Czy Paweł gra dla Bronka?

 |  Written by Rosemann  |  3
To będzie kontynuacja moich rozważań opartych na (bez wątpienia mało mających pokrycia w faktach) refleksjach wynikających z obserwowania otaczającej rzeczywistości. Rzeczywistości obracającej się wokół I tury wyborów prezydenckich, którą niektórzy z różnych względów chcieliby uczynić także ostatnią.

Oglądając, początkowo dość pobieżnie a później z coraz większym zainteresowaniem wczesnoporanny blok informacyjny najbardziej zaprzyjaźnionej z zaprzyjaźnionych stacji (obejmujący także powtórki z wczorajszego wieczora) zauważyłem, że wybijającym się motywem jest kampania Pawła Kukiza, komentowana z zaskakująco dużą życzliwością. Życzliwością zupełnie nie przystającą do tej wspomnianej wyżej i udowadnianej przez lata przyjaźni.

Może oczywiście być tak, że wśród pracowników stacji a może nawet w jej kierownictwie dojrzewa jakaś rebelia mająca w najbliższym czasie odwrócić sojusze i przyjaźnie. Wykluczyć się tego nie da.
Jednak ja, popsuty przyglądaniem się naszym mediom i naszej polityce węszę w tym jakieś „drugie dno”.

Myślę, że jest to kolejny z elementów akcji „wygrajmy wybory już w I turze”.

Nie, nie chodzi o to by je wygrał w I turze Paweł Kukiz. Cokolwiek by myśleć o jego szansach, nawet najbardziej oddani mu komentatorzy o I turze nie myślą. Mniej oddani nie myślą nawet o II.

Wydaje mi się, że zamysł opiera się na analizie badań, z których wynika, że kandydaci „antysystemowi, a więc głownie Paweł Kukiz i Korwin,” gromadzą przede wszystkim elektorat złożony z młodych. Jest to także przedział, w którym zdecydowanie większe poparcie od obecnego prezydenta ma jego główny rywal. Zatem pompowanie Kukiza, przynajmniej teoretycznie, bardziej mogłoby zaszkodzić Dudzie niż Komorowskiemu.

Jest w tym jakaś logika ale wątpliwym jest, by takie „wsparcie” ze strony Kukiza dało Komorowskiemu zwycięstwo w I turze. Ale próbować można a nawet trzeba. Z punktu widzenia sztabu Komorowskiego oczywiście.

By było jasne, nie oskarżam Pawła Kukiza o grę w „prezydenckiej orkiestrze”. O świadomą grę na rzecz Komorowskiego. Oczywiście pamiętam jak przewijał się w inicjatywach wspierających PO i Tuska a udział w „II śniadaniu Mistrzów” w którym był przesłuchiwany przez arcymistrza sztuk wszelakich Donalda Tuska chluby mu bez wątpienia nie przynosi. Jednak, może to z mojej strony skrajna naiwność, uważam Pawła Kukiza za osobę uczciwą w tym, co obecnie robi.

Uważam więc, że jeśli komuś sensowne wydały się rachuby, w których miałby Paweł Kukiz być „lewarem” elekcji Bronisława Komorowskiego, wpadł na to i wcielił w życie to bez wiedzy i woli Kukiza.
Nie uważam natomiast że jakiekolwiek życzliwe słowo na temat Kukiza, wypowiedziane na wizji przez pracowników i współpracowników TVN jest szczere. Parafrazując innego z Mistrzów (którego, mimo paru powodów by było inaczej, cenie i lubię) „ta zabawa nie jest dla dziewczynek”. Nikt w takiej firmie nie pozwoli na to, by jakiś Kuba czy Jarek poddawali się egzaltacji niczym owe „dziewczynki”.

Mówimy o firmie, dla której pracują Knapik, Sobienowski, Pałasiński!

ilustracja z:http://demotywatory.pl//uploads/201305/1369197404_by_JosephFernando_600.jpg
Hun
5
5 (4)

3 Comments

polfic's picture

polfic
Ostatnio wszystko się dzieje na zasadzie bumeranga. Podobnie może być tu. Promowanie Kukiza na I turę przeciwko Dudzie, może się odbić w turze II i zagra przeciwko Gajowemu. Sporo osób jednak się dowie od Kukiza o degrengoladzie PO. Ja osobiście nie wierzę, w teorie, że jak Kukiz wezwie swoich wyborców do niepójścia na druga turę,  wyborcy rzeczywiście się do tego zastosują.
Szary Kot's picture

Szary Kot
myślę, że jednak Kukiz doskonale zdaje sobie sprawę z kombinacji mainstreamu (bo jeśli nie, oznacza, że intelektualnie u niego cieniutko i średnio się nadaje ;)) , a skoro tak i skoro przyjmuje zaproszenia, spijając miód z wojewódzkich usteczek, wchodzi we wspołpracę z, jak to nazywa, systemem.
Zatem albo on niesystemowy, albo nierozgarnięty. Tertium non datur
 
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Torpeda Wulkaniczna's picture

Torpeda Wulkaniczna
podobnie myślę.
Zrobił z JOWów sztandar, zatem wystarczy że Bul wystęka coś o " rozważeniu przyjęcia do ewentualnej dyskusji pewnych zmian w ordynacji wyborczej" a  Cookies radośnie go poprze.

Chociaż na razie deklaruje , że nikogo.

 

<p>"...upon all us a little rain must fall."</p>

Więcej notek tego samego Autora:

=>>