Error message

User error: Failed to connect to memcache server: 127.0.0.1:11211 in dmemcache_object() (line 415 of /usr/share/nginx/www/blog-n-roll.pl/sites/all/modules/memcache/dmemcache.inc).

73 lata temu Niemcy wpadli na trop AK w obozie Auschwitz. „Wszyscy zginęli mężnie”

 |  Written by Ursa Minor  |  2

Fot. Creative Commons CC-BY-SA-2.5/Michel Zacharz AKA Grippenn
Fot. Creative Commons CC-BY-SA-2.5/Michel Zacharz AKA Grippenn

73 lat temu Niemcy wpadli na trop działającej w obozie Auschwitz organizacji AK. Między 16 a 29 września 1943 r. aresztowali 74 osoby. Większość została rozstrzelana 11 października. Wśród nich byli wybitni wojskowi, działacze polityczni i społeczni.

Zdaniem historyka z Muzeum Auschwitz Adama Cyry aresztowania były wynikiem donosów konfidentów. 74 więźniów osadzono w bunkrach bloku 11.

Obozowe gestapo po śledztwie połączonym z intensywnymi przesłuchaniami i biciem część więźniów zwolniło. 54 rozstrzelano pod Ścianą Straceń 11 października 1943 r.

—napisał Cyra na swym blogu historycznym. Wśród zamordowanych znalazło się m.in. 28 członków konspiracyjnego Związku Organizacji Wojskowej, który założył w Auschwitz rtm. Witold Pilecki.

Rozstrzelano członków jej dowództwa: płk. Juliusza Gilewicza i jego brata mjr. Kazimierza Gilewicza, kpt. Tadeusza Paolone (w obozie pod nazwiskiem Tadeusz Lisowski), ppłk. Teofila Dziamę, Jana Mosdorfa, mjr. Zygmunta Bończę-Bohdanowskiego, adiutanta Józefa Piłsudskiego ppłk. Kazimierza Stamirowskiego, a także Kazimierza Szafrańskiego.

Wszyscy zginęli mężnie. W pierwszej dwójce prowadzonych na rozstrzelanie szli Dziama i Paolone. Ppłk Teofil Dziama zażądał, by strzelano do niego i kpt. Paolone nie w tył głowy, lecz w twarz, jak na żołnierza przystało. Żądanie to zostało spełnione przez esesmanów dokonujących egzekucji: Friedricha Stiewitza, zaginionego i uznanego po wojnie za zmarłego, oraz Wilhelma Clausena, który w trakcie przygotowań do jego powojennego procesu, zmarł w więzieniu w Krakowie w 1948 r.

—podkreślił Adam Cyra. Ruch oporu w obozie był organizowany od początku jego istnienia. Jesienią 1940 r. powstała grupa Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS), która szybko rozwinęła działalność polityczną i akcję pomocy współwięźniom. Za pośrednictwem cywilnych robotników i organizacji konspiracyjnych nawiązała łączność z podziemiem w Krakowie i Warszawie, dokąd wysyłano informacje z obozu. Działali w niej m.in. Stanisław Dubois i Norbert Barlicki.

W październiku 1940 r. rtm. Witold Pilecki (w obozie pod nazwiskiem Tomasz Serafiński) zorganizował Związek Organizacji Wojskowej. Praca polegała głównie na zdobywaniu żywności i odzieży. Podnoszono na duchu więźniów, kolportowano informacje z zewnątrz i przekazywano poza obóz meldunki za\ pośrednictwem uciekinierów.

W lutym 1941 r. płk Kazimierz Rawicz (w obozie pod nazwiskiem Jan Hilkner) założył Związek Walki Zbrojnej (ZWZ); od 1942 r. - Armia Krajowa. W kierownictwie znaleźli się także Dziama, Paolone i Bernard Świerczyna.

Jesienią 1941 r. zaczęły się organizować grupy więźniów związanych z Narodową Demokracją i Obozem Narodowo-Radykalnym. Inicjatorami byli prof. Roman Rybarski i Jan Mosdorf. Później powstawały kolejne grupy konspiracyjne, m.in. płk. Aleksandra Stawarza i rtm. Włodzimierza Kolińskiego. Obok grup w Auschwitz zaczęły działać organizacje w Birkenau, m.in. płk. Jana Karcza.

Pod koniec 1941 r. ZWZ zainicjował akcję scaleniową obozowego ruchu oporu. Dowództwo objął Rawicz (ZWZ). We władzach znaleźli się Rybarski, Dubois, Mosdorf i Pilecki. Po deportacji Rawicza do KL Mauthausen dowództwo przejął płk Gilewicz. Grupa działała w obozie macierzystym Auschwitz I, Auschwitz II-Birkenau, a także w podobozie Buna.

W 1943 r. Niemcy podjęli szereg akcji przeciwko ruchowi oporu. Rozbili kierownictwo wojskowe. W zbiorowych egzekucjach - 25 stycznia i 11 października - zamordowali 105 więźniów.

Represje nie zdusiły oporu. Tuż po zgładzeniu działaczy powstały nowe ośrodki. Lewicowy, złożony z byłych członków PPS, komunistów i bezpartyjnych działał w obozie macierzystym Auschwitz. Należał do niego m.in. późniejszy premier PRL Józef Cyrankiewicz.

Drugi ośrodek powstał w Birkenau, gdzie funkcjonowało w 1943 r. kilka grup, kontaktujących się z podziemiem w KL Auschwitz. W szpitalu istniała komórka konspiracyjna Alfreda Fiderkiewicza. Ratowali więźniów, zwłaszcza wybitnych polityków i naukowców. Czynili także przygotowania do samoobrony w przypadku wybuchu powstania lub próby likwidacji więźniów.

Niezależnie od grup polskich na przełomie lat 1942 i 1943 powstały w obozie organizacje więźniów innych narodów: Austriaków, Belgów, Rosjan, Niemców, Czechów, Jugosłowian, Żydów z Sonderkommanda, czyli więźniów, których Niemcy wykorzystywali przy obsłudze komór gazowych i krematoriów.

Na początku 1943 r. z inicjatywy Austriaków zaczęto prowadzić tajne rokowania w celu połączenia wszystkich grup - polskich i innych krajów. W maju utworzono wspólną Grupę Bojową Oświęcim (Kampfgruppe Auschwitz). W 1944 r. przyłączyły się do niej ostatecznie także polskie organizacje wojskowe, co zaowocowało powołaniem wspólnej Rady Wojskowej Oświęcim.

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości.

 

http://wpolityce.pl/historia/308207-73-lata-temu-niemcy-wpadli-na-trop-a...

5
5 (1)

2 Comments

katarzyna.tarnawska's picture

katarzyna.tarnawska

Tuż po zgładzeniu działaczy powstały nowe ośrodki. Lewicowy, złożony z byłych członków PPS, komunistów i bezpartyjnych działał w obozie macierzystym Auschwitz. Należał do niego m.in. późniejszy premier PRL Józef Cyrankiewicz...." A czy to przypadkiem nie Józef Cyrankiewicz był "sekretnym informatorem" Gestapo w Auschwitz?

"Według relacji dr. Rafała Brzeskiego, Pilecki po powrocie do kraju w 1945 r. zwierzył się działaczowi przedwojennej PPS Timofiejowi Jarudze, że w Auschwitz działał konfident o pseudonimie ''Tor''. Do obozu trafił z Krakowa, przewieziony następnie do Mauthausen, po wojnie stanął na czele podporządkowanej komunistom Polskiej Partii Socjalistycznej. Inny więzień Auschwitz, PPS-owiec Stanisław Dubois opowiadał, że ''Tor'' był widziany podczas rozmowy z szefem Politische Abteilung - oddziału politycznego obozowego gestapo – Grabnerem, która odbyła się bez wiedzy dowództwa konspiracyjnej organizacji. W wyniku denuncjacji, tylko w jednej egzekucji zginęło kilkudziesięciu więźniów, w tym członkowie kierownictwa ZOW, z wyjątkiem trzech osób, których ''Tor'' nie znał. Historia ma jednak z ''Torem'' problem. W opracowaniach o Związku Organizacji Wojskowej i w relacjach świadków nie pojawia się człowiek o takim pseudonimie. W kierownictwie ZOW była natomiast osoba, której charakterystyka odpowiada opisywanemu konfidentowi. Nosiła pseudonim ''Rot'', a był to… Józef Cyrankiewicz." http://historia.wp.pl/wid,18313316,wiadomosc.html (Czy Witold Pilecki zdemaskowałJózefa Cyrankiewicza jako niemieckiego konfidenta w KL Auschwitz? - Historia - WP.PL)

Tomasz A S's picture

Tomasz A S
W 1966 roku znalazłem się na operacji wyrostka w szpitalu czerniakowskim. Tam poznałem pana Przybysza (imienia nie pamiętam) był na wózku po amputacji nóg. Przez ten krótki okres opowiedział mi swą historię. Jako młody chłopak wraz z aresztowanymi PPS-owcami z Warszawy (także Cyrankiewicz) znalazł się w Oświęcimiu na samym początku, miał niski numer obozowy. Obsługiwał urządzenia krematoryjne. Cyrankiewicz miał funkcję kapo i mógł nawet wychodzić poza teren obozu, odwiedzał kochankę, córkę pracownika stawów obok obozu. Przybysz był w obozie do końca, aż do czasu deportacji do Niemiec. Po wojnie miał prywatny zakład samochodowy i nienawidził komunistów.
 

Więcej notek tego samego Autora:

=>>