Polski węgiel w dołku

 |  Written by Ursa Minor  |  0

Donald Tusk próbuje gasić pożar na Śląsku, bo rządowi grożą protesty górników w związku z trudną sytuacją kopalń węgla kamiennego. Szef rządu przekonywał podczas szczytu węglowego w Katowicach, że będzie się starał wspierać górnictwo.

W szczycie wzięli udział przedstawiciele rządu, górniczych związków zawodowych, zarządów spółek węglowych i ekspertów. Obecnie wobec znacznego spadku światowych cen tego surowca polski węgiel jest wypierany z rynków lub sprzedawany poniżej kosztów. Kompania Węglowa, największy producent węgla kamiennego w Europie, wygenerowała w ubiegłym roku 1 mld zł strat, a 28 kwietnia br. zmuszona była na tydzień ograniczyć wydobycie z powodu rosnących hałd niesprzedawalnego surowca, podczas gdy do Polski trafia co roku 7 mln ton importowanego węgla, głównie z Rosji. Górnicze związki zawodowe obawiają się kolejnych przestojów i w perspektywie zamykania kopalń i zwolnień ludzi. Domagają się od rządu przedstawienia strategii ratowania branży. Na 19 maja związkowcy zapowiedzieli wielki protest górniczy w stolicy.

Według premiera Donalda Tuska, w kwestii węgla rząd i strona związkowa pozostają w pełnej symbiozie interesów. – Nie po to od kilku lat walczymy jak lwy w Europie, aby węgiel był równoprawnym źródłem energii, nie po to tyle energii włożyłem w to, aby powstawały nowe bloki węglowe w Opolu czy w Jaworznie, aby dziś na końcu miało się okazać, że będą one opalane węglem z Kolumbii, RPA czy przede wszystkim z Rosji – oświadczył Donald Tusk jeszcze przed rozpoczęciem szczytu. Według premiera, sytuacja górnictwa nie jest jednoznacznie zła, bo są spółki i kopalnie, które sobie dobrze radzą i mają zyski.

Premier ze związkowcami

W przeddzień obrad szczytu szef rządu odbył ponadczterogodzinne konsultacje z liderami kilkunastu górniczych central związkowych. Rozmawiano o tym, co wpływa na koszty polskiego węgla, jak poprawić konkurencyjność branży przy jak najmniejszych kosztach społecznych, a także o możliwościach wykorzystania środków publicznych dla ochrony polskiego węgla „przed nie do końca uczciwą konkurencją”, jak wyraził się premier. Uzgodniono, że potrzebna jest koordynacja działań przedsiębiorstw górniczych i energetycznych w ramach realizacji wspólnej strategii spółek Skarbu Państwa. Po rozmowach premier powiedział, że kluczowa jest kwestia zwiększenia sprzedaży węgla i przychodów ze sprzedaży, natomiast nie widzi za wiele rezerwy, gdy chodzi o cięcia w zatrudnieniu. Wskazał ponadto na konieczność lepszego zarządzania kopalniami, skuteczniejszego nadzoru ze strony resortu gospodarki i wyeliminowania nieprawidłowości przy przetargach i prywatyzacjach. Węgiel, jak podkreślił premier, może być wykorzystany jako element naszego bezpieczeństwa energetycznego.

– Nikt nie będzie dopłacał bez końca do żadnego nośnika energii, ale bezpieczeństwo energetyczne i pewne bezpieczeństwo społeczne każe nam szukać rozwiązań, które nie są czystym, brutalnym rynkiem – powiedział Tusk. I podkreślał, że polski węgiel przegrywa cenowo na rynku. Jego tona kosztuje 298 zł, podczas gdy węgiel z Rosji od 269 do 293 zł, w zależności od tego, czy jest sprowadzany morzem, czy koleją. Według premiera, jest to problem delikatnej natury w sensie prawnym. Bo rząd musi uniknąć niedozwolonej w UE pomocy publicznej, ale chce też zapewnić stabilność cen w tym sektorze.

Presja była skuteczna

(...)

http://www.naszdziennik.pl/ekonomia-gospodarka/76532,polski-wegiel-w-dol...

5
5 (1)

Więcej notek tego samego Autora:

=>>