Zmiany w ABW, AW, SKW i SWW już przeprowadzone. ZOBACZ kto teraz będzie kierował specsłużbami

 |  Written by Ursa Minor  |  3

 

Fot. PAP/Grzegorz Jakubowski
Fot. PAP/Grzegorz Jakubowski

Premier Beata Szydło odwołała ze stanowisk szefów Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Służby Wywiadu Wojskowego. Jednocześnie powierzyła pełnienie obowiązków szefów tych służb nowym osobom.

Jak poinformowało CIR, premier przyjęła dymisje szefów Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu: gen. Dariusza Łuczaka i gen. Macieja Huni. Pełnienie obowiązków szefa ABW powierzyła prof. Piotrowi Pogonowskiemu, a AW - płk. Grzegorzowi Małeckiemu.

Wcześniej rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz podał, że Szydło - na wniosek szefa MON Antoniego Macierewicza - odwołała szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. bryg. Piotra Pytla i szefa Służby Wywiadu Wojskowego gen. bryg. Radosława Kujawę. Jednocześnie powierzyła pełnienie obowiązków szefa SKW Piotrowi Bączkowi, a szefa SWW płk. Andrzejowi Kowalskiemu. Jak powiedział PAP Misiewicz, minister obrony zawnioskował już do premier o powołanie Bączka i Kowalskiego na te stanowiska (teraz formalnie są oni p.o. szefów).

Szefów ABW, AW, SKW i SWW powołuje i odwołuje premier po zasięgnięciu opinii prezydenta oraz Kolegium do Spraw Służb Specjalnych i sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych.

W nocy ze środy na czwartek sejmowa speckomisja wydała pozytywną opinię ws. odwołania szefów czterech służb specjalnych.

Na posiedzeniu po wyborze prezydium komisja pozytywnie zaopiniowała wszystkie te wnioski

— powiedział szef tej komisji Marek Opioła (PiS). Jak ujawnił, w posiedzeniu ws. opinii uczestniczyli szef MON i minister koordynator ds. służb specjalnych Mariusz Kamiński, którzy przedstawili wnioski.

Ministrowie przekazali nam, że szefowie służb sami złożyli dymisje

— dodał Opioła.

Zmianę skrytykował członek speckomisji Marek Biernacki (PO), b. minister-koordynator specsłużb, który w geście protestu opuścił nocne posiedzenie przed jego zakończeniem. Wnioski premier Szydło nazwał on „nocnym zamachem na służby”.

Bo inaczej tego nie można traktować w państwie demokratycznym, w państwie demokratycznym jest to nocny zamach na służby - odwołanie szefów służb

— dodał. Według niego to „sytuacja bardzo niebezpieczna dla państwa”. Tyle tylko, że szefowie służb złożyli dymisje. Rząd miał ich nie przyjmować? Zaskakujące. Szczególnie wobec stylu w jakim PO przejmowała władzę w służbach po rządzie PiS w 2007 roku.

W sytuacji, która jest bardzo dynamiczna w związku z zagrożeniami terrorystycznymi, rozumiem wolę następców, że chcą zmienić szefów służb, niektórzy byli na określony czas, ale to powinno się odbywać w sposób nie tylko cywilizowany, ale z punktu widzenia dobra państwa: z przekazywaniem wiedzy, informacji, kompetencji, to nie miało miejsca

— powiedział Biernacki. Poinformował, że on sprzeciwił się rozszerzeniu porządku obrad pierwszego posiedzenia komisji o zaopiniowanie tego wniosku, a następnie opuścił posiedzenie komisji.

Opioła komentując wypowiedź Biernackiego, wyraził zdziwienie, że „politycy PO znowu mają krótką pamięć”, bo na pierwszym posiedzeniu speckomisji na przełomie piątej i szóstej kadencji Sejmu też „odwoływali szefów służb”.

Wtedy nie mówili, że to coś złego, że jest jakiś zamach na demokrację

— dodał, przypominając, że dotychczasowi szefowie cywilnych specsłużb sami złożyli rezygnacje.

Kto teraz będzie kierował służbami?

Pogonowski jest profesorem nauk prawnych i wykładowcą akademickim. W latach 1999-2002 pracował w kancelarii premiera, a od 2003 r. przez dwa lata był głównym specjalistą ds. orzecznictwa w Sądzie Najwyższym. W 2005 r. został kierownikiem katedry postępowania cywilnego na KUL. Rok później rozpoczął pracę w Ministerstwie Finansów. W 2007 r. przeszedł do Służby Wywiadu Wojskowego, gdzie został dyrektorem biura prawnego. Od 2008 do 2010 r. był dyrektorem gabinetu szefa CBA. Jest autorem licznych publikacji, w tym dotyczących nadzoru nad działalnością służb specjalnych.

Z kolei płk Małecki jest absolwentem historii na Uniwersytecie Wrocławskim. Od 1991 r. do 2002 r. pracował w Urzędzie Ochrony Państwa, m.in. jako zastępca szefa delegatury w Opolu. Od 2004 do 2007 r. pracował w ABW, m.in. jako doradca szefa Agencji. W latach 2005-08 był dyrektorem biura Kolegium ds. Służb Specjalnych. Od 2007 do 2013 r. doradzał szefowi Agencji Wywiadu, zaś od 2009 do 2013 r. pracował w ambasadzie w Madrycie. Jest audytorem wewnętrznym i wykładowcą akademickim. Zna język hiszpański, angielski i portugalski.

Płk Kowalski był w przeszłości zastępcą szefa SKW i - przez dwa tygodnie w listopadzie 2007 r. - p.o. szefa tej służby. Został odwołany w związku ze sprawą zabezpieczenia i przewożenia dokumentów Komisji Weryfikacyjnej b. WSI z kierowanego przez Bogdana Klicha (PO) MON do prezydenckiego BBN w czasach Lecha Kaczyńskiego. Kowalski ma za sobą ponad 15 lat służby w kontrwywiadzie w UOP i ABW.

Z kolei Bączek należał do Komisji Weryfikacyjnej b. WSI oraz był szefem zarządu studiów i analiz SKW. Był też szefem zespołu doradców zespołu parlamentarnego ds. katastrofy smoleńskiej, którym kierował Macierewicz. W maju 2008 r. ABW przeszukała mieszkanie Bączka w związku ze śledztwem ws. płatnej protekcji przy weryfikacji b. żołnierza WSI. W tej sprawie toczy się proces, w którym oskarżeni są dziennikarz Wojciech Sumliński i b. oficer WSI płk. Aleksander L. Żadnych zarzutów Bączkowi nie postawiono.

W CBA obowiązuje kadencyjność, obecny szef Paweł Wojtunik zaczął z końcem 2013 r. drugą - ostatnią, czteroletnią kadencję.

http://wpolityce.pl/polityka/272410-zmiany-w-abw-aw-skw-i-sww-juz-przepr...

 

0
No votes yet

3 Comments

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Szefowie SKW i SWW odwołani. Są już nowi

Premier Beata Szydło odwołała ze stanowisk szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. bryg. Piotra Pytla i szefa Służby Wywiadu Wojskowego gen. bryg. Radosława Kujawę - poinformował rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz. Jednocześnie premier powierzyła obowiązki szefa SKW Piotrowi Bączkowi, zaś szefa SWW - płk. Andrzejowi Kowalskiemu - podał rzecznik. Z kolei jak przekazało Centrum Informacyjne Rządu, po południu premier przyjęła dymisję szefa Agencji Wywiadu gen. Macieja Huni i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego gen. Dariusza Łuczaka; powierzyła obowiązki szefów tych służb płk. Grzegorzowi Małeckiemu i prof. Piotrowi Pogonowskiemu.

Radosław Kujawa i Piotr Pytel /Jacek Turczyk/ Tomasz Gzell /PAP

Jak poinformował rzecznik MON, Bączek i płk Kowalski formalnie są p.o. szefami SKW i SWW. Ich powołanie na funkcje musi spełnić ustawowe wymogi, a są nimi zaopiniowanie kandydatur przez prezydenta, kolegium ds. służb specjalnych i sejmową komisję ds. specsłużb.

Minister, rzecznik rządu Elżbieta Witek powiedziała z kolei po głosowaniach w Sejmie, że nie ma jeszcze decyzji premier Szydło o odwołaniu szefów cywilnych służb: Agencji Wywiadu - gen. Macieja Huni i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - gen. Dariusza Łuczaka.

Przypomnijmy  - w nocy ze środy na czwartek sejmowa speckomisja wydała pozytywną opinię ws. odwołania szefów cywilnych i wojskowych służb specjalnych: AW, ABW, SKW i SWW. Na posiedzeniu po wyborze prezydium komisja pozytywnie zaopiniowała wszystkie te wnioski - powiedział szef tej komisji Marek Opioła (PiS). Jak ujawnił, w posiedzeniu ws. opinii uczestniczyli minister obrony narodowej Antoni Macierewicz i minister koordynator ds. służb specjalnych Mariusz Kamiński, którzy przedstawili wnioski. Ministrowie przekazali nam, że szefowie służb sami złożyli dymisje - dodał Opioła.

Zmianę skrytykował członek speckomisji Marek Biernacki (PO), b. minister-koordynator specsłużb, który w geście protestu opuścił nocne posiedzenie przed jego zakończeniem. Wnioski premier Szydło nazwał on "nocnym zamachem na służby". Bo inaczej tego nie można traktować w państwie demokratycznym, w państwie demokratycznym jest to nocny zamach na służby - odwołanie szefów służb - dodał. Według niego to "sytuacja bardzo niebezpieczna dla państwa".

Opioła komentując wypowiedź Biernackiego, wyraził zdziwienie, że "politycy PO znowu mają krótką pamięć", bo na pierwszym posiedzeniu speckomisji na przełomie piątej i szóstej kadencji Sejmu też "odwoływali szefów służb". Wtedy nie mówili, że to coś złego, że jest jakiś zamach na demokrację - dodał, przypominając, że dotychczasowi szefowie cywilnych specsłużb sami złożyli rezygnacje.

Zgodnie z przepisami, szefów SKW i SWW powołuje i odwołuje premier - na wniosek szefa MON, po zasięgnięciu opinii prezydenta oraz speckomisji i rządowego kolegium ds. służb specjalnych. Podobnie procedura wygląda z szefami ABW i AW, ale tam wnioskodawcą nie jest minister obrony.

W CBA obowiązuje kadencyjność, obecny szef Paweł Wojtunik zaczął drugą - ostatnią, czteroletnią kadencję z końcem 2013 r.



Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-szefowie-skw-i-sww-odwolani-sa-juz...
Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Szefowie służb specjalnych podali się do dymisji. Dla PO to... zamach stanu

 
Szefowie służb specjalnych podali się do dymisji. Dla PO to... zamach stanu - niezalezna.pl
foto: Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
Zamach stanu, stan wyjątkowy, stan wojenny - to określenia padające po dymisji szefów służb specjalnych. Platforma i zaprzyjaźnione media próbują wywołać histerię, choć na pierwszym posiedzeniu speckomisji na przełomie V i VI kadencji Sejmu PO też odwołała ówczesnych szefów służb.

Dla Marka Biernackiego, polityka PO i byłego koordynatora służb specjalnych, pozytywne zaopiniowanie przez sejmową komisję ds. służb wniosku pani premier o odwołanie szefów cywilnych i wojskowych służb specjalnych – AW, ABW, SWW i SKW - to "forma zamachu stanu". To również "mocny zamach na służby, inaczej tego traktować nie można. To sytuacja bardzo niepokojąca i niebezpieczna dla państwa".

Jeszcze bardziej groteskowe określenia padały w rozmowie postkomunistycznej dziennikarki Janiny Paradowskiej z Grzegorzem Schetyną. "Czy mamy tutaj jakiś stan wojenny, w związku z tym, że w nocy wymienia się szefów służb?" - pytała Paradowska. "Tak to wygląda. Stan wojenny albo stan wyjątkowy. Wszystko jest wymuszane, w taki bardzo twardy sposób" - odpowiedział jej Grzegorz Schetyna.

Tymczasem prawda jest taka, że szefowie służb specjalnych sami złożyli wczoraj dymisje, a nocne poparcie przez sejmową komisję ds. słuzb wniosku pani premier o ich odwołanie podyktowane były koniecznością zapewnienia ciągłości działania tych instytucji - zwłaszcza w obecnej sytuacji międzynarodowej.

Marek Opioła z PiS, nowy przewodniczący sejmowej komisji ds. służb specjalnych, stwierdził, że jest zdziwiony histerycznym zachowaniem polityków PO. Przypomniał, że na pierwszym posiedzeniu komisji ds. służb na przełomie V i VI kadencji Sejmu - w 2007 r. - Platforma też odwoływała szefów służb. „Wtedy nie mówiono, że to coś złego, że to zamach na demokrację” - dodał Opioła.

http://niezalezna.pl/73078-szefowie-sluzb-specjalnych-podali-sie-do-dymi...
Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Plan zmian w służbach opracowywany od kilku lat. Znamy szczegóły - WIDEO

 
Plan zmian w służbach opracowywany od kilku lat. Znamy szczegóły - WIDEO - niezalezna.pl
foto: screen; yuotube.pl/Blogpressportal
Antoni Macierewicz, Mariusz Kamiński oraz ich współpracownicy piastują najważniejsze stanowiska w państwie. Odpowiadają za zmiany w służbach specjalnych. Zespół od kilku lat opracowywał plan reformy polskich służb. Dowodem na to jest wideo z grudnia 2013 roku, gdzie płk Andrzej Kowalski wypunktował konkretne propozycje.

Portal niezalezna.pl jako pierwszy poinformował o tym kim będą nowi szefowie wojskowych służb specjalnych. Piotr Bączek został szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Z kolei płk Andrzej Kowalski szefuje Służbie Wywiadu Wojskowego.

Pierwsze dni urzędowania osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa pokazują, że pomysł zmian w służbach specjalnych był opracowany od dawna. Publikujemy wideo z grudnia 2013 roku ze spotkania w Klubie Ronina w Warszawie. Uczestniczył w nim Antoni Macierewicz, Piotr Bączek oraz płk. Andrzej Kowalski. Padają tam konkretne propozycje. Można się domyślać, że zmiany w służbach specjalnych prawdopodobnie pójdą w tym kierunku.

Andrzej Kowalski przedstawił projekt zmian. Zakłada on zwiększenie kompetencji koordynatora służb specjalnych. Wypisaliśmy kilka z nich:

1. To biuro koordynatora będzie prowadziło postępowania sprawdzające o dopuszczenie do informacji niejawnych dla wszystkich pracowników służb. Do tej pory wykonują to poszczególne służby kontrwywiadowcze.

2. CEZOP czyli Centralna Ewidencja Zainteresowań Operacyjnych. Tam wszystkie służby wrzucają notki czym aktualnie się zajmują. Baza funkcjonuje przy ABW. To jednak koordynator będzie miał ją w swoich kompetencjach.

3. Centrum Antyterrorystyczne po pewnych modyfikacjach powinno być umocowane przy koordynatorze. Do tej pory jest przy ABW.

4. Koordynator służb będzie odpowiadał za szkolenie w służbach. Projekt zakłada powstanie Centralnego Ośrodka Szkolenia służb.

5. Szefowie służb specjalnych mieliby obowiązek informowania koordynatora służb o wszystkich sprawach dotyczących bezpieczeństwa państwa.

6. Kolegium ds. służb specjalnych byłoby ciałem gdzie, omawiane są plany bezpieczeństwa dużej skali. Kowalski podał przykład wielkich przetargów zbrojeniowych.

6. Projekt zakłada powstanie przy koordynatorze Centrum analiz strategicznych, gdzie spływałyby informacje z wielu instytucji państwowych, łącznie ze służbami.

7. Projekt zakłada powstanie nowej służby bezpieczeństwa teleinformatycznego.

ZOBACZ WIDEO


http://niezalezna.pl/73124-plan-zmian-w-sluzbach-opracowywany-od-kilku-l...

Więcej notek tego samego Autora:

=>>