Niespokojnie przed siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Grupa kilkuset agresywnych osób rzuca w kierunku budynku petardami i świecami dymnymi. Część z nich próbowała wedrzeć się do budynku, ale drogę zagrodziła im policja.

Część osób zgromadzonych przed budynkiem zaczęła się agresywnie zachowywać ok. godz. 18:30. W ruch poszły petardy, świece dymne i śnieżki z zatopionymi wewnątrz śrubami.
Dostęp do siedziby JSW zagrodziła policja. Demonstrujący krzyczeli: "złodzieje, złodzieje", używając niecenzuralnych słów domagali się też odejścia władz spółki. Jak oceniła rzeczniczka JSW Katarzyna Jabłońska-Bajer, do protestujących związkowców najprawdopodobniej dołączyli narodowcy i pseudokibice.
Od uczestników burd przed budynkiem odcięli się związkowcy, którzy przyjechali na kolejną turę rozmów o przyszłości spółki. Nie znamy organizatorów tych zajść. Proszę tego nie identyfikować z organizacjami związkowymi. Każdą burdę należy potępić. Protestować należy w sposób (...) odpowiedzialny - mówił rzecznik Wspólnej Reprezentacji Związków Zawodowych w JSW Piotr Szereda. To przyszli mieszkańcy Jastrzębia, to mogą być pracownicy spółki węglowej. Ja tego nie wiem, ja tych ludzi w ciemności nie widziałem - przekonywał przewodniczący Solidarności w JSW Sławomir Kozłowski.
Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/news-zamieszki-przed-siedziba-jastrzebskiej-sp...
2 Comments
Tysiące ludzi protestuje na
03 February, 2015 - 19:36
O godzinie 12.00 rozpoczęła się pikieta przed bramą kopalni Budryk. W proteście wzięli udział górnicy z innych spółek węglowych oraz m.in. kolejarze, pracownicy służby zdrowia, handlu, ciepłownictwa. Przed bramę kopalni przyszły też rodziny pracowników kopalni Budryk oraz mieszkańcy Ornontowic.
Uczestnikom manifestacji podziękował Andrzej Powała, szef „Solidarności” w kopalni Budryk. – Razem tworzymy wielką siłę i jedność i dlatego na pewno wygramy naszą walkę – mówił.
Krzysztof Łabądź, szef zakładowych struktur Sierpnia 80, podkreślił, że choć strajk w JSW trwa już siódmą dobę, na razie nie spotkał się z reakcją strony rządowej. – Niestety 26 tys. pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej jest dla rządu mniej ważna od jednego człowieka, czyli prezesa Zagórowskiego – zaznaczył Łabądź.
Manifestanci przynieśli ze sobą transparenty: „Niech się Zagór w dekiel walnie. Wczoraj huty dziś kopalnie”, „Wszyscy jesteśmy pracownikami. Nikt nie będzie nami pomiatał”. Skandowali: „Górnicy jesteśmy z wami”, „Zagórowski musi odejść” czy „Chcemy pracować, nie strajkować”.
Z kolei o godzinie 13.00 akcje poparcia dla górników z JSW rozpoczęły się przed pozostałymi kopalniami spółki. Łącznie wzięło w nich udział kilka tysięcy osób – podaje portal solidarnosckatowice.pl.
Uczestnicy manifestacji, zorganizowanej przed kopalnią Jas-Mos przeszli przed siedzibę zarządu spółki, gdzie również przeprowadzona została pikieta. Z kolei po zakończeniu wiecu przed kopalnią Zofiówka, jego demonstranci na ponad pół godziny zablokowali rondo przy ul. Rybnickiej, a następnie przemaszerowali przez centrum miasta.
Pikietom i manifestacjom towarzyszyły blokady dróg.
http://niezalezna.pl/63865-tysiace-ludzi-protestuje-na-slasku-strajk-gor...
Policja użyła broni i gazu
03 February, 2015 - 22:07
Starcia policji i demonstrantów przed siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Grupa kilkuset agresywnych osób obrzuciła funkcjonariuszy i budynek JSW kamieniami, petardami i świecami dymnymi. Policjanci użyli broni gładkolufowej i gazu łzawiącego. Ok. 10 najbardziej agresywnych osób zostało już zatrzymanych.
Część osób zgromadzonych przed budynkiem zaczęła się agresywnie zachowywać ok. godziny 18:30. W ruch poszły petardy, butelki, kamienie, świece dymne i śnieżki z zatopionymi wewnątrz śrubami.
Dostęp do siedziby JSW zagrodziła policja. Demonstrujący krzyczeli: "złodzieje, złodzieje", używając niecenzuralnych słów domagali się też odejścia władz spółki. Jak oceniła rzeczniczka JSW Katarzyna Jabłońska-Bajer, do protestujących związkowców najprawdopodobniej dołączyli narodowcy i pseudokibice.
Rzecznik śląskiej policji Andrzej Gąska potwierdził w rozmowie z RMF FM informacje o tym, że do odparcia chuliganów funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego i broni gładkolufowej.
Ok. godziny 20 przed budynkiem było już ok. 1000 osób. Pojawiły się informacje, że na miejsce zmierzają kolejne grupy. Związkowcy mówią o rannych wśród osób protestujących, ale policja na razie nie potwierdza tych doniesień.
Od uczestników burd przed budynkiem odcięli się związkowcy, którzy przyjechali na kolejną turę rozmów o przyszłości spółki. Nie znamy organizatorów tych zajść. Proszę tego nie identyfikować z organizacjami związkowymi. Każdą burdę należy potępić. Protestować należy w sposób (...) odpowiedzialny - mówił rzecznik Wspólnej Reprezentacji Związków Zawodowych w JSW Piotr Szereda. To przyszli mieszkańcy Jastrzębia, to mogą być pracownicy spółki węglowej. Ja tego nie wiem, ja tych ludzi w ciemności nie widziałem - przekonywał przewodniczący Solidarności w JSW Sławomir Kozłowski.
Jak informuje reporterka RMF FM Anna Kropaczek, zaplanowane na wieczór rozmowy rozpoczęły się mimo zamieszek przed budynkiem. Mediator Longin Komołowski powiedział, że nie spodziewa się po tej turze negocjacji porozumienia.
Zamieszki przed siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
liczba zdjęć: 12Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/news-zamieszki-przed-siedziba-jastrzebskiej-sp...