
Podczas homilii ks. kan. Ludwik Kowalski podkreślił, że czasy, w których przyszło nam żyć nie są łatwe, choć przed laty wydawało się, że powinno być lepiej.
- Widzimy, jaka jest sytuacja w naszej ojczyźnie. Doświadczamy tego dosłownie na własnej skórze. Wciąż dochodzi do nieuczciwości myślenia o sobie. Wciąż takie hasła jak „pierwszy milion trzeba ukraść”, aby w życiu być kimś, lub też „róbta co chceta” czy „cel uświęca środki”, mają niezłe wzięcie – mówił ks. kan. Ludwik Kowalski.
Przed Urzędem Marszałkowskim odbyła się manifestacja, podczas której na ręce przedstawiciela premier Ewy Kopacz, została złożona petycja.
Karol Guzikiewicz, wiceprzewodniczący „Solidarności” w Stoczni Gdańskiej, przybył na marsz, aby zaprotestować przeciwko nieprawidłowościom, jakie miały miejsce podczas ostatnich wyborów samorządowych.
- Mamy dzisiaj 14 marca 2015 roku, a wybory były przecież prawie pół roku temu. Do dzisiaj Państwowa Komisja Wyborcza nie ogłosiła jeszcze pełnych wyników. O czym to świadczy? Że coś z tymi wyborami było na pewno nie tak. Skoro mówili, że były niezafałszowane, to dlaczego nie ma wyników? Dlatego tutaj jesteśmy, żeby przeciwstawić się takiej sytuacji w przyszłych wyborach: prezydenckich i parlamentarnych – powiedział Karol Guzikiewicz.
Wczoraj podobna manifestacja odbyła się w Toruniu; wcześniej także m.in. w Szczecinie czy Krakowie.
Manifestacje są kontynuacją działań Prawa i Sprawiedliwości rozpoczętych podczas manifestacji 13 grudnia ubiegłego roku. To także odpowiedź na odrzucenie przez rząd poselskiego projektu zmian w Kodeksie wyborczym.
videohttp://www.radiomaryja.pl/informacje/gdanszczanie-manifestowali-w-obroni...