"Cesarz i szogun w odwrocie"

 |  Written by Ursa Minor  |  0
Skoro główne ośrodki badania opinii publicznej w Polsce, a więc OBOP i CBOS, ośrodki państwowe i ściśle współpracujące z Kancelarią Prezydenta zdecydowały się na poinformowanie, że według sondaży notowania Bronisława Komorowskiego spadły już poniżej 50 proc., to musimy to rozumieć tak, że poparcie jest mniejsze niż 40 proc.

Sztab Komorowskiego na początku roku był w euforii. Uważano, że prezydent nie ma dobrego kontrkandydata i reelekcja jest formalnością. Na każdym kroku widać było lekceważący stosunek do Andrzeja Dudy i pozostałych kandydatów. Teraz już wiemy, że druga tura zbliża się dużymi krokami, a notowania Andrzeja Dudy idą w górę.

To coraz lepsze odbieranie kandydata Prawa i Sprawiedliwości w społeczeństwie widać chociażby po spotkaniach z wyborcami. Z tygodnia na tydzień przychodzi na nie coraz więcej osób. Nawet w takim województwie jak warmińsko-mazurskie, gdzie poparcie dla PiS nie jest wysokie, na spotkania z Andrzejem Dudą przychodzi do 600 osób! Pokazuje to, że nasz polityk wyszedł już z fazy przekazywania, że jest kandydatem, tylko jest już na etapie dobrze odbieranej przez społeczeństwo kampanii.

Nie dziwi więc, że sztab prezydenta jest w popłochu. Komorowski też im nie ułatwia zadania. Wpadka w jego wykonaniu pogania wpadkę. W ciągu tylko trzech dni zaobserwowaliśmy dwie wielkie wpadki – wejście na fotel spikera w parlamencie Japonii i pokrzykiwanie w kierunku gen. Kozieja „chodź, Szogunie” oraz chęć oddania czci „ofiarom Żołnierzy Wyklętych”. Przeraża mnie to, że po 5 latach prezydentury Komorowski nie zna etykiety dyplomatycznej. Tych gaf na arenie międzynarodowej było więcej. One są popełniane stale. Przypomnijmy sobie wizytę kanclerz Niemiec w Polsce w 2011 roku, kiedy to Komorowski stał pod parasolem, a Angela Merkel mokła w strugach deszczu.

W 2005 r. Donald Tusk miał bardzo dużą przewagę w sondażach nad pozostałymi kandydatami. Ostatecznie to kandydat Prawa i Sprawiedliwości został – Lech Kaczyński – został prezydentem. Wierzę więc, że historia się powtórzy i nasz kandydat wygra wyścig o urząd głowy państwa.

Andrzej Duda reprezentuje całkiem inne pokolenie i inną mentalność. Nie jest to kandydat stanu wojennego. Jest to człowiek nowej fali. Pokazuje także, jaką klasę powinien reprezentować nowoczesny polityk. Bo prezydent Polski nie musi popełniać gaf za każdym razem, gdy pokazuje się publicznie. Krzysztof Tchórzewski

Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/131711,cesarz-i-szogun-w-odwrocie.html
5
5 (1)

Więcej notek tego samego Autora:

=>>