Minęła 34. rocznica samospalenia Walentego Badylaka, żołnierza Armii Krajowej.
Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/publicystyka/historia/bohater-splonal-za-katyn,10158103504#ixzz2wmfvekXR
21 marca to dzień, w którym były żołnierz Armii Krajowej Walenty Badylak przypiął się łańcuchem do studzienki na Rynku Głównym w Krakowie, oblał się benzyną i podpalił. Zginął męczeńską śmiercią człowiek, który walczył o wolną, niepodległą Polskę.
Na tabliczce znalezionej przy Walentym Badylku widniał napis "Za Katyń, za demoralizację młodzieży, za zniszczenie rzemiosła". W 1990 roku, 10 lat po Jego śmierci w miejscu dramatycznego samospalenia pojawiła się wreszcie tablica informująca o tej tragedii.
Rok temu postawiliśmy w na krakowskim Rynku „Namiot Pamięci Walentego Badylaka”. Prosiliśmy władze miasta Krakowa, by dodały tu jeszcze informację w języku angielskim, by obcokrajowcy nie profanowali tego miejsca, co się zdarzało. Zawiesiliśmy dodatkową prowizoryczną tablicę.
Dziś o godzinie 8:00 zastaliśmy solidnie wykonane i zamocowane: nową tablicę w języku polskim i w języku angielskim. Czekamy na ujawnienie się „niewidzialnej ręki” by jej podziękować.
Na tabliczce znalezionej przy Walentym Badylku widniał napis "Za Katyń, za demoralizację młodzieży, za zniszczenie rzemiosła". W 1990 roku, 10 lat po Jego śmierci w miejscu dramatycznego samospalenia pojawiła się wreszcie tablica informująca o tej tragedii.
Rok temu postawiliśmy w na krakowskim Rynku „Namiot Pamięci Walentego Badylaka”. Prosiliśmy władze miasta Krakowa, by dodały tu jeszcze informację w języku angielskim, by obcokrajowcy nie profanowali tego miejsca, co się zdarzało. Zawiesiliśmy dodatkową prowizoryczną tablicę.
Dziś o godzinie 8:00 zastaliśmy solidnie wykonane i zamocowane: nową tablicę w języku polskim i w języku angielskim. Czekamy na ujawnienie się „niewidzialnej ręki” by jej podziękować.
Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/publicystyka/historia/bohater-splonal-za-katyn,10158103504#ixzz2wmfvekXR
(1)