Tak wygląda "Wielki Kanion" na Marsie [rmf24.pl]

 |  Written by Ursa Minor  |  6


Europejska Agencja Kosmiczna opublikowała obraz fragmentu rejonu Noctis Labyrinthus (Labiryntu Nocy) na Marsie. To część największej w Układzie Słonecznym formacji kanionów, zwanej Valles Marineris. Obraz, pokazujący gigantyczne pękniecie powierzchni Czerwonej Planety, osuwiska gruntu i usypane przez wiatr wydmy powstał na podstawie stereoskopowych zdjęć, wykonanych z orbity przez sondę Mars Express, 15 lipca ubiegłego roku.

Wygenerowany komputerowo obraz rejonu Noctis Labyrinthus na Marsie /ESA/DLR/FU Berlin, CC BY-SA 3.0 IGO /materiały prasowe
Wygenerowany komputerowo obraz rejonu Noctis Labyrinthus na Marsie /ESA/DLR/FU Berlin, CC BY-SA 3.0 IGO /materiały prasowe

Noctis Labyrinthus, labirynt dolin, osuwisk i płaskowyżów leży na zachodnim krańcu Valles Marineris, nazywanego "Wielkim Kanionem" Układu Słonecznego. Opublikowany obraz pokazuje obszar o szerokości około 120 kilometrów, mniej więcej 10 procent całej, sięgającej 1200 kilometrów formacji.

Valles Marineris rozciąga się wzdłuż równika Marsa jeszcze szerzej, na odległość około 4 tysięcy kilometrów, przy czym głębokość kanionów sięga nawet 7 kilometrów. Jak się przypuszcza formacja powstała w czasach, gdy powierzchnia Czerwonej Planety pękała stopniowo stygnąc. Nieco na zachód leży rejon Tharsis, którego wulkaniczna przeszłość mogła się do tego przyczynić.

Oryginalny widok z sondy Mars Express /ESA/DLR/FU Berlin, CC BY-SA 3.0 IGO /materiały prasowe
Oryginalny widok z sondy Mars Express /ESA/DLR/FU Berlin, CC BY-SA 3.0 IGO /materiały prasowe


Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/nauka/news-tak-wyglada-wielki-kanion-na-marsie,nId,2...
5
5 (1)

6 Comments

alchymista's picture

alchymista
Czasami mam wrażenie, że to marzenie o podboju kosmosu to jakaś kosmiczna pomyłka.
Niewykluczone, że w głębinach oceanu byłoby znacznie ciekawiej, ale większość ludzkości ciągnie w górę, do gwiazd. I co tam znajduje? Ekstremalne wahania temperatury całkowicie dla nas zabójcze, promieniowanie wszystkiego co się da równiez zabójcze, brak tlenu zabójczy, brak atmosfery albo dla odmiany nadmiar atmosfery - jednym słowym wszystko ekstremalne. No i nadzieje, że gdzieś na zimnym enceladusie czy pod powierzchnią marsa czai się jakieś tam życie - najpewniej ośmiornice-kałamarnice, jak w słabym filmie s-f, który oglądałem. Na wszystko to wydano miliardy, a góra urodziła mysz.

I dodatkowo frustrująca jest świadomość, że większości tych cudowności, które oglądamy na zdjęciach z teleskopów już dawno nie ma. A co tam jest? Nikogo to nie interesuje. Galaktyki, których juz dawno nie ma, księga przeszłości zapisana na niebie. Okazuje sie, że im bardziej patrzymy w niebo tym bardziej schodzimy do podziemi cheeky

O, tak właśnie wygląda to, czego już dawno nie ma. Kilka tysięcy dawno wymarłych galaktyk:
ro's picture

ro
- Tam, daleko, na krańcu oceanu jest otchłań, w której chowa się Słońce. Nie płyńcie na zachód!

Największymi entuzjastami podboju kosmosu są oczywiście durnie, którzy szukają pozaziemskiego, najlepiej inteligentnego życia, tylko w jednym celu: żeby nareszcie udowodnić znienawidzonemu Kościołowi, że się myli. 
Poza durniami - poszukiwaczami "inteligentnych ośmiornic" są inżynierowie, którzy na potrzeby "podboju nieba" wymyślają coraz to nowe rzeczy przydatne na Ziemi. Poza durniami są ekonomiści, którzy wiedzą, że mnożnik inwestycyjny w przypadku "wyrzucania pieniędzy w kosmos" wynosi minimum siedem. Poza durniami są politycy, ale ci prawdziwi, nie sezonowi, którzy wiedzą, że Tam - nie na zdjęciach największych teleskopów, ale blisko, za rogiem Księżyca, są zasoby różnych surowców, na przykład izotop helu. 
Grzebanie w oceanach i pod ziemią - choć oczywiście wskazane, jednego nie sprawi: nie przysporzy dóbr Ziemi jako takiej. Tak jak grzebanie w samej tylko Europie nie przysporzyło jej złota, korzeni, ziemniaków...
Ursa Minor's picture

Ursa Minor
macie rację, ale mimo wszystko ... mam inny pogląd.
Dla jednych siłą napędową jest niepohamowana pokusa konstruowania coraz to nowocześniejszej formy starotestamentowej Migdal Bavel, aby w końcu "zabić Boga", przy okazji skazując także ludzkość na samozagładę.
Innym natomiast przyświeca po prostu nieodparte pragnienie bycia bliżej swojego Stwórcy, bo całym sercem wierzą, że tam, gdzie jest Bóg jest takze ich Ziemia Obiecana, jest wieczne szczęście.

W każdym razie ja oglądam te, nomen omen, nieziemsko fascynujące krajobrazy z niekłamanym zachwytem. Tak mam i tak mi już zostanie :-)

Pozdrawiam.Ursa Minor
Ursa Minor's picture

Ursa Minor

i na dobranocsmileyyes

Pozdrawiam.Ursa Minor


Kosmos bez tajemnic. Łódź ma najnowocześniejsze w Polsce planetarium

fot
Planetarium powstało w najstarszej łódzkiej elektrowni - EC1 (fot. planetariumec1.pl)

Ekran o średnicy 14 metrów, jakość obrazu ośmiokrotnie wyższa niż jakość HD oraz dźwięk surround 5.1. Dzięki nowo otwartemu planetarium w łódzkim EC1 można odbyć podróż właściwie do granic wyobraźni. Choć dopiero wystartowało to już cieszy się ogromnym zainteresowaniem i na najbliższe pokazy nie ma już wolnych miejsc.

Łódzkie planetarium to najnowocześniejsze takie miejsce w Polsce i jedno z najnowocześniejszych w Europie. Może się pochwalić najwyższą w Polsce rozdzielczością projekcji, co zapewnia ekran sferyczny o średnicy 14 metrów i rozdzielczości 8 k. To ponad 32 mln pikseli na całej kopule i w praktyce oznacza jakość obrazu ośmiokrotnie wyższą niż jakość HD.

Znakomity obraz to także zasługa sześciu projektorów wysokiej rozdzielczości sterowanych przez 12 nowoczesnych komputerów i bezszwowego ekranu sferycznego, który pozwala na całkowite „zanurzenie się” w projekcję. Wrażenie potęguje dźwięk surround 5.1. Pod kopułą ekranu Planetarium EC1 Łódź znajduje się 110 miejsc siedzących z możliwością ustawienia foteli w najbardziej ergonomiczny sposób.
(fot. planetariumec1.pl)
Pokazy dostosowane do wieku widzów

W planetarium będą odbywać się tematyczne pokazy naukowe. Będą one dostosowywane do wieku widzów. Dotyczyć mają rozwoju astronautyki, historii, teraźniejszości i przyszłości, eksploracji kosmosu, rozwoju cywilizacji i wynalazków, które zmieniły jej dzieje. Planetarium przygotowało na razie dwie własne produkcje: „Kosmos dla najmłodszych” i „Gwiazdozbiory zimowego nieba”.

Planowane są też wydarzenia artystyczno-muzyczne, gdyż sala projekcyjna ma świetną akustykę. Z pomocą sprzętu w planetarium, można zaprezentować i wyjaśnić złożone i trudne zagadnienia w przystępny sposób, nie tylko z zakresu astronomii.

Rewitalizacja dawnej elektrociepłowni

Planetarium powstało w najstarszej łódzkiej elektrowni - EC1 wybudowanej w 1907 r. przy ul. Targowej. Jego otwarcie to kolejny etap nadawania nowej funkcji zrewitalizowanym obiektom dawnej elektrociepłowni.

Na 2016 r. zaplanowano wyposażanie Narodowego Centrum Kultury Filmowej oraz Centrum Nauki i Techniki, które będą działać na terenie tego kompleksu. Wartość całego projektu to 274 mln zł brutto, z czego 82,7 mln zł pochodziło z UE.
  • (fot. planetariumec1.pl)
  • (fot. planetariumec1.pl)
  • (fot. planetariumec1.pl)
  • (fot. planetariumec1.pl)
  • (fot. planetariumec1.pl)

Nowe planetarium w Łodzi

 

ro's picture

ro
Na otarcie łez, że nie można polecieć!
wink

Więcej notek tego samego Autora:

=>>