Interesujące... George Soros kupuje akcje Agory

 |  Written by Ursa Minor  |  3


YT/fratria
YT/fratria

O bardzo interesującym wydarzeniu na rynku medialno-politycznym czytamy w serwisie „Pulsu Biznesu”. Jak czytamy w branżowym periodyku, ponad 11 proc. akcji Agory trafiło do funduszu należącego do George’a Sorosa, inwestującego w projekty medialne w krajach, „gdzie dostęp do wolnych mediów jest zagrożony”.

Tego typu inwestycja ze strony kontrowersyjnego miliardera jest pierwszą na rynku w Polsce. Przedstawiciele funduszu zapewniają, że wykup ponad 11 proc. akcji Agory (dokładnie 11,22 proc.) jest motywowany wyłącznie względami finansowymi. Wypowiedzi miliardera z ostatnich tygodni poświęcone Polsce każą jednak zastanowić się również nad innymi przyczynami.

WIĘCEJ: Tak się tworzy światową opinię! George Soros: „Muzułmański imigrant to w Polsce utożsamienie zła. Kaczyńskiemu udało się zrobić z niego diabła”

Soros finansuje działalność KOD-u? Matthew Tyrmand: „Cały czas ta kwestia jest badana. Mamy prawo tak podejrzewać”

„Puls Biznesu” cytuje przy tym interesującą wymianę zdań, do jakiej miało dojść między Sorosem a serbskim dziennikarzem Sasą Vucinicem.

To nie zadziała, ale dam ci sznur, na którym sam się powiesisz. Moja fundacja zainwestuje 0,5 mln USD, by przetestować pomysł i zobaczymy, co się stanie

— tak Soros miał uzasadniać swoje inwestycje w krajach, gdzie dostęp do wolnych mediów jest zagrożony.

Czy za tą inwestycją kryje się coś więcej niż biznesowy projekt? Jak na razie możemy tylko się domyślać. Czytaj więcej na stronach „Pulsu Biznesu”.

 

http://wpolityce.pl/polityka/295790-interesujace-george-soros-kupuje-akc...

5
5 (1)

3 Comments

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Inwestor Agory z pieniędzmi Sorosa

   
               
Inwestor Agory z pieniędzmi Sorosa

Największym akcjonariuszem Agory jest Agora Holding, która choć kontroluje tylko 11,33 proc., to dzięki ich uprzywilejowaniu ma prawo do 34,77 proc. głosów na WZA. 11,7 proc. głosów ma PTE PZU, NN PTE 10,51 proc., a Aegon PTE 5,07 proc.

Fot. Fot : Marek Wiśniewski, "Puls Biznesu"

 

Notowania

AGORA, SKYSTONE
 

„To nie zadziała, ale dam ci sznur, na którym sam się powiesisz. Moja fundacja zainwestuje 0,5 mln USD, by przetestować pomysł i zobaczymy, co się stanie" - takie słowa od miliardera George’a Sorosa miał usłyszeć serbski dziennikarz Sasa Vucinic. Marzył on o stworzeniu wehikułu wspomagającego finansowo projekty medialne w krajach, w których niezależność dziennikarska była zagrożona.
 
Polski debiut
W ostatnich dniach stworzony na bazie tych pieniędzy Media Development Investment Fund (MDIF) po raz pierwszy zainwestował w Polsce. I to od razu zainwestował znacząco, kupując 11,22 proc. akcji Agory, wydawcy „Gazety Wyborczej”. [...]

http://pulsinwestora.pb.pl/4435931,9906,inwestor-agory-z-pieniedzmi-sorosa

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Tonący Sorosa się chwyta? Fundusz wspierany przez miliardera kupił akcje Agory

 
Tonący Sorosa się chwyta? Fundusz wspierany przez miliardera kupił akcje Agory - niezalezna.pl
foto: Jeff Ooi; creativecommons.org/licenses/by/2.5/deed.en
Fundusz MDIF finansowany przez miliardera i spekulanta George'a Sorosa kupił 11,2 proc. udziałów Agory, wydawcy "Gazety Wyborczej". Co ciekawe, informacja o przejęciu akcji Agory przez MDIF Media Holdings została przekazana z trzydniowym opóźnieniem.

O transakcji powiadamia portal wirtualnemedia.pl. Wspierany przez Sorosa fundusz kupił akcje Agory od inwestorów finansowych spółki, m.in. PTE PZU, Nationale Nederlanden PTE i Aegon PTE. Jak piszą wirtualnemedia.pl - w pierwszym kwartale 2016 r. Agora zanotowała 5,6 mln zł straty netto wobec 1,3 mln zł zysku przed rokiem.

Dlaczego o kupnie akcji poinformowano z trzydniowym opóźnieniem? Agora w komunikacie giełdowym wyjaśnia: 

Opóźnienie przekazania powyższej informacji poufnej było uzasadnione z uwagi na fakt, iż przekazanie jej w tamtym czasie do publicznej wiadomości mogłoby wpłynąć na przebieg negocjacji i tym samym naruszyć słuszny interes Spółki lub mogłoby w nieuzasadniony sposób wpływać na ocenę sytuacji i decyzje obecnych lub potencjalnych Akcjonariuszy Spółki.


Soros to kontrowersyjny amerykański miliarder pochodzenia węgiersko-żydowskiego, zaciekły krytyk George'a Busha i republikanów oraz zwolennik Baracka Obamy. Dorobił się fortuny na spekulacjach finansowych, często w krajach azjatyckich. Premier Malezji za spowodowane spekulacjami załamanie w tym kraju nazwał Sorosa "zbrodniarzem".

W Polsce poprzez Instytut Społeczeństwa Otwartego miliarder finansuje działalność Fundacji im. Stefana Batorego, z którą związani są tacy ludzie jak Jan Krzysztof Bielecki, Bogdan Borusewicz, Andrzej Olechowski, Hanna Suchocka, Aleksander Smolar czy znany ze wściekłych ataków na PiS politolog Radosław Markowski.

W innych krajach, jak np. w Irlandii, Soros przeznaczał ogromne sumy na organizacje promujące aborcję.

W 2012 r. prezydent Bronisław Komorowski odznaczył George'a Sorosa Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Zasługi. To drugie najwyższe odznaczenie przyznawane przez RP cudzoziemcom.

W roku 2000 "Gazeta Wyborcza" wyróżniła George'a Sorosa tytułem Człowieka Roku. Laudację na cześć laureata wygłosił minister spraw zagranicznych prof. Bronisław Geremek. Soros był wielokrotnym uczestnikiem spotkań Klubu Bilderberg.

http://niezalezna.pl/81555-tonacy-sorosa-sie-chwyta-fundusz-wspierany-pr...
Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Soros w Agorze – jaka to kalkulacja? Kilka przypuszczeń

 


fot. Fratria
fot. Fratria

George Soros, multimiliarder, który na całym świecie używa swoich pieniędzy dla wspierania sił, walczących o bliski jego sercu kształt społeczeństw (czyli o zaprowadzenie politycznej demokracji, ale i o dokonanie kulturowej rewolucji w duchu radykalnego liberalizmu i lewicy z maja ’68 roku) kupuje akcje Agory.

Od kogo dokładnie – nie wiadomo; nie od samego holdingu Agora, tylko od któregoś z dotychczasowych inwestorów finansowych.

Powstaje pytanie o sens tej operacji. Oczywiście nie jestem agorowym insiderem, ale wygląda mi to na wyprzedzające zabezpieczanie się przed ewentualnymi nieprzyjaznymi akcjami Skarbu Państwa (którego spółki same mogłyby kupić te akcje, by w różny sposób szkodzić GW). Bo już teraz część, niewielka ale istotna, akcji Agory należy do podmiotów, w różny sposób powiązanych z państwem. Biorąc to pod uwagę, stworzenie mniejszościowej ale silnej grupy państwowej oznaczałoby poważne problemy dla spółki. Do wrogiego przejęcia wydawcy „GW” przez PiS byłoby daleko. Ale silny mniejszościowy właściciel naprawdę potrafi bardzo utrudnić życie firmy.

Dla kierownictwa Agory oznacza to więc zwiększenie bezpieczeństwa. Choć zarazem pewne koszty propagandowe. Soros to postać kontrowersyjna, to spekulant walutowy, przed konfrontacją z którym drżą potężne państwa. To słynny „człowiek, który pokonał Bank Anglii”. Zarazem to nie jest nie nacechowany politycznie i zorientowany wyłącznie na zysk inwestor. Związanie się z nim, nawet jeśli nie w formie pełnego wejścia do jego imperium, oznacza otwarte uznanie Gazety za część międzynarodowego „świata postępu”. Takiej jednoznacznej deklaracji redakcja z Czerskiej dotąd unikała.

Ale z drugiej strony, jak napisałem wyżej, rządy boją się sorosowego ataku na swoje waluty. Co może skłonić kogoś do przypuszczenia, że teraz rządzący Polską kilka razy się zastanowią, zanim ewentualnie podjęliby jakieś megakonfrontacyjne wobec Agory działania. I może to jest w tej sprawie najważniejsze.

autor: Piotr Skwieciński

http://wpolityce.pl/media/295882-soros-w-agorze-jaka-to-kalkulacja-kilka...

Więcej notek tego samego Autora:

=>>