Sondaż przedwyborczy: Spada poparcie Komorowskiego. Duda w drugiej turze [rmf24.pl]

 |  Written by Ursa Minor  |  2

Poparcie dla urzędującego prezydenta Bronisława Komorowskiego spadło poniżej 50 proc. – wynika z badania IBRiS dla PiS, z którym zapoznała się "Rzeczpospolita". To pierwszy sondaż, w którym urzędującego prezydenta popiera mniej niż połowa badanych.

Bronisław Komorowski /Marek Zimny /PAP
Bronisław Komorowski
/Marek Zimny /PAP

Sztab PiS zbadał sytuację po zeszłotygodniowej konwencji inaugurującej kampanię swojego kandydata Andrzeja Dudy. Badanie uwzględnia też nowe kandydatury m.in. muzyka Pawła Kukiza.

Na Bronisława Komorowskiego chce głosować 49 proc. badanych, zaś na Dudę 26 proc. W stosunku do badania tej samej pracowni sprzed dwóch tygodni, poparcie kandydata PiS rośnie o jeden punkt procentowy. Bardzo duży jest jednak spadek prezydenta, który stracił 6 proc. zwolenników.

Nie zmieniają się notowania kandydatki SLD Magdaleny Ogórek  - 5 procent. Zaskoczeniem może być wynik Kukiza, który z poparciem na poziomie 3 proc. debiutuje na czwartym miejscu. Najmocniej traci na tym Janusz Korwin-Mikke, który od końca stycznia stracił połowę swoich zwolenników (spadek z 4 na 2 proc.).

Tyle samo co lider partii KORWiN mają też Janusz Palikot (Twój Ruch) i Adam Jarubas (PSL). Wynik pierwszego się nie zmienił. Jarubas ma o jeden punkt więcej. Na 1 proc. może liczyć Anna Grodzka z Zielonych (jednopunktowy wzrost).

Zupełnie nie liczą się Marian Kowalski z Ruchu Narodowego i Jacek Wilk z Kongresu Nowej Prawicy (poparcie poniżej 1 proc.). Nieznacznie wzrosła liczba niezdecydowanych (z 8 do 9 proc.).

Badanie przeprowadzono w dniach 12-13 lutego na próbie 1100 pełnoletnich mieszkańców Polski. Udział w wyborach deklaruje niemal 70 proc. z nich (769 osób) i to ich odpowiedzi były podstawą obliczenia końcowych wyników.



Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-sondaz-przedwyborczy-spada-poparci...
0
No votes yet

2 Comments

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Badanie IBRiS dla PiS, z którym zapoznała się "Rzeczpospolita", jest pierwszym, w którym poparcie urzędującego prezydenta spada poniżej 50 proc.

Sztab PiS zbadał sytuację po zeszłotygodniowej konwencji inaugurującej kampanię swojego kandydata Andrzeja Dudy (dzień wcześniej prezydent Bronisław Komorowski otrzymał poparcie Rady Krajowej PO). Badanie uwzględnia też nowe kandydatury m.in. muzyka Pawła Kukiza.

Wszystko to sprawia, że w przeprowadzonym w czwartek i piątek telefonicznym sondażu IBRiS jest dwóch kandydatów, którzy zmierzyliby się w drugiej turze. Na Komorowskiego chce głosować 49 proc. badanych, zaś na Dudę 26 proc. W stosunku do badania tej samej pracowni sprzed dwóch tygodni, poparcie kandydata PiS rośnie o jeden punkt procentowy. Bardzo duży jest jednak spadek prezydenta, który stracił 6 proc. zwolenników.

Sztabowcy PiS liczą na większą poprawę wyników swojego kandydata. Jak ujawniła "Rzeczpospolita" dziś rusza druga część zapoczątkowanej konwencją ofensywy - intensywna kampania spotowa i bilboardowa Andrzeja Dudy. Czytaj więcej

Nie zmieniają się notowania kandydatki SLD Magdaleny Ogórek (5 proc.), która dziś ma konwencję inaugurującą swoją kampanię. Zaskoczeniem może być wynik Kukiza, który z poparciem na poziomie 3 proc. debiutuje na czwartym miejscu. Najmocniej traci na tym Janusz Korwin-Mikke, który od końca stycznia stracił połowę swoich zwolenników (spadek z 4 na 2 proc.).

Tyle samo co lider partii KORWiN mają też Janusz Palikot (Twój Ruch) i Adam Jarubas (PSL). O ile pierwszy stoi w miejscu, to drugi rośnie o jeden punkt). Na 1 proc. może liczyć Anna Grodzka z Zielonych (jednopunktowy wzrost). Zupełnie nie liczą się Marian Kowalski z Ruchu Narodowego i Jacek Wilk z Kongresu Nowej Prawicy (poparcie poniżej 1 proc.). Nieznacznie wzrosła liczba niezdecydowanych (z 8 do 9 proc.).

Badanie przeprowadzono w dniach 12-13 lutego na próbie 1100 pełnoletnich mieszkańców Polski. Udział w wyborach deklaruje niemal 70 proc. z nich (769 osób) i to ich odpowiedzi były podstawą obliczenia końcowych wyników.

http://www.rp.pl/artykul/1167699,1179290-Sondaz-IBRiS-dla-PiS-po-konwenc...

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Prezydencki minister zaprasza wiceprezes PiS na debatę

"Rzeczpospolita" zapoznała się listem, który Tomasz Nałęcz z Kancelarii Prezydenta skierował do szefowej kampanii Andrzeja Dudy, poseł Beaty Szydło. Zawiera on propozycję nietypowego starcia współpracowników obu kandydatów

Ten list to odpowiedź na pismo, w którym Szydło zarzuciła mu "brutalne ataki" na rywala urzędującej głowy państwa. Przypomniała w nim apel prezydenta, który prosił „o powściąganie nadmiaru złych emocji i politycznej agresji" w kampanii. Zarzuciła Nałęczowi, że łamie te reguły, mówiąc, że „widzi za nim (Dudą – red.) cień Barbary Blidy". Czytaj więcej

Odpowiedź prezydenckiego doradcy zawiera nie tylko próbę odparcia tych zarzutów, ale również zaproszenie do debaty z udziałem kamer.

"Nie rozumiem, którą z moich wypowiedzi w programie telewizyjnym z 10 lutego b.r. uznała Pani Poseł za 'wyartykułowanie szeregu absurdalnych zarzutów wobec kandydata Prawa i Sprawiedliwości na urząd Prezydenta RP Andrzeja Dudy'. (...) Szkoda, że tych stwierdzeń nie poparła Pani żadnymi konkretami. Przypomnę więc, że dyskutując we wspomnianym przez Panią Poseł programie z Panem Posłem Zbigniewem Ziobrą stwierdziłem jedynie, że bardziej niż obecny program wyborczy Pana Andrzeja Dudy interesują mnie jego działania jako wiceministra sprawiedliwości i podsekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP" - wskazuje Nałęcz.

Zauważa, że jest historykiem i przypomina, "że kiedy Pan Andrzej Duda był wiceministrem sprawiedliwości, w wyniku działań które zawsze, także i dzisiaj oceniam bardzo krytycznie, zginęła tragicznie Barbara Blida".

Współpracownik prezydenta przekonuje, że jego wypowiedź nie wykracza poza przyjęte ramy debaty publicznej. "Ponieważ list Pani Poseł zawiera tylko ogólne i bardzo krzywdzące mnie zarzuty, nie poparte żadnymi faktami i merytoryczną argumentacją, uprzejmie zapraszam Panią do debaty na ten temat. Oczywiście przy podniesionej kurtynie, z udziałem zainteresowanych takim spotkaniem dziennikarzy. Skoro tak bardzo różnimy się w ocenie Pana Andrzeja Dudy jako wiceministra sprawiedliwości i podsekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP, podyskutujmy o tym publicznie" - zachęca Nałęcz.

Tego typu debata mogłaby się cieszyć dużym zainteresowaniem mediów. Wcześniej prezydent Komorowski na antenie Polsat News wykluczył udział w debacie z rywalami przed pierwszą turą wyborów prezydenckich. Do takiego starcia namawiał go PiS.

http://www.rp.pl/artykul/1167699,1179293-Nalecz-proponuje-Szydlo-debate....

Więcej notek tego samego Autora:

=>>