„S" się nie odrodzi. Nie pójdziemy na żadne ustępstwa – uspokajał MSZ dyplomatów w lutym 1989 roku.
MSZ odtajnił i w przyszłym tygodniu opublikuje na swojej stronie internetowej 53 szyfrogramy, które wysyłano z Polski do placówek dyplomatycznych od stycznia do czerwca 1989 roku, by poinformować dyplomatów o sytuacji politycznej w kraju. „Rz" jako pierwsza poznała część tych szyfrogramów.
Przewidywania dotyczące rozwoju sytuacji w Polsce znalazły się już w ostatnim zdaniu odtajnionego okólnika z 27 stycznia 1989 roku. Tego dnia nastąpił przełom w zakulisowych rozmowach prowadzonych w Magdalence przez gen. Czesława Kiszczaka, ministra spraw wewnętrznych, z liderem podziemnej „Solidarności" Lechem Wałęsą. Kilka dni później rozpoczęły się obrady Okrągłego Stołu.
Z szyfrogramu wynika, że nie wszystko, co się wówczas działo, było jasne dla strony partyjno-rządowej. Stanisław Staniszewski z Departamentu Prasy i Informacji twierdził, że opozycja nie chce wchodzić do rządu, ale na pewno będzie w Sejmie.
Jego zdaniem najtrudniejszą sprawą będzie kwestia legalizacji „S" i określenie jej miejsca w życiu politycznym kraju. „Pozytywnie oceniane jest stanowisko W. (Wałęsy – red.) i kierownictwa »S« wobec uchwał KC. Panuje opinia, że po zalegalizowaniu »S« państwa zachodnie udzielą Polsce pomocy finansowej na korzystnych warunkach" – pisał.
W dniu rozpoczęcia obrad Okrągłego Stołu, czyli 6 lutego 1989 roku, depeszowano do placówek, że „finalnym wynikiem obrad ma być deklaracja wyborcza, zawierająca główne założenia wyborów do Sejmu, a przede wszystkim zobowiązująca uczestników do niekonfrontacyjnego ich przeprowadzenia". W depeszy ujawniano kulisy rozmów. Trzeba brać jednak poprawkę, że prezentowane jest tam stanowisko lub intencje przedstawicieli partii komunistycznej.
„Czołowi przedstawiciele »S« przekazali nam nieformalne oświadczenie, że »określenie socjalizmu, jakie wynika z X Plenum KC PZPR, może być fundamentem współdziałania między władzą a opozycją«. Stwierdzili, że są za sprawiedliwością społeczną, społeczną własnością środków produkcji, traktowania państwa jako nadrzędnej woli i dobra wszystkich Polaków" – depeszował do placówek dyplomatycznych Ernest Kucza z Wydziału Międzynarodowego KC PZPR.
Z kolei 13 lutego 1989 roku szef MSZ Tadeusz Olechowski dawał dyplomatom wskazówki, jak za granicą informować o obradach Okrągłego Stołu.
W rozmowach z przedstawicielami MSZ, prasy, przedstawicielami partii w krajach bloku wschodniego dyplomaci mieli głównie uspokajać. „Podkreślajcie przede wszystkim, że (...) nie mamy do czynienia z wyprzedażą socjalizmu, lecz dążeniem do jego umocnienia; pluralizm polityczny i związkowy jest eliminacją groźby anarchii; »Solidarność« nie odrodzi się taka sama jak przed stanem wojennym; nie pójdziemy na ustępstwa, które prowadziłyby do podważenia wiodącej roli Partii" – pisał.
W rozmowach prowadzonych w krajach kapitalistycznych dyplomaci mieli podkreślać, że obrady są próbą „zjednoczenia różnorodnych, lecz twórczych sił w celu poszerzenia społecznej bazy reform i sprawowania władzy". Efektem rozmów z opozycją powinno być „znormalizowanie stosunków gospodarczych ze strony USA, RFN, Wielkiej Brytanii, Francji i innych państw Zachodu, a także bardziej przychylna postawa w sprawie restrukturyzacji polskiego zadłużenia i uzyskania nowych kredytów".
Kilka dni przed wyborami czerwcowymi MSZ oceniał kampanię wyborczą „Solidarności" jako „zbyt natarczywą i agresywną, zmierzającą do osiągnięcia sukcesu za wszelką cenę".
Za to 5 czerwca, czyli dzień po przegranych przez obóz władzy wyborach, w szyfrogramach znalazła się następująca ocena: „wybory przebiegały w spokoju, odnotowano niewiele incydentów w lokalach wyborczych. Znaczna część elektoratu potraktowała głosowanie nie jako wybór między walorami poszczególnych kandydatów, ale ich przynależności do obozu władzy lub opozycji. Przed lokalami aktyw »S« zorganizował punkty agitacyjne, w których działała głównie młodzież. Napór propagandowy »S«w dniu wyborów był wyraźniejszy niż koalicji" – podkreślano.
(...)
http://www.rp.pl/artykul/153227,1114197-Odszyfrowany-polski-przelom.html