
fot.wPolityce
Euforia w naszym obozie po zwycięstwie Andrzeja Dudy nadal trwa. Jednak popsuję trochę te nastroje kilkoma uwagami. Sprzyjają im wydarzenia z ostatnich dni kampanii oraz komentarze po ogłoszeniu zwycięstwa Andrzeja Dudy. Niezbicie dowodzą one, że będziemy obserwowali powtórkę z „przemysłu pogardy”.
Kłamliwy „spektakl” Tomasza Lisa w TVP, nieudolne próby podszywania się pod działaczy pro-life, wypowiedzi Stefana Niesiołowskiego to tylko zapowiedź powtórki ze słownej kampanii nienawiści, która na nowo rozpocznie się przeciwko Prezydentowi RP. Program Lisa udowadnia, że w tej kampanii nie będą oszczędzane nawet najbliższe osoby – córka i żona Głowy Państwa.
Już kiedyś byliśmy świadkami takiej sytuacji. Kilka lat temu, kiedy Prezydentem RP był śp. Lech Kaczyński, taką kampanię rozpoczęło urbanowe „Nie”, potem styl ten przejęli prominentni politycy Platformy Obywatelskiej i sprzyjające im media. W modzie było wyśmiewanie się z Prezydenta Kaczyńskiego. Jednak było to tylko jedno z narzędzi w bezpardonowej walce z Prezydentem. Tak jak słynna „wojna o samolot”, kiedy odmawiano Głowie Państwa udostępnienia samolotu na zagraniczne wizyty. Politycy z Platformy Obywatelskiej byli bardzo pomysłowi w wynajdywaniu kolejnych pretekstów do atakowania Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Prym wiódł Janusz Palikot, ówczesny wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego PO. W czerwcu 2009 r. „Dziennik” opisał jedno ze spotkań liderów PO: „Przyszła wiadomość, że poparcie dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego spadło do najniższego poziomu w historii. Tusk skomentował: ‘Zawdzięczamy to temu człowiekowi’ i wskazał na Palikota. Janusz dumnie wypiął pierś”.
http://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/wszystkie-maski-palikota/
Czy niedawne słowa Niesiołowskiego, nie przypominają tych sprzed kilku lat?
http://wpolityce.pl/polityka/245776-furia-niesiolowskiego-od-samego-rana...
http://wiadomosci.dziennik.pl/wybory-prezydenckie/artykuly/491276,niesio...
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/stefan-niesiolowski-duda-to-miernota-pis-...
http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/niesiolowski-duda-wy...
Znowu widzimy, jak „medialne cyngle” szykują się w blokach startowych i czekają na sygnał do powtórnego biegu. Ale ten sygnał już był. Brak realnych konsekwencji wobec Tomasza Lisa (np. zawieszenie w TVP jego programu) było bardzo czytelnym znakiem – „możecie tak atakować Andrzeja Dudę, nawet jego rodzinę, takie metody nie będą potępione i odrzucone, kłamstwo nie będzie osądzone” – bo jak inaczej interpretować dalsze funkcjonowanie tego „show”, które wykorzystuje kłamstwa?
W najbliższych miesiącach ta fala będzie wzbierała. Jednak powtarzam znowu, to będzie tylko środek do osiągnięcia celu, jakim jest zmarginalizowanie, ośmieszenie, wyszydzenie Pierwszego Obywatela RP Andrzeja Dudy, jego projektów, pomysłów, inicjatyw. Po zniszczeniu autorytetu Prezydenta A. Dudy rozpoczną się kolejne etapy kampanii.
W przypadku śp. Lecha Kaczyńskiego ta akcja zakończyła się „tragedią smoleńską”. Medialna zasłona spowodowała, że ignorowano sygnały o złym systemie ochrony Głowy Państwa. Po latach można postawić tezę, że od pierwszych miesięcy testowano reakcje na obniżanie standardów bezpieczeństwa Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Przykładów jest mnóstwo: "najazd” w czerwcu 2008 r. uzbrojonych funkcjonariuszy SKW na budynek prezydenckiego BBN, wpisanie osoby Prezydenta Kaczyńskiego do bazy CAT ABW pod pretekstem wizyty w Gruzji, ośmieszanie „zamachu gruzińskiego”, podjęcie działań operacyjnych wobec współpracowników Prezydenta RP po opublikowaniu „raportu gruzińskiego” ABW, gra dyplomatyczna rządu Donalda Tuska z Kremlem w celu zmarginalizowania Prezydenta Lecha Kaczyńskiego podczas uroczystości w Katyniu, brak reakcji służb specjalnych na „rozgrywanie” przez Moskwę polskich władz, nieprzekazywanie Prezydentowi Kaczyńskiemu informacji na temat bezpieczeństwa i w końcu sama organizacja wizyty w Katyniu.
Tymczasem to BOR ma chronić Prezydenta-elekta Andrzeja Dudę.
http://niezalezna.pl/67441-bor-chroni-andrzeja-dude
Bardzo dobrze, ale…
Aby nie być posądzonym o „spiskową teorię” przytoczę tylko fragmenty ustaleń biegłych prokuratury okręgowej dotyczące działań Biura Ochrony Rządu przed 10 kwietnia 2015 r. W śledztwie w sprawie niedopełnienia obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy publicznych (w tym także BOR) przygotowujących wizyty biegli stwierdzili:
—brak właściwego nadzoru ze strony kierownictwa BOR nad działaniami ochronnymi tj. planowaniem, organizowaniem i realizowaniem zabezpieczeń wizyt;
—niewyznaczenie dowódców grupy rekonesansowej i grup zabezpieczających, co skutkowało niemożliwością realizowania procesu kierowania działaniami ochronnymi, tj. planowania, organizowania i realizowania zabezpieczeń wizyt;
—niewłaściwe przeprowadzenie analizy zadania, czego skutkiem był brak niezbędnych specjalistów w grupie rekonesansowej i grupach zabezpieczających (funkcjonariusza grupy lotniskowej, pirotechnika, lekarza sanitarnego), celem dokonania przez nich oceny bezpieczeństwa w miejscu przebywania ochranianych osób;
—nieprzeprowadzenie odprawy koordynacyjnej, podczas której funkcjonariusze BOR powinni otrzymać zadania i informacje o ewentualnych zagrożeniach przy ich realizacji;
—zaniżenie kategorii działań ochronnych zabezpieczenia wizyt ochranianych osób w dniach 7-go i 10-go kwietnia 2010 r.;
—niewyznaczenie, spośród funkcjonariuszy BOR, osób odpowiedzialnych za zabezpieczenie poszczególnych miejsc czasowego pobytu;
—nieprzeprowadzenie rekonesansu zaplanowanego miejsca czasowego pobytu ochranianych osób, jakim było lotnisko „Siewiernyj” w Smoleńsku oraz zbyt pobieżny rekonesans w pozostałych miejscach czasowego pobytu;
— brak rozpoznania zaplanowanych tras przejazdu kolumn specjalnych ochranianych osób w dniach 7-go i 10-go kwietnia 2010 r. na terenie Federacji Rosyjskiej oraz zaniechanie działań, których celem było uzyskanie informacji o lotniskach zapasowych i zapewnienie tam bezpieczeństwa osobom ochranianym, na wypadek awaryjnego lądowania samolotów specjalnych;
—odstąpienie od działań kierownictwa BOR w sytuacji nieprzeprowadzenia rekonesansu lotniska „Siewiernyj” w Smoleńsku;
—sporządzenie planów zabezpieczeń obydwu wizyt w sposób sprzeczny z przepisami i zasadami prowadzenia działań ochronnych;
—zatwierdzenie planu zabezpieczenia wizyty w dniu 7-go kwietnia 2010 r. przez nieuprawnionego do tego funkcjonariusza;
—nieprzeprowadzenie odprawy zadaniowej zabezpieczenia wizyt ochranianych osób w dniach 7-go i 10-go kwietnia 2010 r.;
—brak zorganizowania przez BOR ochrony bazowania samolotów specjalnych TU 154 M na lotnisku „Siewiernyj” w Smoleńsku, w dniach 7-go i 10-go kwietnia 2010 r.;
—brak obecności funkcjonariusza BOR na lotnisku „Siewiernyj” w Smoleńsku, przed i podczas lądowań samolotów specjalnych w dniach 7-go i 10-go kwietnia 2010 r.;
—brak zabezpieczenia pirotechniczno-radiologicznego wizyty w dniu 7-go kwietnia 2010 r.;
—brak zabezpieczenia sanitarnego i biochemicznego wizyt w dniach 7-go i 10-go kwietnia 2010 r.;
—brak prawidłowego systemu łączności podczas prowadzonych działań;
—wyznaczenie do działań funkcjonariuszy nieposiadających doświadczenia w działaniach poza granicami Polski, o niskim stopniu kompetencyjności;
—brak wyposażenia funkcjonariuszy grup zabezpieczających w broń palną;
—brak prawidłowej kontroli działań, podejmowanych przez służby rosyjskie, zgodnie z poczynionymi ustaleniami.
https://www.warszawapraga.po.gov.pl/aktualnoci-szczegoly/items/komunika-...
Konsekwencją tych działań, a raczej ich braku, był „Smoleńsk”.
I to po tej tragedii szefowie służb specjalnych, w tym także generałowie BOR zostali awansowani na wyższe stopnie.
Dlatego obecnie to ochrona Prezydenta RP Andrzeja Dudy powinno być bezwarunkowym priorytetem, zwłaszcza w sytuacji konfliktu na Ukrainie. Bez zapewnienia podstawowych standardów bezpieczeństwa Głowy Państwa nie zostanie zrealizowany żaden z punktów tego wspaniałego programu wyborczego.
autor: Piotr Bączek
Piotr Bączek był członkiem Komisji Weryfikacyjnej ds. WSI. Do grudnia 2007 r. pełnił funkcję szefa Zarządu Studiów i Analiz Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Po objęciu urzędu prezydenta RP przez Bronisława Komorowskiego został wyrzucony z Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/246146-po-pierwsze-bezpieczenstwo-prez...
1 Comments
Prof. Szeremietiew: Trzeba
28 May, 2015 - 23:09
Prof. Szeremietiew: Trzeba przygotować strategię obrony Polski
28.05.2015Prof. Szeremietiew: Trzeba przygotować strategię obrony Polski
Prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych i nie jest to jedynie puste hasło, lecz – jak przekonuje prof. Romuald Szeremietiew, były minister obrony narodowej – ma realny wpływ na kierunki rozwoju polityki obronnej państwa.
- Najwyższy czas przygotować strategię obrony Polski, która uwzględni realne zagrożenia - mówił na antenie Radia Wnet były minister obrony narodowej i wyliczył szereg zadań jakie stoją przed nowo wybranym prezydentem Andrzejem Dudą, aby wzmocnić nasz kraj przed zagrożeniem militarnym.
- Nie powinni nowej strategii opracowywać ci, którzy opracowywali tę strategię, w której stwierdzono, że wojny nie będzie. Wierzę, że nowy prezydent zajmie się tą strategią, ponieważ w jego kampanijnych zapowiedziach padło wiele bardzo przemyślanych elementów jeśli idzie o nasze bezpieczeństwo narodowe - podkreślił na antenie Radia Wnet były minister obrony narodowej.
- Po pierwsze, w opozycji do tego co robił ustępujący prezydent, Andrzej Duda wskazał na bardzo ważny element jakim są własne zdolności obronne. (…) W jednym z punktów o działaniu NATO – o którym się zapomina – mowa jest o tym, że każde państwo członkowskie ma obowiązek zbudowania własnych zdolności obronnych. Andrzej Duda mówił, jeszcze jako kandydat, że będzie zabiegał o to by na terenie Polski pojawiła się twarda infrastruktura natowska, ale tylko po to żeby zyskać czas na odbudowę własnych zdolności obronnych - podkreślił prof. Romuald Szeremietiew zaznaczając, że jest to bardzo dobry kierunek działań w sferze wojskowości.
Kolejnym ważny punktem zadaniem jest odbudowa relacji między siłami obronnymi, a polskim przemysłem zbrojeniowym.
- Prezydent-elekt powiedział bardzo wyraźnie, że rola rodzimego przemysłu zbrojeniowego, w systemie obronnym kraju, jest dominująca. System obronny składa się z dwóch filarów, pierwszym z nich jest armia, a drugim własny przemysł zbrojeniowy. Ponieważ w sytuacji zagrożenia będziemy mogli wierzyć tylko tym wytwórniom, które funkcjonują na terenie Polski. Dostawy z zagranicy będą bardzo zawodne - podkreślał prof. Romuald Szeremietiew, były minister obrony narodowej.
Trzecim punktem, na który zwraca uwagę gość Poranka Wnet, jest odbudowa obrony terytorialnej.
- W wypowiedziach Andrzeja Dudy na temat obronności znalazłem bardzo wiele ważnych wątków i jeśli udam nam się je zrealizować to mogą zmienić w sposób diametralny system polskiej obronności - dodaje prof. Szeremietiew.
Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/prof-szeremietiew-trzeba-przygotowac-strategie-obrony-polski,13897733228#ixzz3bTBacR7C