Fotyga dla „Rz”: Bartoszewski obrażał mnie na każdym kroku

 |  Written by Ursa Minor  |  0

Janusz Korwin-Mikke namawiał MSZ do współpracy z Aleksandrem Łukaszenką – mówi Jackowi Nizinkiewiczowi była szefowa polskiej dyplomacji.

Jak pani ocenia ostatnie sejmowe wystąpienie Radosława Sikorskiego?

Anna Fotyga, pomorska kandydatka PiS w eurowyborach i była szefowa MSZ: Politykę zagraniczną rządu Donalda Tuska oceniam krytycznie.

Za nic nie pochwali pani szefa MSZ?

Mieliśmy do czynienia z błędną diagnozą sytuacji, chaosem, niekonsekwencją, nieuzasadnioną zmianą wektorów. Krytyka z ust byłej minister spraw zagranicznych ma inny ciężar gatunkowy niż słowa innych dyskutantów. Czasy są trudne, nie zamierzam ułatwiać przeciwnikom Polski oceny jej słabości.

W debacie w Sejmie zabrakło również Jarosława Kaczyńskiego.

Premier Jarosław Kaczyński realizował w tym czasie ważną misje społeczną. Być może kierował się ponadto podobnymi, jak ja, motywacjami. Proszę o to zapytać rzecznika partii.

Czy popiera pani projekt Unii Energetycznej?

W 2006 roku  rząd Prawa i Sprawiedliwości konsultował inicjatywę tzw. paktu muszkieterów, traktatu pogłębiającego solidarność i bezpieczeństwo w dziedzinie energetyki. Stanowiska partnerów były zbyt rozbieżne i musieliśmy skupić się raczej na przeciwdziałaniu projektom godzących w nasze bezpieczeństwo. Agendą pozytywną były projekty prezydenta Lecha Kaczyńskiego realizowane na Wschodzie. Rząd Donalda Tuska uznał te działania za zbyt ryzykowne dla wizerunku, zgodził się na gazociąg północny, nie wspierał inicjatyw południowego korytarza, nie doceniał znaczenia Gruzji dla bezpieczeństwa energetycznego, nie potraktował gazoportu priorytetowo. Po wszystkich szkodliwych dla naszych interesów zaszłościach „wyskoczył" Deus ex machina z inicjatywą unii energetycznej. Mielibyśmy zdać się na  pomoc tych wszystkich, którzy ostentacyjnie zlekceważyli nasze bezpieczeństwo w tej dziedzinie.  Nie jestem przeciwniczką unijnych  koncepcji solidarnościowych, ale sądzę, że w tej chwili powinniśmy bardzo energicznie realizować własne projekty.

PO skarży Krystynę Pawłowicz do komisji etyki za słowa o Władysławie Bartoszewskim. Czy panią oburzyła jej wypowiedź?

W przeszłości pan Władysław Bartoszewski obrażał mnie na każdym kroku.  Robił to dlatego, że odważałam się wskazywać działania Niemiec, które szkodziły naszym interesom. Nie jest moim zadaniem dociekanie powodów takiej  jego postawy. Jestem zwolenniczką równych praw osób występujących w publicznej debacie. I jestem przeciwniczką języka powszechnie w niej używanego.

Jak pani odczytuje znaczne poparcie dla partii antyunijnego Janusza Korwin-Mikkego, który „za pensje europosła kupi bomby do rozwalenia Unii"?

W czasie, gdy byłam szefową polskiej dyplomacji Janusz Korwin-Mikke złożył mi wizytę, by namawiać do współpracy z Łukaszenką. Teraz jako adwokat wolnego rynku  dostrzega wypaczenia w  Unii  Europejskiej, całkowicie pomija w swoich wystąpieniach szkodliwą dla idei liberalnej gospodarki aktywność „systemu Putina" . A jest to system, w którym KGB sprawuje kontrolę nad gospodarką i robi to z pozycji całkowicie monopolistycznej. To zabawna sprzeczność.

Partia Korwin-Mikkego wyprzedza w niektórych sondażach nawet SLD. Czy wyobraża sobie pani w przyszłości sejmową koalicje PiS z Nową Prawicą?

Koalicje montuje się po wyborach. Sądzę, że tylko Prawo i Sprawiedliwość jest zdolne do dokonania w Polsce niezbędnych  reform.

Co zrobiłaby Anna Fotyga w sprawie konfliktu na Ukrainie, gdyby była dzisiaj szefową MSZ?

Robiłbym to samo, co robię teraz. Władza daje jedynie lepsze instrumenty i sile decyzyjną. Na ogół umiałam je wykorzystywać. Nie sądzę, bym kiedykolwiek te umiejętność straciła.

Czy prezydent lub premier Rosji powinni pojawić się w Polsce na zaproszenie władz państwowych na obchodach rocznicy wyzwolenia Auschwitz w przyszłym roku?

(...)

http://www.rp.pl/artykul/107684,1111569-Fotyga-dla--Rz---Bartoszewski-ob...

0
No votes yet

Więcej notek tego samego Autora:

=>>