
Najwięcej środków, bo aż 128 mln złotych, pochłaniają bieżące wydatki kancelarii oraz pensje 400 pracowników prezydenta: ministrów, doradców i obsługi. Ich średnia miesięczna płaca to 9200 zł brutto.
- Mamy do czynienia z systemem, w którym istnieje druga kancelaria. Pracuje ona równolegle jak rząd – tłumaczy Sławomir Neumann, sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.
Problem jednak w tym, że prezydent Bronisław Komorowski w trakcie trwania swojej kadencji złożył tylko 23 projekty ustaw. Jego poprzednik Lech Kaczyński przygotował ich 47. Zasadne jest zatem pytanie: czy Kancelaria Prezydenta musi aż tyle wydawać?
- Jest to za dużo, zwłaszcza przy dość szczupłych uprawnieniach polskiego prezydenta. Generalnie natomiast mamy rozrzutne państwo – mówi Jarosław Gowin z Polski Razem.
Z budżetu prezydenta utrzymywane jest Biuro Bezpieczeństwo Narodowego, które rocznie kosztuje prawie 14 mln złotych. Kolejna pozycja to koszty wyprodukowania medali, orderów i odznaczeń, przyznawanych przez prezydenta – jest to 11 mln złotych. Kancelaria wypłaca również emerytury byłym prezydentom. Jest to ponad cztery tysiące złotych miesięcznie.
- Jeżeli te środki były dobrze wydawane, to będę tym działaniom przytakiwał. Jeśli miałoby dojść do jakichś malwersacji, to nie. Do tej pory o takich nie słychać – ocenia Krzysztof Gawkowski z SLD.
Na liście prezydenckich wydatków są także trzy rezydencje: w Wiśle, Ciechocinku i na Helu. 30 milionów Kancelaria Prezydenta wydaje na ratowanie krakowskich zabytków.
- Trzeba popatrzeć, co jest składnikiem budżetu kancelarii. Szereg bardzo społecznie pożytecznych rzeczy finansuje się budżetowo przez budżet kancelarii – mówi Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta RP.
Tegoroczne 168 milionów złotych nie jest jednak rekordowe. Bronisław Komorowski w poprzednich latach wydawał jeszcze więcej. Najwyższa suma miała miejsce w 2012 roku, bo aż 178 mln złotych.
Roczne wydatki Kancelarii Prezydenta w ostatnich latach:
2010 – 156 mln zł
2011 – 170 mln zł
2012 – 178 mln zł
2013 – 171 mln zł
2014 – 168 mln zł
2015 – 168 mln zł
- Mądra władza to taka, która żyje podobnie jak obywatele. Oczywiście władza musi godnie reprezentować Polskę, ale nie chodzi tu o przepych – tłumaczy Ryszard Czarnecki z PiS.
Wydatki polskiego prezydenta wyglądają jeszcze ciekawiej, gdy skonfrontuje się je z wydatkami europejskich przywódców i koronowanych głów. Prezydent RP jest na czwartym miejscu, zaraz za królową Wielkiej Brytanii oraz prezydentami Francji i Włoch. Ci ostatni dysponują jednak dużo większymi kompetencjami.
Roczne wydatki europejskich przywódców w bieżącym roku:
Włochy – Sergio Mattarella – 940 mln zł
Francja – Francois Hollande – 401 mln zł
Wielka Brytania – Królowa Elżbieta – 210 mln zł
Polska – Bronisław Komorowski – 168 mln zł
Niemcy – Joachim Gauck – 135 mln zł
W tym miejscu trzeba przypomnieć jeszcze jedną ważną statystykę. Polska jest na szóstym miejscu, ale wśród najbiedniejszych państw Unii Europejskiej. Wydawanie publicznych pieniędzy powinno być zatem tym bardziej rozsądne.
[posłuchaj, co ma do powiedzenia kapciowy prof. Nałęcz]
http://www.radiomaryja.pl/informacje/komorowski-jednym-z-najdrozszych-pr...