W obronie polskiej ziemi i lasów 26 lutego br. odbędzie się Ogólnopolska Akcja Protestacyjna Rolników.
Jak informuje „Solidarność”, „protest jest wyrazem solidarności i poparcia dla rolników protestujących w województwach zachodniopomorskim oraz kujawsko-pomorskim oraz dla zgłaszanych przez nich postulatów, które nie są realizowane przez rząd”.
Szczegółowy wykaz protestów zaplanowanych na 26 lutego 2014 r.:
W województwie lubelskim protest odbędzie się przed siedzibą Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie (przy wejściu od ulicy Spokojnej 4) o godz. 11.00.
W województwie kujawsko-pomorskim protest odbędzie się w Pławinku pod Inowrocławiem. Forma protestu – przejazd ciągników i samochodów drogą wojewódzką nr 252 na odcinku Inowrocław – Włocławek przez Dziennice, Pławinek, Łąkocin, Radojewice.
Ponadto w poniedziałek, 24 lutego, w woj. kujawsko-pomorskim o godz. 11.00 NSZZ RI „Solidarność” wraz z NSZZ „Solidarność” będą pikietowały pod Urzędem Marszałkowskim w Toruniu.
W województwie świętokrzyskim pikieta pod Urzędem Wojewódzkim w Kielcach.
W województwie zachodniopomorskim protest na drogach krajowych nr 10 i nr 6.
W województwie mazowieckim pikieta przed siedzibą Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
W województwie łódzkim pikiety: urząd wojewódzki (ul. Piotrowska), plac Komuny Paryskiej, plac Schillera.
W województwie podkarpackim pikieta przed Urzędem Wojewódzkim w Rzeszowie.
W województwie małopolskim Msza Święta o godzinie 10.30. Następnie przemarsz pod urząd wojewódzki – delegatura Nowy Sącz, a później na Rynek Nowego Sącza.
W województwie dolnośląskim przejazd ciągników na trasie Dobromierz – Strzegom. Ponadto: 12.00-16.00 Głogów – przejazd ciągników z osprzętem oraz samochodów ciężarowych i osobowych na drogach krajowych nr 3 i nr 12.
http://www.naszdziennik.pl/ekonomia-polska-wies/69145,polacy-w-obronie-p...
1 Comments
Rolniku, radź sobie sam
24 February, 2014 - 10:32
Z Mieczysławem Nowackim, sygnatariuszem Porozumień Rzeszowsko-Ustrzyckich z 1981 r., członkiem Zarządu Krajowego Stronnictwa Ludowego „Ojcowizna” RP, rozmawia Mariusz Kamieniecki
Jakie były największe sukcesy Porozumień Rzeszowsko-Ustrzyckich z 1981 r.?
- Restrykcyjna polityka PRL-owskich władz powodowała niezadowolenie społeczne. Wyrazem buntu były tworzące się nielegalne wówczas struktury ruchu związkowego na wsi. Skutki wrogiej wobec wsi polityki komunistycznych władz odczuwali zwłaszcza mieszkańcy południowej i południowo-wschodniej Polski, w tym rolnicy z Bieszczadów, gdzie dysproporcje między ówczesną władzą a społeczeństwem były najbardziej widoczne.
Widać to było chociażby w ośrodkach rządowych na terenie Bieszczadów: w Arłamowie, Mucznem i Wołosatem, gdzie władza się bawiła, a rolnik stawał się coraz bardziej ubogi. To m.in. tu zaczął tworzyć się niezależny ruch chłopski, a Rzeszowszczyzna była miejscem, gdzie w obliczu narastającej biedy i niesprawiedliwości społecznej zrodził się największy w okresie PRL protest polskich chłopów. Jego kulminacją były strajki w Ustrzykach Dolnych od 29 grudnia 1980 do 20 lutego 1981 r. i w Rzeszowie od 2 stycznia do 19 lutego 1981 r. Pierwsze z Porozumień Rzeszowsko-Ustrzyckich ze stroną rządową kończące 50-dniowy ogólnopolski strajk robotniczo-chłopski zawarto z 18 na 19 lutego w Rzeszowie, a drugie 20 lutego 1981 r. w Ustrzykach Dolnych.
Udało się nam wówczas wywalczyć m.in. gwarancje nienaruszalności chłopskiej własności wraz z prawem do dziedziczenia, zrównanie w prawach rolników indywidualnych z rolnictwem państwowym i spółdzielczym oraz zniesienie ograniczeń w obrocie gruntami rolnymi. Skutkiem tych naszych protestów było też utworzenie w maju 1981 r. NSZZ „Solidarność” RI. Pod naciskiem władze PRL zgodziły się także na realizację postulatów światopoglądowych dotyczących m.in. swobody w budownictwie sakralnym oraz dostępie do praktyk religijnych na koloniach dla dzieci, a także w więzieniach czy w wojsku. Uzyskaliśmy też zapewnienie zwiększania nakładu prasy katolickiej. Porozumienia zawierały program reformy rolnictwa, którego założenia niestety do dzisiaj nie zostały w pełni zrealizowane.
Dlatego dziś znów musimy walczyć o prawa polskiego rolnika. Jednak doświadczenia, jakie zdobyliśmy wówczas, zaowocowały w ostatnich latach m.in. Konstytucją Polskiej Wsi.
Po 33 latach od tych porozumień co dzisiaj jest największym problemem polskiej wsi?
(...)
http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/69159,rolniku-radz-sobie-sam.html