Stefczyk.info: na wschodzie Ukrainy doszło do porwania obserwatorów OBWE. P.o. prezydent Ukrainy wskazuje, że to działanie za przyzwoleniem Rosji, zaś szef niemieckiego MSZ apeluje właśnie do Moskwy o pomoc w uwolnieniu obserwatorów. Czy apel Niemiec oznacza zmianę podejścia do Kremla?
Krzysztof Szczerski: Należy wskazać na dwie płaszczyzny tej sprawy. Trzeba pamiętać, że celem krótkoterminowym Rosji na Ukrainie jest uniemożliwienie 25 maja przeprowadzenia wyborów prezydenckich w formie, która zalegalizuje ukraińskie władze, da im oczywistą legitymację. Rosja musi przeciwdziałać wyborom, ponieważ dzięki temu będzie mogła mącić w „kotle ukraińskim”. Gdyby wybory odbyły się w normalnym trybie, Rosja nie mogłaby już mówić, że nie uznaje nowych władz, nie mogłaby straszyć jakimiś „faszystami” na Ukrainie.
To znaczy, że incydenty na Ukrainie są Rosji potrzebne?
Nawet jeśli ona będzie oficjalnie działała na rzecz uspokojenia sytuacji to za każdym razem będzie wykorzystywała sytuację do swojej polityki, będzie powtarzała, że musi działać, ponieważ władze w Kijowie nie radzą sobie itd.
Rosjanie wykorzystują każdą sytuację na Ukrainie dla własnych celów. Na czym właściwie im zależy w dalszej perspektywie?
(...)
Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/szczerski-bez-derusyfikacji-nie-bedzie-spokoju,10467600416#ixzz3021kAAd3