Tłumy wiernych zgromadziły w Lublinie wykład i koncert dedykowane powstańcom warszawskim

 |  Written by Ursa Minor  |  0

O walczącej stolicy mówił prof. Jan Żaryn, ceniony historyk i redaktor naczelny miesięcznika „Sieci Historii”. W poruszającym spektaklu słowno-muzycznym wystąpili Jerzy Zelnik, aktor, Dominik Sutowicz, tenor, oraz Robert Grudzień, muzyk, kompozytor i autor projektów historyczno-artystycznych.

Spotkanie odbyło się wczoraj w ramach XVIII Międzynarodowego Festiwalu Organowego Lublin-Czuby. Do kościoła Świętej Rodziny przyszło ponad tysiąc osób. Wiele z nich oczekiwało na wykład prof. Jana Żaryna, ukazujący Powstanie Warszawskie w kontekście wydarzeń, jakie wówczas miały miejsce na ziemiach polskich, oraz międzynarodowych. Wykładowca UKSW oraz redaktor naczelny miesięcznika „Sieci Historii” mówił o gorącym patriotyzmie dowódców i żołnierzy Powstania oraz słabnącej roli Polski w koalicji antyniemieckiej.

– Decyzja o wybuchu Powstania Warszawskiego była jedną z najtrudniejszych i najtragiczniejszych, jaką musiał podjąć Polak w dziejach swego Narodu. Tym człowiekiem był komendant główny AK Tadeusz Bór-Komorowski. Celem Powstania była próba odzyskania przez Polskę niepodległości. Jak się wydaje – zarówno wówczas, jak i dziś – jeśli istniała szansa odzyskania niepodległości, to tylko poprzez powstanie. Celem walki było nie tylko pokonanie Niemców, ale zmuszenie Wielkiej Brytanii i USA do odejścia od polityki ustalonej na konferencji w Teheranie, która de facto uznawała Polskę za strefę wpływów sowieckich, na rzecz prawa Narodu Polskiego do niepodległości, obiecanego w Karcie Atlantyckiej z 1941 roku – powiedział prof. Jan Żaryn.

Licznie zgromadzona publiczność wysłuchała jego słów w skupieniu, a następnie nagrodziła gromkimi brawami. W atmosferę walk i nadziei lata i jesieni 1944 roku zabrali publiczność artyści. Klimat tamtych dni podkreślała scenografia. Przed ołtarzem ustawiono symboliczną barykadę z zatkniętą biało-czerwona flagą. Poruszający scenariusz Jerzego Zelnika prowadził publiczność przez warszawskie ulice tonące w dymach wystrzałów, śledził postępy walk, wreszcie zatrzymał się w ruinach zburzonej stolicy. Wszystko to wybitny aktor osiągnął poprzez połączenie tekstów wspomnieniowych, poezji i prozy powstańczej. Atmosferę tamtych dni walki podkreślały też pieśni i piosenki powstańcze w wykonaniu Dominika Sutowicza, solisty Teatru Wielkiego w Łodzi i jednego z najzdolniejszych tenorów młodego pokolenia. W niektórych utworach towarzyszył mu także Jerzy Zelnik. Jednak grozę walk i śmierci oraz radość ze zwycięstw spektakl oddawał tak sugestywnie dzięki muzyce organowej Roberta Grudnia. Artysta ten, mocno zaangażowany w promowanie historii, po raz kolejny udowodnił, że jak nikt inny potrafi odmalować dźwiękiem bardzo realistyczne obrazy z przeszłości. Koncert rozpoczęła minuta ciszy, a zakończyła pieśń „Boże, coś Polskę” odśpiewana razem z wiernymi. Później były już tylko podziękowania, kwiaty i gesty wzruszenia.

Koncert w kościele Świętej Rodziny w Lublinie był kolejnym odbywającym się w ramach projektu Roberta Grudnia „Powstanie Warszawskie 1944 – Z miłości do Ojczyzny”. Artyści występowali już w Jędrzejowie, Stalowej Woli, Wolborzu (łódzkie). Kolejne koncerty odbędą się w Warszawie. Pierwszy już 10 sierpnia. Tym razem wystąpi gość z USA – wybitny organista prof. Colin Andrews z Indiana University. Komentarzem historycznym opatrzy koncert dr Andrzej Wroński ze Stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza. Słowo wiążące Anna Drela, dziennikarz i historyk.

Projekt Roberta Grudnia zagości też w katedrze św. Floriana (7 września ) i bazylice św. Krzyża (14 września).

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/90261,koncert-patriotyczny.html

5
5 (2)

Więcej notek tego samego Autora:

=>>