Witając zgromadzonych w świątyni, ks. Bogdan Bartołd, proboszcz katedry św. Jana Chrzciciela w Warszawie, przypomniał, że dziś mijają właśnie 54 miesiące od pamiętnego 10 kwietnia 2010 roku, od czasu, kiedy zginęli nasi bliscy i przyjaciele.
– Przywołuje nas tu dziś pamięć i wiara. Pamięć o tych, którzy tak nagle odeszli, a o których chcemy pamiętać. Modlimy się za prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonkę Marię oraz za prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego. Modlimy się za wszystkie ofiary tej strasznej tragedii. Modlimy się o łaskę prawdy. Modlimy się także za tych, którzy stracili swoich bliskich. Wszystkich otaczamy naszą modlitwą – mówił kapłan.
W homilii ks. Kur powiedział, że słowo „wierzyć” posiada dwa aspekty: wierzyć w Boga i wierzyć Bogu.
– Nie tylko wierzyć, że Bóg jest, ale zawierzyć Bogu, który jest – mówił.
Dał przykład Abrahama, który zawierzył Bogu i szedł tam, gdzie Bóg go posyłał. – My także staramy się iść tam, gdzie Bóg nas posyła, choć – podobnie jak Abraham – nie wiemy, dokąd idziemy. Prowadzi nas wiara. Prowadzi nas Bóg przez wiarę – wyjaśniał i pytał: – Czy ci, których dziś wspominamy, kilka lat przed śmiercią wiedzieli, dokąd idą?
Kaznodzieja postawił kolejne pytanie: – Co znaczy być z Jezusem? I odpowiedział: – To znaczy uwierzyć, że On jest drogą.
Ksiądz Kur przypomniał, że kolejną rocznicę katastrofy warszawiacy przeżywają w kościele na Mszy św., która jest największą ofiarą. Podkreślał, że wielu tych, którzy zginęli, było ludźmi głęboko wierzącymi.
– I dziś przez wiarę łączymy się z nimi. My, wierzący, tutaj, oni tam. Są blisko nas. Widzimy ich. Rozpoznajemy, słyszymy. Jednoczymy się z nimi. Modlimy się za nich i mówimy do nich, a oni do nas. Co mówią? „Trwajcie w wierze” – zakończył homilię kapłan.
Po Mszy św. zebrani w archikatedrze przemaszerowali przed Pałac Prezydencki, gdzie zostały złożone kwiaty i zapalone znicze.
http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/102577,trwajcie-w-wier...