Czeczeński, adżarski, abchaski czy polski? Cztery najbardziej prawdopodobne scenariusze dla Krymu

 |  Written by Ursa Minor  |  0

Co  dalej z Krymem? Odpowiedź na to pytanie jest trudniejsza, niż mogłoby się  wydawać. Jak pisze Michał Potocki na łamach Dziennika Gazety Prawnej - przywrócenie status quo wydaje się już mało prawdopodobne. Dlatego analizuje cztery najbardziej możliwe polityczne scenariusze zmiany ustroju ukraińskiego półwyspu.

Jak pisze - nie wiadomo, czy Ukrainie uda się utrzymać jakąkolwiek formę zwierzchnictwa nad Autonomiczną Republiką Krymu (ARK) i Sewastopolem. Prezydent Władimir Putin twierdzi wprawdzie, że Rosja nie zamierza przyłączać półwyspu, ale też dał do zrozumienia, że to stanowisko może ulec zmianie.

Jaka więc przyszłość czeka sporny półwysep?

Scenariusz czeczeński

Jak przypomina autor zgodnie z przyjętą w 2003 r., po drugiej wojnie w Czeczenii, lokalną konstytucją republika oficjalnie weszła w skład Federacji Rosyjskiej i zrzekła się pretensji do niepodległości. Na mocy nieformalnej umowy między Putinem oraz przywódcą sił prorosyjskich Achmatem Kadyrowem Grozny otrzymał niemal całkowitą samorządność, byle tylko uznawał rosyjską zwierzchność.

Teraz Kijów jest skłonny przyznać Krymowi jeszcze szerszą autonomię, byle go nie stracić. – Moglibyśmy zaproponować utworzenie wolnej strefy ekonomicznej albo dać jej prawo do własnych relacji handlowych z zagranicą. Propozycje powinny iść w stronę gospodarki, bo w sferze politycznej i tak nie przebijemy oferty Rosji – mówi DGP Jewhen Mahda, dyrektor kijowskiego Centrum Stosunków Społecznych.

Scenariusz adżarski

W tym wariancie  jeśli Krym nie zgodzi się na rozmowy z Kijowem, nie musi to oznaczać, że jego władze ogłoszą niepodległość. (Tak jak gruzińska Adżaria, która bez zbędnych proklamacji w latach 1991–2004 rządziła się sama, nie oglądając się na rząd centralny. Władze w Tbilisi przymykały oko na działania prorosyjskiego lidera Aslana Abaszidzego, by uniknąć ostatecznego rozpadu państwa. Abaszidze uciekł do Rosji dopiero po objęciu władzy przez Michela Saakszwilego.)

Jak twierdzi Potocki status Krymu obecnie najbardziej przypomina właśnie Adżarię sprzed ponad dekady.

Scenariusz abchaski

Gdyby  Symferopol ogłosił niepodległość, byłby to scenariusz abchaski. Jak przypomina autor na obszarze postsowieckim istnieją dziś cztery jednostki, które się na to odważyły, wszystkie są mniejsze niż ARK. Przy tym Abchazja i Osetia Płd. zostały formalnie uznane przez Rosję (i trzy inne państwa) w następstwie wojny 2008 r., zaś Naddniestrze i Górski Karabach są wspierane bez oficjalnego uznania.

Scenariusz polski

Najbardziej popularny jest jednak wariant pełnego przyłączenia do Rosji. Z lutowych badań Fundacji „Inicjatywy Demokratyczne” wynika, że przyłączenia do Rosji chciałoby 41 proc. mieszkańców ARK. Jak zauważa autor w tym wariancie byłoby to sięgniecie do mechanizmów, które wykorzystano w 1939 roku w Polsce, kiedy to po agresji na Polskę 17 września 1939 r. Sowieci zorganizowali „wybory”, po czym „parlamenty” w Białymstoku i we Lwowie zwróciły się do Moskwy o przyjęcie zachodnich Białorusi i Ukrainy w skład ZSRR. W ten sam sposób w latach 40. Kreml przyłączył do ZSRR cztery państwa: Litwę, Łotwę, Estonię i dalekowschodnią Tannu-Tuwę. – Dlatego Krym tak się spieszy z referendum, a Duma dostosowuje prawo – mówi Mahda.

http://wpolityce.pl/wydarzenia/75875-czeczenski-adzarski-abchaski-czy-po...

5
5 (2)

Więcej notek tego samego Autora:

=>>