„Donaldzie, wiele ci zawdzięczamy”

 |  Written by Ursa Minor  |  0

– Dziękujemy za wszystko, co dla nas zrobiłeś – krzyczały niedożywione dzieci z Polski.

– Ojcze brukselski, wiele ci zawdzięczamy − wiwatowali emeryci, renciści, chorzy, studenci i przedsiębiorcy na pożegnanie Donalda Franciszka Tuska. W żalu nieodżałowanym pozostali rolnicy i górnicy. Leśnicy, lekarze, ludzie kultury i nauki zanosili się płaczem, umiłowany przywódca odchodzi. Król Europy żegna się z polskim rajem na ziemi, który zafundował milionom Polaków pozostałym, aby czekać na zakwit zielonej wyspy. Tak wiele mu zawdzięczamy, cieszyli się Polacy, dobrze, że zapobiegliwy gospodarz pozostawia gospodarstwo w dobrych rękach gospodyni i matki, i kobiety w jednym.

Jedyne, co z tej całej platformerskiej groteski mi się podobało, to otwarta deklaracja premier Ewy Kopacz. Tak, elitka peowska ma za co dziękować „kierownikowi”, wszystko mu zawdzięczają. Oni. Biesiadnicy za stołami „Sowy i Przyjaciół”. Sztafeta prze do przodu. Honor jak na honorowego przewodniczącego Platformy Obywatelskiej przystało zatopiono w drogim winie konsumowanym po cichu w restauracjach z nagłośnieniem.

Najlepszy cytat z imprezy sobotniej jest autorstwa Ewy Kopacz: – Zbudowałeś Platformę Obywatelską, prowadziłeś nas wielokrotnie do zwycięstwa, ale również dzięki naszym rządom Polska zyskała lata stabilności i rozwoju. Pokazałeś jeszcze coś bardzo ważnego – że w polskiej polityce można skuteczność łączyć z uczciwością. Wiele od ciebie się nauczyliśmy, wiele ci zawdzięczamy.

Platforma uczciwości, honoru, rozwoju, wspaniałości, dobra, pokoju, miłości, umiaru, rozsądku... Lubię słodycze, ale mimo to zrobiło się mdło, tyle tu sztucznego lukru z torebki.

Nieważne kolejne, skandaliczne afery, podwojenie zadłużenia kraju, wzrost bezrobocia, masowa emigracja młodych, stała podwyżka podatków, podwyższenia stawek podatku VAT, podwyższenie wieku emerytalnego…

Donald Tusk marzył zawsze, co wyznał z chłopięcą jak zawsze szczerością i uczciwością, aby zejść ze sceny niepokonanym. Trzymam kciuki za króla Europy, czy pokonany czy niepokonany, najważniejsze, aby wreszcie zszedł ze sceny politycznej. Problem w tym, że ten bumerang powróci, jak tylko wyczerpią się zasoby brukselskie i, co gorsza, po sytym władzy Komorowskim Tusk może pokusić się o walkę o żyrandole.

W RPA od 1994 roku rządzi jedna partia (Afrykański Kongres Narodowy), chociaż oficjalnie panuje tak zwany pluralizm polityczny i demokracja, ale to wyłącznie lewicowa partia zmarłego Mandeli piastuje najwyższe stanowiska i przez dekady zakorzeniła się na szczytach władzy. Jest to fasada demokracji, ponieważ rządzący skutecznie przyrośli do zaszczytnych stanowisk, zanieczyszczając ten zaszczyt.

Może powstać wrażenie, że czeka nas to samo w Polsce. Wszak komuniści także wytworzyli w świadomości społecznej przeświadczenie, że ich patologia będzie trwała w nieskończoność i zapewne wielu Czytelników portalu NaszDziennik.pl także miało wrażenie, nawet w 1989 roku, że komuna jest nie do przezwyciężenia. Zły czar jednak prysnął nagle i nieoczekiwanie. Dlatego proszę mi wierzyć, nadejdzie taki moment w historii Polski, że zestawione ze sobą dwie literki „P” i „O” będą się nam wyłącznie kojarzyć z rejestracją poznańskich samochodów.

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/112701,donaldzie-wiele-ci-zawdzie...

0
No votes yet

Więcej notek tego samego Autora:

=>>