BOR wyrugowany z wojskowego lotniska Warszawa-Okęcie. Kontrolą zajmuje się obecnie Żandarmeria Wojskowa.
Biuro Ochrony Rządu poniosło kolejną dotkliwą porażkę wizerunkową. BOR nie będzie już kontrolowało podróżnych korzystających z wojskowego lotniska Warszawa-Okręcie. Biuro zostanie zastąpione przez Żandarmerię Wojskową.
Jak pisze „Nasze Dziennik” „chodzi o kontrolę bezpieczeństwa w terminalu Wojskowego Portu Lotniczego w przypadku rejsów wojskowymi statkami powietrznymi”. Do tej pory w przypadku podróży osób objętych ochroną BOR, kontrolę bezpieczeństwa sprawiają funkcjonariusze BOR. To jednak ma się zmienić.
„Żołnierze Żandarmerii Wojskowej zajmują się m.in. sprawdzaniem pirotechniczno-radiologicznym osób, urządzeń, bagaży, sprzętu i pojazdów. Ich działania mają zapobiegać np. wniesieniu do budynku przedmiotów mogących stwarzać zagrożenie. Zadaniem żandarmów jest także nadzorowanie przestrzegania dyscypliny wojskowej i porządku przez żołnierzy oraz cywilów przebywających na terenie wojskowego Okęcia” - pisze „ND”.
Dodaje, że Żandarmeria Wojskowa obejmuje swoją jurysdykcją zarówno VIP wojskowych korzystających z tego lotniska jak i załogi samolotów ich przewożące. Gdy z lotniska będą korzystać ludzie objęci ochroną przez BOR, ŻW ma z tą formacją ustalać szczegóły swoich działań.
Służbę ochronną w wojskowym terminalu już od miesiąca pełnią żandarmi z mazowieckiego oddziału ŻW oraz oddziału specjalnego ŻW w Warszawie.
Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/wiadomosci/polska/cios-wizerunkowy-w-bor,12161355114#ixzz3Ia4cm3X6