Co się dzieje w Polsce, co się dzieje w Strasbugru (debata)

 |  Written by Rosemann  |  0
Zacznę od wyraźnego zaznaczenia, że to, co za chwilę napiszę absolutnie nie oznacza, że obudziły się we mnie jakieś mordercze instynkty. Ot po prostu tak mi się skojarzyło i w dodatku uważam, że skojarzyło mi się zabawnie. Można się z tym nie zgodzić ale tak właśnie uważam.

Kiedy przeczytałem, że Donald Tusk skomentował wczorajszy udział premier Beaty Szydło we wczorajszej debacie w Parlamencie Europejskim słowami „Wydaje się, że w ocenie tego, co się dzieje dzisiaj w Polsce, zarówno w polskiej opinii publicznej, jak i w oczach Europy trzeba czegoś więcej niż dobrze wygłoszone przemówienie. Potrzebne będą pewne fakty.”*przypomniała mi się anegdota z Francem Fiszerem, który też kiedyś poproszony został o ocenę tego, co dzieje się na świecie i też zaproponował „pewne fakty”. Zapytany o sytuację w Polsce odparł „Nie będzie porządków w Polsce, jeśli się nie rozstrzela 750 tysięcy szubrawców”. Wątpliwości czy aż tylu by się takich znalazło uspokoił stwierdzając „Nic nie szkodzi. W razie czego dobierzemy z uczciwych”.**

Choć nie ukrywam swej pewności, że po wczorajszej, jakże nieudanej próbie czołgania na forum Europy naszego rządu a z nim Polski wielu obserwujących to uznałoby, że dobierać z uczciwych nie byłoby potrzeby, ja do sprawy podchodzę spokojnie, rzekłbym na zimno. Choć rozumiem, że nie jest to łatwe.

Gdybym miał przytoczyć pierwszą z refleksji, jaka mi do głowy przychodzi na wspomnienie obejrzanego wczoraj spektaklu, przede wszystkim nie zgodziłbym się z tymi, co wieszczą na jego podstawie, że „Europa się budzi”.  Bo choć może faktycznie kontynent zaczyna się budzić z głupiego zarazem i bardzo niebezpiecznego snu, Parlament Europejski niewiele ma z tym wspólnego. Tam co najwyżej ze snu budzą się od czasu do czasu eurodeputowani uśpieni nieistotnością i głupotą wystąpień większości swoich kolegów. Taki właśnie obraz mogliśmy wczoraj oglądać.

Nie oznacza to wcale, że chcę pomniejszyć wczorajszy sukces Beaty Szydło. Przeciwnie! Kto choć raz miał okazję zetrzeć się w dyskusji z głupcem wie, że nie ma nic trudniejszego niż z takiej dyskusji wyjść z twarzą i przekonaniem, że się ją wygrało.

Wbrew oczekiwaniu naszych delatorów z „działającym w Europie” Schetyna, Petru i fotografującą się w towarzystwie Verhofstadta (chyba dziś wróg publiczny numer jeden większości świadomych rzeczy Polaków) delegacją KOD wczorajsza debata nie podkopała pozycji Beaty Szydło i jej rządu. Jeśli coś podkopała to resztki wiary, że Parlament Europejski jest w stanie przeprowadzić cokolwiek sensownego. Oglądanie niewątpliwej głupoty części produkujących się członków wspomnianego gremium połączone ze świadomością kosztu ich utrzymania musiało wzbudzić w wielu obserwatorach już nie niechęć a prawdziwą wściekłość. Zatem jeśli ktoś stracił, to na trzecim miejscu w tej klasyfikacji jest idea integracji europejskiej a na drugim wspomniany wyżej (że się tak wyrażę) organ zjednoczonej Europy.

Niekwestionowanym zwycięzca tej klasyfikacji i absolutnym loserem była ekipa Platformy. Poczynając od szefa in spe Grzegorza Schetyny, który dziś z całą partią wypiera się roli inspiratora wczorajszych zdarzeń choć na „taśmach Schetyny” mówił coś innego, po wczorajszych „wykonawców planu”. Jak się oni sprawili każdy, kto rzecz śledził, mógł sam zobaczyć. A później także czytać relacji z samego źródła. O tym, że kiepski występ Olbrychta wynikła z faktu, że nie trzymał się wewnątrzpartyjnych ustaleń („inaczej się umawialiśmy” – stwierdził Boni) oraz z tego, że PO dostała tylko 1,5 minuty na swoje wystąpienie. To ostatnie zresztą od razu zostało podchwycone jako argument w dyskusji o ponoć bardzo istotnej roli Platformy w swoim klubie i o szacunku, jakim w Parlamencie cieszy się to ugrupowanie. I trudno się dziwić skoro sam Korwin mówił dłużej niż nasi sztrasburscy „potentaci”.

Konkludując wczorajsza debata była mniej o tym co dzieje się w Polsce a bardziej o tym, jak się sprawy mają w Strasbugru. I nie powiedziałbym, że maja się dobrze. Nie dla nas i tych, co są z nami a dla całej reszty zjednoczonej Europy.
 
* http://wpolityce.pl/polityka/278755-rece-opadaja-tusk-po-przemowieniu-szydlo-w-ocenie-tego-co-sie-dzieje-dzisiaj-w-polsce-trzeba-czegos-wiecej-niz-dobrze-wygloszone-przemowienie
** http://culture.pl/pl/artykul/sokrates-naszych-czasow-o-franciszku-fiszerze
5
5 (5)

Więcej notek tego samego Autora:

=>>