Prof. Andrzej Skręt, były wojewódzki konsultant ds. ginekologii, który przesłuchiwany był dzisiaj jako świadek w sprawie karnej obrońców życia w Sądzie Rejonowym w Rzeszowie, zeznał, że człowiekiem jest się od poczęcia, a wszyscy, którzy twierdzą inaczej są niedouczeni.
Przed Sądem Rejonowym w Rzeszowie odbył się proces karny obrońców życia Jacka Kotuli i Przemysława Sycza, oskarżonych przez Specjalistyczny Szpital Pro-Familia o naruszenie ich dóbr osobistych. Rozprawa, która trwała kilkadziesiąt minut, była utajniona. Przesłuchany został tylko jeden świadek prof. Andrzej Skręt, były wojewódzki konsultant ds. ginekologii. Drugi – Mariusz Dzierżawski – nie stawił się w sądzie, ponieważ nie dostał, jak twierdzi, wezwania na rozprawę.
Profesor Skręt – jak poinformował NaszDziennik.pl Jacek Kotula, szef rzeszowskiego oddziału Fundacji PRO – Prawo do Życia – po wyjściu z sali rozpraw, wyraźnie podkreślił, że w chwili poczęcia rodzi się nowe życie. Mówił też, że aborcja to zabijanie dzieci.
Następna rozprawa przed Wydziałem Karnym Sądu Rejonowego ma odbyć się 4 listopada.
W piątek Jacek Kotula i Przemysław Sycz otrzymali z Wydziału Cywilnego Sądu Apelacyjnego na okres jednego roku zakaz „organizowania i uczestniczenia w pikietach, manifestacjach i innych zbiorowych spotkaniach, podczas których podawane są do publicznej wiadomości informacje na temat funkcjonowania powodowego szpitala z wykorzystaniem wizerunku szpitala, jego personelu – tej treści, że zabija się tam dzieci”.
Nie mogą również publikować na wszelkich portalach społecznościowych i tematycznych, czy innych stronach internetowych informacji na temat funkcjonowania Szpitala Pro-Familia i informowania, że dochodzi w nim do zabójstw dzieci nienarodzonych.
– To powrót do PRL. Konstytucja jest łamana, wraca cenzura – skitował Kotula.
Obecny dziś w sądzie rejonowym senator Kazimierz Jaworski (PiS) poinformował, że złożył pismo do prokuratora generalnego Andrzeja Szeremeta o natychmiastowe podjęcie działań w sprawie zbadania sprawy, czy utajnienie uzasadnienia wyroku w sprawie obrońców życia Jacka Kotuli i Przemysława Sycza przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie było zgodne z prawem.
„Tydzień temu doszło do bulwersującego bardzo wielu Polaków zdarzenia. Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał w sprawie o ochronę dóbr osobistych wyrok uznający, iż nie wolno mówić, że aborcja to zabijanie dziecka. Co najbardziej zaskakujące sąd utajnił uzasadnienie orzeczenia. Zasadność utajnienia uzasadnienia wyroku w świetle gwarancji konstytucyjnych jak i przepisów proceduralnych wydaje się wątpliwa” – napisał w liście senator.