Kilkutygodniowy chłopiec został pozostawiony we wrocławskim „oknie życia”, którym opiekują się Siostry Boromeuszki. Bernard, bo takie imię otrzymał chłopiec, jest ósmym dzieckiem, które znalazło w nim ratunek.
Chłopiec ma ok. 2-3 tygodni. Nie znaleziono przy nim żadnych informacji. Były natomiast ubranka, pampersy i jedzenie. Dziecko było spokojne i czuło się dobrze – podaje Katolicka Agencja Informacyjna. Po dokonaniu oględzin i sprawdzeniu czy dziecku nie trzeba udzielić pierwszej pomocy, siostry powiadomiły policję i pogotowie ratunkowe.
Wrocławskie „okno życia” w budynku Kongregacji Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza zostało otwarte 23 września 2009 roku. Ostatnio, 6 sierpnia br. w „oknie życia” uratowana została Maria Elżbieta, która była siódmym dzieckiem uratowanym w tym oknie.
„Okna życia” to specjalne placówki, w których matki będące w trudnej sytuacji mogą anonimowo pozostawić swoje dziecko. O dalszym jego losie decydują sąd i ośrodki adopcyjne.
http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/92631,chlopiec-we-wroclawskim-okn...