
Fot. PAP/Marcin Obara
6 łącz światłowodowych należących do Ministerstwa Obrony Narodowej spaliło się podczas pożaru Mostu Łazienkowskiego - informuje rmf24.pl.
Zniszczenia spowodowane przez ogień spowodowały brak dostępu do internetu w kilku instytucjach resortowych. MON uspokaja, że spalone przewody służyły jedynie do jawnej łączności.
Wszystkie systemy MON, także korespondencja służbowa są odizolowane od internetu
— zapewnił rzecznik MON Jacek Sońta na Twitterze.
Sońta poinformował również, że spalone kable należały do firmy zewnętrznej.
Fot. Twitter
Obecnie trwa odtwarzanie łącza inną trasą.
Czytaj więcej: Walka z pożarem Mostu Łazienkowskiego zakończona. Eksperci oceniają skalę zniszczeń
http://wpolityce.pl/polityka/233832-w-pozarze-mostu-lazienkowskiego-splo...
(1)
3 Comments
Deski same się zapaliły w
16 February, 2015 - 09:04
To z całą pewnością zwykły wypadek, o czym nas zaraz przekona dr Lasek i spółka :)
@polfic
16 February, 2015 - 18:01
Nooo, chyba że smutni panowie pracują nad tym po wielkiemu cichu... ;-)
Pozdrawiam.Ursa Minor
Deski składowane pod mostem
16 February, 2015 - 18:08
Deski składowane pod mostem Łazienkowskim mogły zostać podpalone - dowiedzieli się nieoficjalnie reporterzy RMF FM. To najpoważniejszy z wątków, badanych przez prokuraturę i policję. Z naszych informacji wynika ponadto, że w sobotę wieczorem na brzegu Wisły od strony Pragi palono kilka ognisk, które mogą mieć związek z pożarem.
Zobacz również:
Hanna Gronkiewicz-Waltz: Konstrukcja mostu nie jest naruszona. Przyczyny pożaru - niejasne
Jak ustalił reporter RMF FM w czasie, gdy wybuchł pożar, most był w remoncie. Wymieniane były stare, drewniane deski na nowe, stalowe belki - materiał łatwopalny miał zostać zastąpiony takim, który palił się nie będzie. Udało się jednak wymienić tylko część desek, które złożone zostały pod mostem i czekały na wywiezienie. To właśnie ta sterta pierwsza zajęła się ogniem, który później sięgnął podwieszonych pod przeprawą podestów.
Według ustaleń reporterów RMF FM, deski składowane pod mostem zapłonęły od razu w kilku miejscach. Ogień szybko się rozprzestrzeniał i przeniósł się na konstrukcję przeprawy.
Policja analizuje zapisy z monitoringu wokół mostu, zarówno z godziny 17.00, kiedy wybuchł pożar, jak i 13.00, ponieważ wtedy po raz pierwszy ogień pojawił się pod mostem Łazienkowskim.
Jak powiedziała dziś w Kontrwywiadzie RMF FM Hanna Gronkiewicz-Waltz, pod koniec tygodnia powinna być gotowa ekspertyza dot. stanu konstrukcji mostu Łazienkowskiego. Dopiero wtedy zapadnie decyzja o ewentualnym przywróceniu ruchu. Dla mieszkańców, którzy korzystają z mostu, przygotowane zostały objazdy i trasy zastępcze dla komunikacji miejskiej.
Most został wyłączony z użytkowania. Po ugaszeniu pożaru, który wybuchł w sobotę wieczorem, od niedzieli rana stan konstrukcji mostu wstępnie oceniali eksperci. Do oględzin przystąpili też prokuratorzy.
Prokuratura wszczęła śledztwo
Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga wszczęła śledztwo ws. okoliczności pożaru - powiedziała rzeczniczka prokuratury Renta Mazur.Jak dodała, śledztwo prowadzone jest z artykułu 163 dot. sprowadzenia zagrożenia spowodowania pożaru zagrażającego mieniu wielkiej wartości. Mazur poinformowała również, że oględziny prokuratora i ekspertów na miejscu zostały wstrzymane ze względu na zagrożenie ich bezpieczeństwa. Decyzję taką - jak dodała - podjął inspektor nadzoru budowlanego.
Prokuratur powiedziała też, że nie ustalono dotąd przyczyn pożaru. Przyjmujemy różne hipotezy, w tym również taką, że mogło dojść do celowego podpalania - dodała. Poinformowała, że czyn taki zagrożony jest karą od roku do 10 lat więzienia.
Mazur poinformowała też, że są już zaplanowane czynności prokuratury, m.in. związane z przesłuchaniem świadków. Jak dodała, przesłuchiwani będą też strażacy.
Pożar Mostu Łazienkowskiego
liczba zdjęć: 10Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-pozar-mostu-lazienkowskiego-w-pobl...