Ostatnia ul. Bieruta zniknie z Polski za kilka dni [rmf24.pl]

 |  Written by Ursa Minor  |  5

Tablica z popiersiem Stalina, ulice Bohaterów Radzieckich czy Armii Czerwonej wiecznie żywe? Instytut Pamięci Narodowej tropi pozostałości PRL-owskiego nazewnictwa i wciąż natrafia na takie kurioza. Dopiero 3 marca 2015 roku, a więc za pięć dni, formalnie zniknie ostatnia w Polsce ulica imienia Bolesława Bieruta.

Radzieckie gwiazdy w Cybince. Na murze tamtejszego cmentarza jest także popiersie Stalina / 	Lech Muszyński    /PAP
Radzieckie gwiazdy w Cybince. Na murze tamtejszego cmentarza jest także popiersie Stalina
/ Lech Muszyński /PAP

W każdej gminie, w każdym powiecie w Polsce do dziś funkcjonują nazwy ulic, placów PRL-owskich i post-PRL-owskich. W Polsce wciąż w 10 miastach mamy ulicę Armii Czerwonej.

Armii, która zaatakowała Polskę i pozbawiła ją niepodległości we wrześniu 1939 roku - podkreśla Andrzej Zawistowski z IPN.

Takich kuriozalnych nazw jest więcej. W Polsce są dwie miejscowości, w których mamy nazwy ulic Bohaterów Radzickich. W Rzepinie na naszej granicy zachodniej jest to - jak podkreśla Zawistowski - jedna z głównych ulic miasta.

W Lubuskiem w miejscowości Cybinka na murze cmentarza ciągle wisi popiersie Stalina.  

Instytut stara się przekonać samorządy do zmian nazw. Natrafia z reguły - jak mówi Andrzej Zawistowski z IPN - na zrozumienie samej idei, połączonej jednak z tłumaczeniami, że procedura zmiany jest trudna i kosztowna.

Ale podaje też pozytywny przykład. W miejscowości Rudnica zniknęła ostatnia w Polsce ulica nosząca nazwę Bolesława Bieruta. Formalnie ta zmiana nastąpi 3 marca, ale tablice już zostały zdemontowane - wyjaśnia.



Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/news-ostatnia-ul-bieruta-zniknie-z-polski-za-kilka-d...
0
No votes yet

5 Comments

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Nie można było tak od razu? Platforma w końcu uległa - Czterej Śpiący już na pewno nie wrócą na Pragę!

wPolityce.pl
wPolityce.pl

Potrzeba było sporej presji ze strony społecznej (i medialnej), wielu nacisków, apeli, historii z wyremontowaniem pomnika za dwa miliony złotych (!) i wreszcie przepychanek na sesji rady miasta, by w końcu odtrąbić sukces. Możemy jednak z wielką radością zakomunikować państwu: pomnik Czterech Śpiących nie wróci na warszawską Pragę!

Decyzję podjęli stołeczni radni podczas czwartkowej sesji rady miasta. Do polityków Prawa i Sprawiedliwości - lobbujących za tym ruchem od wielu miesięcy - dołączyli wreszcie radni z Platformy Obywatelskiej. Za uchwałą głosowało 51 radnych, 2 było przeciw.

Uchylenie tej uchwały powoduje, że pomnik nie będzie miał lokalizacji w przestrzeni publicznej, czyli będzie mógł być w jednym z magazynów Zarządu Dróg Miejskich

  • powiedział przewodniczący klubu radnych PiS Jarosław Krajewski cytowany przez serwis tvnwarszawa.

CZYTAJ TAKŻE: Kuriozalny apel Blumsztajna: Przywróćmy Czterech Śpiących, bo… umawialiśmy się pod nim na randki. Co jeszcze wymyślicie w obronie czerwonoarmistów?

http://wpolityce.pl/historia/235316-nie-mozna-bylo-tak-od-razu-platforma...

Ursa Minor's picture

Ursa Minor

Akcja IPN-u dot. postradzieckich nazw ulic

Radio Maryja
fot. IPN
Kolejna akcja IPN-u w walce z postradzieckimi nazwami ulic w Polsce. Jej szczegóły Instytut Pamięci Narodowej ma przedstawić dziś – informuje „Nasz Dziennik”. To kontynuacja akcji „Patroni naszych ulic” rozpoczętej kilka lat temu – powiedział dr Andrzej Zawistowski, dyr. Biura Edukacji Publicznej IPN.

- Z jednej strony, wskazujemy takich patronów, których nie powinno być w polskiej przestrzeni publicznej. Z drugiej strony wskazujemy takich patronów, o których warto zadbać – nie tylko ich imionami nazwać ulice. Dobrze, by ci, którzy mieszkają przy ulicach tych patronów wiedzieli również, kim oni są. Stąd nasza akcja: „Patroni naszych ulic”, w ramach których do skrzynek pocztowych trafiają broszury, niewielkie książeczki z biografiami patronów danej ulicy – stwierdził Andrzej Zawistowski.

IPN zaznacza, że wybór patronów świadczy o wartościach, które wyznajemy. A tymczasem w 10 miastach Polski są nadal ulice Armii Czerwonej. W Cybince w woj. lubuskim przy jednej z dróg wisi nawet medalion z wizerunkiem Stalina z rosyjskimi napisami.

http://www.radiomaryja.pl/informacje/akcja-ipn-u-dot-postradzieckich-naz...

ro's picture

ro
W Gliwicach jest całe osiedle imienia Gwardii Ludowej. A w Opolu - ZWM.

Jednak patrząc na mojego kolegę ze szkoły, który dziś rano jak zwykle kupił "Gazetę Wierutną", te nazwy jeszcze długo będą się miały dobrze. Dziś jest dekoniunktura na Rosję, nawet co mniej zawzięci jej wielbiciele udają, że krzywią się z niesmakiem na hasło Putin, ale wbrew temu, co twierdzą gospodynie domowe (i panie z pralni), najtrudniejsze do usunięcia są czerwone plamy...
Ursa Minor's picture

Ursa Minor
Racja.
Tak zwani zwykli ludzie nie przywiązują wagi do nazwy ulicy, przy której pędzą swój żywot. Twierdzą, że  to kwestia przyzwyczajenia, że co  to komu szkodzi, że kosztuje, że fatyga, bo trzeba po urzędach chodzić itp. itd.
Gdyby włączyli myślenie, gdyby znali historię swojej ojczyzny, gdyby mieli trochę dumy z  faktu, że są synami/córkami TEGO narodu i TEJ ziemi, gdyby czuli się najpierw obywatelami Polski a w dalszej kolejności dopiero Europy i świata, gdyby mieli więcej zaangażowania, gdyby obchodziło ich kto rządzi ich życiem, ich mieniem, ich przyszłością i przyszłością ich dzieci... Gdyby.
Wtedy sprawa ulic, pomników ku czci "nikczemnego rządu zaborczego" oraz wszystkich innych plam dawno stałaby się wspomnieniem. Wtedy nie byłoby też tylu straconych bezpowrotnie lat i tej beznadziei, poczucia, że komuna wiecznie jest żywa, bo tylko przebrana w świetnie skrojone garnitury i ustrojona w zegarki za 37 tysięcy czy torebki za pół miliona złotych polskich.

No i co tu więcej mówić...

Pozdrawiam.Ursa Minor

 
stronnik's picture

stronnik
Wciąż jest miasto albo dzielnica Jeleniej Góry. Bierutowice ! Czy to aby nie jest przeoczenie? No i tu jakie koszty, ile problemów itd itp. Podobnie jak było w przypadku Stalinogrodu. Pamięta ktoś?

Więcej notek tego samego Autora:

=>>