Za parę miesięcy rosyjskie bagnety w Tyraspolu? [rmf24.pl]

 |  Written by Ursa Minor  |  4
Nie aspiruję do roli proroka, ale za parę miesięcy, może szybciej niż później, Putin rozpocznie operację w Mołdowie. Kiszyniów chce do Europy, ale ma u siebie zbuntowane Naddniestrze i tam także są od dawna rosyjscy żołnierze. W Tyraspolu są w roli "sił pokojowych".

W Moskwie od dawna ludzie Kremla mówią, że sytuację w Naddniestrzu, gdzie mieszkają Rosjanie, należy rozwiązać i przyłączyć ten region do Rosji.

I idę o zakład, że los Mołdowy tak samo nie interesuje Berlina, Paryża i Londynu jak los Ukrainy. Zdaje się, że poza Polską, Bałtami tylko USA rozumieją geopolityczne natarcie Moskwy, tyle że prezydent Obama nie potrafi stawić oporu, tak jak potrafił to Reagan, a nawet wykpiwany George W. Bush.

Polska musi odrzucić obowiązujący od 20 lat dogmat o tym , że mamy "najlepszy okres w historii", a "bezpieczeństwo Polski jest zapewnione". Nie jestem militarystą, ale niestety Polska leży tam, gdzie leży, i jedynym w dzisiejszych warunkach gwarantem bezpieczeństwa i środkiem odstraszania byłaby broń jądrowa i rakiety do jej przenoszenia. Nie mamy miliardów USD na nowoczesne okręty, samoloty i systemy rakietowe, tzw. bomba A jest tańsza.

Doskonale rozumiał to Izrael i tylko dzięki temu, że ma broń jądrową, nie został do tej pory zepchnięty do morza.


Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/raport-ukraina/opinie/news-za-pare-miesiecy-rosyjski...
5
5 (1)

4 Comments

ciociababcia's picture

ciociababcia
Mołdowa pretendowała do UE. 
 Prezydent Rumunii, Traiana Băsescu, zapowiedział przyłączenie w 2014 r. do swego państwa Mołdowy.
Zgromadzenie Narodowe Gagauzji przegłosowało decyzję o przeprowadzeniu referendum w sprawie wystąpienia autonomii z Mołdowy.
2 lutego 2014 r. miało odbyć się referendum, ale wszystkie wiadomości urwały się. Wcześniej Kiszyniów zamroził fundusze Gagauzji, za zamieszanie oskarżano Rosjan...

_________________
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

Ursa Minor's picture

Ursa Minor
Jest gorąco. Sztorm idzie.
Niejeden mniejszy lub większy Titanic tonie, kapitanowie zaklinają deszcze, a unijna orkiestra z zaskakującą beztroską zabawia gości muzyką zamiast szykować szalupy ratunkowe dla słabszych i dla siebie samych.

Pozdrawiam. Ursa Minor
ciociababcia's picture

ciociababcia
Przecież hołubiony przez nich Putin tylko straszy. Myślą jak lemingi, gdzieżby zaatakował Wielką Unię, tylko nie zauważają, że w przypadku inwazji unii już nie będzie. Posypie się jak domino, zaczynając od krajów bałtyckich poprzez Polskę i dalej do Lizbony.

_________________
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

ciociababcia's picture

ciociababcia

Po Krymie czas na Mołdawię? Rosyjskie wojsko w stanie gotowości

Rosyjskie jednostki w Nadniestrzu, separatystycznym regionie na granicy mołdawsko-ukraińskiej, zostały postawione w stan alarmowy. Rosyjskim żołnierzom z jednostek rozlokowanych w Nadniestrzu wydano kamizelki kuloodporne, hełmy i ostrą amunicję. Roman Chudiakow, deputowany do Dumy z ramienia Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji, zaapelował do moskiewskiego MSZ-tu o przyspieszone wcielenie tego terytorium do Federacji Rosyjskiej.

Naddniestrze to formalnie autonomiczny region wchodzący w skład Mołdawii. Jednak od 2 września 1990 deklaruje się jako niepodległe państwo. W jego fladze jest m.in. sierp i młot. Co ciekawe, na początku XXI w. Władimir Putin osobiście wystąpił z propozycją połączenia Republiki Mołdawii z Rumunią, a Mołdawskiej Republiki Naddniestrza z Federacją Rosyjską. Do tego jednak nie doszło. Niepodległość Naddniestrza istnieje dzięki dyskretnemu poparciu Rosji (finansowemu oraz wojskowemu – stacjonuje tam część jej 14 armii, licząca obecnie około 1800 żołnierzy), Ukrainy i Białorusi.Warto zauważyć, że na podstawie traktatu w Stambule z 1999 roku, rosyjskie garnizony w Nadniestrzu miały zostać zamknięte do 2003 roku, ale tak się nie stało. W roku 2006 ówczesny rosyjski minister obrony Siergiej Iwanow oświadczył, że żołnierze rosyjscy nie opuszczą tego regionu, „dopóki nie zapanuje w nim spokój”.

W Mołdawii coraz głośniej mówi się o tym, że Rosja mogłaby zaanektować cały kraj, a nie tylko separatystyczny region. Politolog George Constandache twierdzi, że państwo to mogłoby ponownie zostać przyłączone do Rosji, gdyby udało się jej doprowadzić do przyłączenia Krymu i rozpadu Ukrainy. Dlatego, jego zdaniem, parlament w Kiszyniowie powinien zająć jasne stanowisko wobec „rosyjskiej agresji względem Ukrainy” i poprosić UE i USA o ochronę Mołdawii przez siły NATO. Natomiast, jak powiedział Mike Rogers, przewodniczący komisji ds. tajnych służb w Izbie Reprezentantów USA, Władimir Putin stara się rozszerzyć i wzmocnić „pas bezpieczeństwa” wokół Rosji, który rozciągałby się także na Krym. W razie udanej aneksji Krymu Rosja, twierdzi Rogers, może sięgnąć po kolejne cele, z Mołdawią na czele.

Ambasador Mołdawii w USA, Igor Munteanu, twierdzi natomiast, że  obecna sytuacja na Ukrainie niebezpiecznie przypomina tą w Nadniestrzu sprzed 20 lat, kiedy Moskwa osadziła marionetkowy reżim w Nadniestrzu. Wyraził przy tym opinię, że gdyby doszło do zaanektowania przez Rosję Krymu byłoby to „triumfem militaryzmu nad prawem międzynarodowym”.

Paweł Kubala, na podstawie: dw.de

Źródło artykułu: Parezja.pl
http://alexjones.pl/pl/aj/aj-swiat/aj-polityka-na-swiecie/item/23387-po-...

_________________
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

Więcej notek tego samego Autora:

=>>