Wicepremier i Minister infrastruktury Elżbieta Bieńkowska chce centralizować projekty unijne i ograniczać dostęp do środków z UE niektórych beneficjentów – alarmuje Ruch Społeczny Obrony Mieszkańców.

Projekty wielu wojewódzkich urzędów marszałkowskich, wprowadziły te podmioty do programów regionalnych na listę beneficjentów. Resort chce znów je usunąć i wskazuje aplikację w programach centralnych.
Działania resortu są szkodliwe i godzą w interes społeczny, a nie mają uzasadnienia ekonomicznego – mówił Mirosław Lach, przewodniczący Ruchu Społecznego Obrony Mieszkańców.
- Ministerstwo chce skreślić te podmioty z programu regionalnego, a umieścić tylko w programie centralnym. My natomiast apelujemy, aby ministerstwo nie skreślało tych podmiotów z programów regionalnych po to, abyśmy mogli skorzystać z tych wariantów, które w programach regionalnych są do dwóch milionów złotych. Trudno realizować projekty na małych czy na średnich budynkach, które będą przekraczały te dwa miliony złotych. Skreślenie spółdzielni mieszkaniowej z programu regionalnego spowodują, że te podmioty nie skorzystają ze środków Unii Europejskiej nie tylko na odnawialne źródła, ale również na oszczędności energii – powiedział Mirosław Lach.
Wartość projektów w ramach RPO wynosi do 2 mln zł, w centralnym – powyżej 2 mln zł. W ten sposób minister eliminując podmioty z listy programów wojewódzkich RPO pozbawia możliwości starań o środki unijne: niemal wszystkie spółdzielnie, wspólnoty mieszkaniowe i TBS –y.
http://www.radiomaryja.pl/informacje/bienkowska-chce-ograniczac-dostep-d...