Rozmontować system przez dialog?

 |  Written by Medicago  |  15

~~Spolaryzowana Polska już niemal uległa rozpadowi na Polskę Kaczyńskiego i Michnika.

Polska Kaczyńskiego oskarża Polskę Michnika o działanie w interesie krajów ościennych poprzez zaciąganie niewolniczych pożyczek, sprzyjanie dezintegracji terytorialnej, doprowadzanie do upadku demograficznego przez propagowanie homoseksualizmu itd.

Polska Michnika oskarża Polskę Kaczyńskiego o dążenie do zbudowania państwa kościelnego, zamkniętego na świat, ksenofobicznego i nietolerancyjnego, kraju, w którym inaczej myślący nie mają prawa bytu.

W tle tego sporu funkcjonuje „koalicja sił postępu”, która dzięki poparciu mediów ma szanse trwać do końca świata i jeden dzień dłużej. Powstało jednowładztwo niemal całkowicie pozbawione kontroli i sprzyjające rozwojowi korupcji, podczas gdy w naprawdę demokratycznych krajach rząd jest kontrolowany przez opozycję i niezależne instytucje zaufania publicznego. Ale nie w Polsce: NIK wzięty, Sądy i Prokuratura wzięte, telewizje już wszystkie zaprzyjaźnione. Nie działa organizacja Transparency International, bo .. się skorumpowała. Sejm produkuje buble prawne, bo rząd od dawna nie pyta o zdanie opozycji, a opozycja, wiedząc o tym, głosuje zgodnie z przynależnością partyjną, a nie zdrowym rozsądkiem. Oddanie władzy nie wchodzi w rachubę, gdyż żądny zemsty za współudział w zabójstwie brata Kaczyński nie odpuści. Co robić? Trzeba trzymać się władzy za wszelką cenę, nawet fałszując wybory „w szczytnym celu”, dowodząc, że nie można dopuścić, by Polska cofnęła się do średniowiecza. Druga strona też nie odpuści i jeśli nie wygra kolejnych wyborów, na pewno nie uzna ich wyniku i wyciągnie ludzie na ulicę.

 

Wciąż, tak jak przed wiekami, jesteśmy między dwoma silniejszymi sąsiadami, ale nie na tyle silniejszymi, żeby dali radę dużemu, dobrze zorganizowanemu państwu z mądrze zaplanowanymi sojuszami. Nie ma mowy o niepodległości absolutnej, to i owo trzeba będzie oddać, ale dlaczego przez zacietrzewienie w jałowych sporach mamy pozwolić, by udało się nas tak osłabić, że zabiorą nam wszystko? W maleńkiej Danii obywatele zgrzytają zębami na wille Niemców, ale są dumni z kilku własnych marek, które budzą respekt na całym świecie.

Czy liderzy dwóch Polsk potrafią wznieść się nad swój normalny poziom, zawrzeć kompromis i zacząć działać dla dobra jednej Polski?

ilustracja z: http://dcs-188-64-85-85.atmcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/v/45f31d16b...
Hun

2.714285
2.7 (7)

15 Comments

polfic's picture

polfic
A czy coś takiego jak Polska Michnika jeszcze istnieje?
Medicago's picture

Medicago
Znam ludzi, którzy uważają, że mogą żyć tylko w Polsce Michnika i wszystko tylko nie Kaczyński. Domyślam się, jaki pomysł na Polskę ma Michnik, ale może warto zacząć rozmawiać, żeby się tego dowiedzieć na pewno. Zawsze przecież można odejść od stołu.

Medicago

polfic's picture

polfic
Fakt jest faktem. Od rozmowy jeszcze nikt nie umarł. :)
ro's picture

ro
No, nie wiem...
Były takie rozmowy, po których - jak się okazało, Polska "weszła na ścieżkę, z której nie ma powrotu".
 
polfic's picture

polfic
To, że były takie to prawda. Ale nie znaczy, że nie można tym razem ich wyautować :)
ro's picture

ro
Nawet trzeba! Ale nie według ich scenariusza. 

Wprawdzie nie zgadzam się z Ellenai w Jej ocenie stanowiska PiS w sprtawie okupacji siedziby PKW, ale  myślę, że po wyczerpaniu instrumentów prawnych trzeba będzie pójść prosto, a nie "drogą okrągłą". [Trzeba to zrobić, by "świat" odnotował ten fakt i miał mniej pretekstów do udzielenia "bratniej pomocy". Przeciwnikom obecnej polityki Kaczyńskiego wydaje się, że żyjemy w próżni].

W tej chwili wychodzenie z naszej strony z propozycją okrągłego stołu...

No dobra! Dam sobie spokój ze zbyt radykalnymi tezami, ale powiem szczerze, że przy lekturze tego, co napisał Medicago zapaliła mi się lampka, i nie była ona błękitna. 
Ani seledynowa.

 
polfic's picture

polfic
Żeby była jasność. Ja jestem zdecydowanym przeciwnikiem jakichkolwiek rozmów z panem Michnikiem, w jakiejklowiek sprawie. Natomiast nie jestem przeciwnikiem przedyskutowania takiego pomysłu. Może akurat coś w tym jest.
Szary Kot's picture

Szary Kot
nie z każdym można rozmawiać.
Coś takiego jak zdolność honorowa??? Wprawdzie dotyczy pojedynków, ale myślę, ze doboru rozmówców również.
Czasami zdarzają się sytuacje, że wróg, który tej zdolności nie ma, pokona nas. Trzeba wtedy podpisać kapitulację, ale zawsze można to zrobić w milczeniu.

Taka osobista refleksja. Zdarzało mi się, że w czyjeś obronie albo nawet z tzw. miłosierdzia rozmawiałam z kimś, z kim nie powinnam. Potem żałowałam, bo ktoś nie posiadający honoru potrafi taką rozmowę wykorzystać przeciw nam.

P.S.
Pały nie ode mnie! Stawianie ich zza węgła, bez choćby włączenia się w rozmowę, też uważam za niehonorowe :)
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
polfic's picture

polfic
Ech ...
Zawsze ta ciemna strona rzeczywistości cheeky.
Można przecież rozmawiać o ... ich kapitulacji, dlaczego zawsze na być nasza smiley.

"Potem żałowałam, bo ktoś nie posiadający honoru potrafi taką rozmowę wykorzystać przeciw nam."
Więc nie myślmy o miłosierdziu, wykorzystajmy przeciwko nim. Zachowując honor oczywiście laugh.
 
ro's picture

ro
No właśnie, "pały" zza węgła.

Wyobraź sobie, że ten "pałkarz" siedzi z przy okrągłym stole, i nawet nie wiesz po której stronie...
polfic's picture

polfic
Nie przesadzajmy. Może ktoś odebrał mój głos jako głos za porozumieniem z Michnikiem. Tak nie jest, natomiast uważam, że każdą opcję warto przedyskutować.
ro's picture

ro
To dlaczego tego nie napisał?

Przedyskutować - można!
Byle się tylko nie... przedyskutowało.
devil
Szary Kot's picture

Szary Kot
koty czasami łączono z czarownicami. Może właśnie to.....  cool   angel
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."

Więcej notek tego samego Autora:

=>>