Awantura w z Gronkiewicz-Walz. HG-W chce przejąć i narzucić władzę w Bemowie

 |  Written by Ursa Minor  |  3

Stołeczny ratusz nie uznaje zarządu dzielnicy Bemowo. Chce, by rządził w niej pełnomocnik prezydent Warszawy.

Bemowo to jedyna dzielnica stolicy, w której władzę sprawują przeciwnicy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Burmistrzem został Krzysztof Zygrzak, związany z byłym wiceprezydentem Jarosławem Dąbrowskim, którego Gronkiewicz-Waltz wyrzuciła z pracy w atmosferze skandalu. Po wyborach miasto nie udzieliło władzom dzielnicy pełnomocnictw kadrowych i finansowych, bo twierdzi, że nie ma do nowego zarządu zaufania. Bez pełnomocnictw dzielnica jest sparaliżowana.

W środę ratusz wysłał na Bemowo dwóch urzędników, by przejęli władzę. Pojawili się oni w urzędzie w środę po godz. 14. Na ręce burmistrza Zygrzaka złożyli odpowiednie dokumenty. Zażądali pokoju do pracy.

– Nie mogę go udostępnić, bo nie mogę dopuścić do złamania prawa – mówił burmistrz Zygrzak. – Pani prezydent zgodnie ze statutem miasta nie może wybierać pełnomocników, gdy dzielnica ma legalnie wybrany zarząd – tłumaczy i zapowiada, że w czwartek złoży w prokuraturze zawiadomienie o złamaniu prawa przez prezydent miasta. Chce też prosić o interwencję premier Ewę Kopacz. – Powinna zareagować na to, co robi wiceprzewodnicząca Platformy – tłumaczy.

Pełnomocnicy w środę szybko wyszli z urzędu dzielnicy. Mają wrócić w czwartek rano. Urzędnicy z Bemowa zapowiadają, że ich nie wpuszczą, a w razie potrzeby rozpoczną okupację urzędu.

http://www.rp.pl/artykul/24,1173426-Gronkiewicz-Waltz-walczy-o-dzielnice...

0
No votes yet

3 Comments

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Konflikt w Ratuszu przybiera na sile

Konflikt personalny prezydent Hanny Gronkiewicz – Waltz w Ratuszu przybiera na sile. Prezydent stolicy nie udzieliła pełnomocnictwa zarządowi dzielnicy Bemowo, a ten skieruje sprawę do prokuratury. Zapowiedział to w jednej ze stacji radiowych, odsunięty przez Gronkiewicz od władzy, burmistrz dzielnicy Krzysztof Zygrzak.

Ratusz nie uznaje zarządu Bemowa i wysłał pełnomocników, by nadzorowali jego prace. Burmistrz odpowiada, że to łamanie demokracji i odsyła urzędników z powrotem do Ratusza.  Groniewicz – Waltz miała utracić zaufanie do zarządu dzielnicy. Warto dodać, że teraz członkowie zarządu są przeciwnikami urzędującej prezydent.

Burmistrz Zygrzak chce interwencji premier Ewy Kopacz w tej sprawie. Jest to „wojenka w szeregach PO” – mówi Maciej Wąsik. Radny PiS w Warszawie, dodał, że to sama prezydent odpowiada za taką sytuację, bo wcześniej nie reagowała na „afery bemowskie”.

- Władzę na Bemowie przejęło lokalne stowarzyszenie, w skład którego wchodzi były burmistrz i wiceburmistrz dzielnicy z Platformy Obywatelskiej. Mało tego – ten burmistrz był przez długi czas wiceprezydentem Warszawy, najbliższym współpracownikiem Hanny Gronkiewicz-Waltz. Kiedy wybuchła ,,afera bemowska” jedna z gazet opisała sytuacje, które działy się w Ratuszu. Wybuchł w Warszawie wielki skandal, natomiast Hanna Gronkiewicz-Waltz zamiast załatwić tę sprawę, tak jak powinno się ją załatwić – tzn. natychmiast wyrzucić z Platformy Obywatelskiej pana burmistrza, prezydenta Dąbrowskiego, to starała się zamieść to wszystko pod dywan, rozwodnić tę aferę. Jeżeli tak się postępuje, to później hoduje się bestie. Dąbrowski wygrał wybory na Bemowie, przekabacił część rady Platformy i objął władzę – zaznaczył Maciej Wąsik.  

Burmistrzem Bemowa jest Krzysztof Zygrzak związany z byłym wiceprezydentem Jarosławem Dąbrowskim, którego Gronkiewicz-Waltz wyrzuciła z pracy w atmosferze skandalu.

Po wyborach miasto nie udzieliło władzom dzielnicy pełnomocnictw kadrowych i finansowych, jak twierdzi, z braku zaufania do władz.

http://www.radiomaryja.pl/informacje/konflikt-w-ratuszu-przybiera-na-sile/

Danz's picture

Danz
Na salonie piszą o "polityce jajników" w wydaniu HGW i Ewy Kopacz.
Coś  w tym jest...
Pozdrawiam.

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

Ursa Minor's picture

Ursa Minor
Dobre, dobre! :-))

(chociaż nieco, jak to się dziś modnie określa, seksistowskie. Zaryzykuję i dam sobie paznokieć obciąć, że na bank wymyślili to mężczyźni ;-)

Niestety, "te baby" nie tylko się rozpanoszyły, rozbestwiły i wycwaniły, ale w dodatku są zwyczajnie gupie (tj. gorzej niż głupie). Co gorsza, póki co nie  ma nie rady i trzeba znosić te ich rządy.
Nic dobrego z tego nie wyniknie.
Czas ucieka, społeczeństwo biednieje, dług rośnie, srebra rodowe wyprzedane, kanał coraz głębszy, nadzieja coraz bardziej nadwątlona, światełka znikąd...
Oj, "bida z nendzom"!

Pozdrawiam.Ursa Minor
 

Więcej notek tego samego Autora:

=>>