
- Nie zdawałem sobie sprawy, że do zatuszowania sprawy Przemyka uruchomiono tak wielką machinę - mówi Cezary Łazarewicz (nz. fragment okładki książki "Żeby nie było śladów") Foto: mat. prasowe/wyd. Czarne
W maju 1983 roku Grzegorz Przemyk, świeżo upieczony warszawski maturzysta, został śmiertelnie pobity przez milicję. Rekonstruująca tamte wydarzenia książka Cezarego Łazarewicza ma formę reportażu. Autor (rocznik 1966) ze sprawą Przemyka był na bieżąco praktycznie od początku.
- Jestem z prowincji. Takie informacje w 1983 r. docierały do nas z opóźnieniem, na powielaczowych gazetkach, przez Radio Wolna Europa czy po prostu z ust do ust. Wiedzieliśmy, że śmiertelnie pobity został chłopak, ale są świadkowie, którzy to widzieli. Wydawało się więc, że nie ma możliwości, żeby tę sprawę ukryć. To, co stało się jednak w ciągu kolejnego roku, to aż ręce opadały - podkreśla gość Jedynki.
Cezary Łazarewicz szczegółowo opisuje historię Grzegorza Przemyka – od zatrzymania na placu Zamkowym po wydarzenia, które nastąpiły później. Pokazuje cynizm władz komunistycznych, zacierających ślady zbrodni, a także bezsilność władz III RP, którym nie udało się znaleźć i ukarać winnych. Autor kreśli też portrety matki Przemyka, poetki Barbary Sadowskiej, jego najbliższych przyjaciół, w tym Cezarego F., który wraz z Grzegorzem trafił na komisariat MO na ul. Jezuickiej w Warszawie, a także działaczy opozycji, którzy pomagali rodzinie zmarłego, oraz samej ofiary.
Kiedy Cezary Łazarewicz postanowił, że napisze tę książkę i przez ile materiałów musiał przekopać się po drodze, dowiesz się z nagrania audycji.
***
Posłuchaj całej audycji
Tytuł audycji: Kulturalna Jedynka
Prowadzi: Magda Mikołajczuk
Gość: Cezary Łazarewicz (dziennikarz i reporter, autor książki "Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka")
http://www.polskieradio.pl/7/178/Artykul/1597033,Cezary-Lazarewicz-spraw...
