260 mln zł – tyle wydało w latach 2010-14 na reklamę w mediach 12 ministerstw. Raport w tej sprawie opublikował Instytut Jagielloński, a jego wyniki przytacza portal internetowy niezalezna.pl.

Do prasy z ministerstw trafiły 23 mln zł. Najwięcej zarobiła spółka Agora, wydająca m.in. Gazetę Wyborczą. Wśród rozgłośni radiowych najwięcej za ministerialne reklamy dostała francuska grupa, która jest właścicielem m.in. Radia Zet.
Poseł Anna Sobecka, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu mówi, że publiczne pieniądze stanowiły dla mediów wsparcie, m.in. do ciągłych ataków na Prawo i Sprawiedliwość.
– Oczywiście mają tę świadomość, że skończy się to finansowanie reklam, które były – że tak powiem – sponsorowaniem samej stacji i wydawnictw. Jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze i tu nie chodziło o dobro Polaków, o dobro Polski, ale tu chodziło o pieniądze, utrzymywanie tych właśnie pieniaczy prasowych i telewizyjnych, którzy by atakowali Prawo i Sprawiedliwość za pomysły, za program, za wszystko – wskazuje poseł Anna Sobecka.
Dodatkowo 40 mln zł otrzymały domy mediowe, jednak nie wiadomo do jakich stacji i gazet trafiły te pieniądze. W mediach reklamowały się też spółki Skarbu Państwa, jednak tylko nieliczne z nich chcą ujawnić kwoty przeznaczone na ten cel. Jak podaje niezalezna.pl – PKO BP na promocję w tygodnikach tylko w 2013 r. wydało 22 mln zł.
http://www.radiomaryja.pl/informacje/wielkie-pieniadze-na-reklame-w-medi...
2 Comments
Ministerstwo Skarbu rezygnuje
08 January, 2016 - 22:37
Ministerstwo Skarbu rezygnuje z reklam w prasie
W uzasadnieniu do nowelizacji resort skarbu zaznacza, że drukowanie ogłoszeń w prasie staje się coraz mniej efektywne. Z analizy branżowych mediów wynika, że spada sprzedaż dzienników ogólnopolskich, jak i regionalnych, a zwiększa się liczba osób korzystających z internetu zarówno w gospodarstwach domowych, jak i w przedsiębiorstwach. Projekt przepisów został już przekazany do uzgodnień międzyresortowych.
Z kolei pełna treść nowelizacji została już opublikowana w Biuletynie Informacji Publicznej Ministerstwa Skarbu Państwa oraz na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji. Ministerstwo oczekuje, że zaoszczędzone środki spółki Skarbu Państwa przeznaczą na rozwój, a nowelizacja będzie także impulsem do zadbania o profesjonalną komunikację internetową z kontrahentami i klientami.
http://www.radiomaryja.pl/informacje/ministerstwo-skarbu-rezygnuje-z-rek...
Paradne! Podwładny Michnika
09 January, 2016 - 16:12
Paradne! Podwładny Michnika wypłakuje się niemieckiemu portalowi: "Rząd traktuje nas jak wroga. (...) Spółki państwowe zrezygnują z ogłoszeń w naszej gazecie i dochody spadną"
prezydent.pl
— żali się czołowy „niemcoznawca” z gazety Michnika na niemieckim portalu „meedia.de”. Wywiad z nim portal zatytułował: „Rząd traktuje nas jak wroga. Bartosz Wieliński o wolności prasy w Polsce”.
„Wolność prasy w Polsce” - recenzowana przez media niemieckie - dziś dziwnie wygląda w kontekście ocenzurowania przez niemieckie media informacji o masowych atakach seksualnych muzułmanów na Niemki witające Nowy Rok na wolnym powietrzu.
CZYTAJ WIĘCEJ: Redaktor naczelny telewizji ZDF przyznaje: „Wiedzieliśmy o napaściach na kobiety, ale wstrzymaliśmy tę informację”. Niemcy podejrzewają, że za próbą cenzury stoi rząd federalny!
Wywiad jest także próbą rozpoznania przez Niemców sytuacji wokół ich mediów w Polsce. Wieliński poinformował, że prywatne stacje telewizyjne i radiowe… będą kontrolowane przez państwową instytucję - Rundfunkrat, czyli KRRiT. Podwładny Michnika „zapomniał” dodać, że ten Rundfunkrat działa od lat i zawsze był ciałem politycznym.
Potem czytamy o „szykanach” wobec pisma z Czerskiej, gdyż prezydent Andrzej Duda nie chce jej udzielić wywiadu. Rzecz jasna niemiecki czytelnik nie dowie się, że ulubiony były prezydent środowiska Wielińskiego przez pięć lat nie udzielił wywiadu nikomu spoza tegoż środowiska. Wieliński jako „szykanę” określił też to, że ministrowie nie zabierają ze sobą dziennikarzy „Wyborczej”. Zapewne nie miał na myśli wizyty swego kolegi w Kijowie wraz polskim prezydentem, któremu na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem ukraińskim zadał pytanie o… Trybunał Konstytucyjny.
CZYTAJ WIĘCEJ: Wroński chciał upokorzyć w Kijowie prezydenta Dudę, a teraz gra bohatera: „Jestem dziennikarzem, nie dworakiem”
— powiedział Wieliński i oczywiście znowu „zapomniał” wspomnieć, że ten „krytycyzm” wobec nowej władzy jest bardzo świeżej daty. Zwłaszcza, że ta stara masowo wręczała „niezależnym” dziennikarzom ordery.
http://wpolityce.pl/media/277379-paradne-podwladny-michnika-wyplakuje-si...