajcę Pułkownika.
 
Bezpieczniak, co miał glejt z Łubianki
na służby w Kraju Priwislinskim
(służby tak ważne są jak tanki),
śmieje się: "Problem z tym Kuklińskim."
 
Eks-agent się kamerze zwierza,
jak patriotą być wypada.
Donosił Ruskim na Papieża,
a dziś tłumaczy, co to zdrada.
 
Z komuszym stażem moralistę
zniesmacza kontrast czerni z bielą:
"Prawda jest szara, oczywiście,
a tym Kuklińskim znów nas dzielą."
 
Mędrek z prawicy się nasładza,
że... państwo,  prawo, konserwatyzm...
Szubrawcy? Lecz legalna władza,
a zdrajcę zamknąć by za kraty.
 
Wiarusom z Paktu Warszawskiego
nienawiść twarze krzywi na to,
że ktoś nazywa Kuklińskiego
pierwszym żołnierzem polskim w NATO.
 
Miały być nasze – Hamburg, Paryż!
z  krótką wojenką atomową.
Trudno, na wojnie są ofiary...
Stolicę byśmy mieli nową.
 
Ktoś, mówią, z nas był wiarołomny –
on albo my – to opcja twarda.
Fakt! Więc dla Niego będzie pomnik,
dla was niepamięć albo wzgarda.

Henryk Krzyżanowski

http://www.fronda.pl/blogi/z-perspektywy-geronta/kuklinski-w-oczach-prl-...



 
0
No votes yet

Więcej notek tego samego Autora:

=>>