Zosia i jej mama urodziły się w lutym. Dzisiaj 19 marca 2015 roku, Zosia dodała następujące liczby: swój rok urodzenia, swój wiek, rok urodzenia mamy i jej wiek także w latach. Jaką liczbę otrzymała?
Zadanie pochodzi z konkursu Kangur dla klas IV-VI podstawówki. A dałem tutaj bo wściekły jestem na siebie. Nie rozwiązałem od razu, tylko liczyłem dla różnych wersji. Dopiero potem doszedłem dlaczego mi wychodzi to samo.
I trochę mi wstyd :)
Ale przyznam, że Twoja informacja, że próbowałeś liczyć dla różnych wesji bardzo mi pomogła. To znaczyło, że nie na żmudnym liczeniu sprawa polega.... ;)
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża, Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
I zagadka jest ciekawa i zaskakująca.
Max już podał rozwiazanie, więc nie będę się wygłupiał.
W rewanżu proponuję trudną, ale też ciekawą zagadkę:
Rzecz się dzieje na Dzikim Zachodzie.
Główną i jedyna ulicą westrernowego miasteczka idą sobie szeryf z burmistrzem. Naprzeciw nich idzie trzech kowboi.
Szeryf pyta burmistrza:
- Czy wiesz, ile oni mają lat?
- Nie wiem. - Odpowiada zgodnie z prawdą burmistrz.
- No to powiem ci: suma ich wieku wynosi 64 lata, a iloczyn 2450. Czy wiesz ile mają lat?
Burmistrz, który był biegły w rachunkach, myślał dłuższa chwilę, po czym odpowiedział:
- Nie wiem.
- W takim razie - powiedział szeryf - dam ci ułatwienie: jesteś starszy od najstarszego z nich.
już nawet policzyłam (a co, kalkulator posiadam, bardzo szybko było widać, że dwie liczby muszą być niskie, chyba tata z synkami ;)) ile lat mają kowboje, bo tylko jedna kombinacja liczb może dać taka sumę i iloczyn.
Ale jak to się ma do wieku burmistrza??????????????? Że to niby ułatwienie? No dzięki!!!
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża, Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
że zbyt mocno skupiłam się na tych liczbach i one mi w jakiś sposób zapętliły myślenie i postrzeganie, więc nie potrafię świeżo spojrzeć na problem. Zapewne coś w stylu Polfika przy wieku mamy i córki.
Chyba jednak pójdę spać, a jutro może inaczej to zobaczę.
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża, Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
stoi pięciu ludzi. Pierwszy nie widzi nikogo, każdy kolejny widzi stojących przed sobą. Mają na głowach kapelusze, 2 białe i 3 czarne, żaden z nich nie widzi swojego kapelusza.
Pierwszy zadaje pytanie czwartemu z kolei:
- jaki TY masz kapelusz?
- nie wiem - odpowiada
Następnie zadaje to samo pytanie osobie stojącej tuż za nim. Drugi odpowiada: - nie wiem.
Jaki kolor kapelusza ma na głowie pierwszy?
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża, Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Kartka wystarczy, tutaj też. :)
Krok po kroczku kombinacje: jeśli czwarty nie wie, jaki ma na głowie kapelusz, wszyscy trzej przed nim nie mają czarnych Kapeluszy, bo wtedy wiedziałby, że ma biały. Jedno z głowy. I tak dalej... :)
A wszystkich możliwych kombinacji jest, jeśli dobrze licze, dokładnie 10, nie tak dużo, można sobie rozrysować i eliminować, jak ktoś lubi graficznie. :)
Ale co do zagadki z trzema kowbojami i burmistrzem...
W tym momencie nie wiem. :)
Musi istnieć jakaś przesłanka powodująca, że burmistrz musi mieć dokładnie x lat, co do roku. I jest starszy od najstarszego z nich... hmmmmm ;)
Z treści mi wychodzi, że nie bylibyśmy w stanie określić wieku burmistrza gdyby nie "wskazówka", ze jest starszy od nastarszego z nich...
Pomyślę za parę godzin, wczesny ranek to nie moja pora dnia. :)
***
Zagadka Polfica jest dla mnie podwójnie fajna, bo warunkiem jej rozwiązania jest odsianie zbednej dezinformacji (luty, marzec), dodanej tylko po to, aby "zapomnieć", że postarzając panie zarazem zwiększamy dystans do wyznaczonej daty, czyli wszystko się i tak sprowadzi do tej samej liczby. :)
Manewr z "zaciemnianiem" obrazu sytuacji przez podanie "dodatkowych danych" jest używany nagminnie; sami na siebie też bardzo często zastawiamy taką pułapkę. Umiejętność odsiania danych i skupienia się na istotnych przesłankach przydaje się bardzo, szczególnie w niektoych sytuacjach. Przyznaję, że było mi łatwo - spotykam się z takimi problemami na co dzień, w pracy. Jako madworny mag od wadliwie funcjonujących komputeró mam dokłądnie to samo. Kiedy w zalewie danych co do sytuacji zastanej (znam tylko efekt - coś nie działa) - a użytkownicy zazwyczaj nie umieją mi pomóc co do przyczyny:D - muszę odsiewać.
Zagadka Ro to dla mnie problem translacji informacji podanych w formie słownej na zależności liczbowe. Gdzieś coś jest "schowane", czego nie widzę.
Zaraz, a gdyby burmistrz był ojcem jednego z nich, to byłby z założenia starszy i... (???) Dalej nie wiem. Trzech idzie naprzeciw, czyli żadne sztuczki z tym, że para szeryf+burmistrz się zalicza...
Dobra, potem. :)
****
A teraz moja, obiecana. w przeciwińęstwie do powyzszych bedzie tu tylko "czysta" "matematyka".
Aby ją rozwiązać wystarczą umiejętności na poziomie pierwszych klas podstawówki. :)
Poniżej wypiszę Wam kilka liczb. Trzeba zgadnąć jakim działaniem się posługujemy, aby, każdorazowo, osiągnąć wynik. Oznaczę to działanie symbolem "@".
Spójrzcie na przykłady:
Co "@" robi z tymi liczbami? :)
Jesli ktoś zna zagadkę, proszę, niech nie zdradza przedwcześnie rozwiązania.
A jeśli ktoś nie zna, a uważa, że zgadł, tu wstawiam "testowe" pytanie:
1066 @ 1410 = ? - ile to będzie?
Na żądanie mogę odpowiedziec na pytania, ile to jest X @ Y (dajcie liczby) - czyli każdorazowo liczę to w głowie, bez kalkulatora, zaznaczę. :)
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
informace,że panie urodziły się w lutym, a mamy określać na dzień 19 marca 2015, to tylko pozorne zaciemnienie. Dla istoty rozwiązania tego zadania nie mają większego znaczenia, ale jeśli chodzi o szczegóły, juz tak.
Gdyby panie urodziły się w grudniu, każdej z nich liczyłbyć o jeden rok mniej, więc dałoby to wynik 4298 ;)
P.S. Wysłałam do Ro informację, ile lat ma burmistrz! Chyba mnie zmobilizowałeś
Ale proponuję jeszcze troche poczekać i podręczyć Polfica
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża, Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
To jeszcze jedno Wam powiem. W czasach, kiedy ta zagadka trafiął do mnie, dostałem ja rozpisaną na kartce. A raczej dostaliśmy, ślęczało nad nią z 10 osób, ku radości naszego kolegi-oprawcy, który postanowił nas "zabawić". Okrasił zagadkę identycznym komentarzem jak ja - wystarczą umiejętności matematyczne z piewszych klas podstawówki. Byliśmy wówczas na studiach, nad kartką ślęczał przyszły fizyk, matematyczka (chyba nawet mają teraz tytuł doktora), biolog i parę innych osób. Pierwsza wpadła na trop przyszła pani polonistka.:) Potem chyba ja...
Sadysta nie użył "@", jako symbol użył kółeczka z plusem w środku, "komputery dla mas" już wtedy istniały, ale nie były tak popularne.
Aha:
0 @ 0 =2
1735,4327 @ 1223 @ 655 = 1
Takie dwa wymowne przykłady.
Jak już zapewne widzicie, wynik to zawsze liczba naturalna.
Jeśli nikt nie wpadnie, koło południa napiszę, o o chodzi. :)
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Ja tak pobożnie, bo na rekolekcjach jestem.
Toż to przecie zagadka plastyczna.... no ew. geometryczna, choć te niektóre kółeczka jakieś takie nieregularne
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża, Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Matematyczna (no powiedzmy arytmetyczna) też!
Cyfry są i dodawać trzeba. Max z niczym nie przesadził. Jeszcze ta "małpa", która zastąpiła "kółka z krzyżykiem w środku"... Przecież lepszej podpowiedzi nie dostał nawet burmistrz.
okażę odrobinę litości, zaprzestanę dręczenia i wstawię to, co napisałam do Ro:
Dwie kombinacje liczb spełniają warunek, że suma to 64, a iloczyn to2450:
5,10,49
7,7,50
Dlatego burmistrz nie wie, która to kombinacja i ile mają lat.
Skoro szeryf mówi, jako podpowiedź, że burmistrz jest starszy od najstarszego,
ten musi mieć równe 50, a najstarszy 49, gdyż gdyby wchodziła w grę
druga kombinacja, szeryf powiedziałby, że burmistrz jest rówieśnikiem pierwszego.
Gdyby burmistrz miał więcej niż 50 lat, wskazówka nie miałaby najmniejszego sensu.
P.S.
Zagadki matematyczne i logiczne są ekstra!
Widzisz, ja mam synestezję i u mnie objawia się ona tym, że widzę liczby na kolorowo. Żeby tylko w kolorach! Znajdują się one posród światło-cieni i jeszcze umiejscowione w przestrzeni (całe szczęście, że nie jest to czasoprzestrzeń, na dodatek zakrzywiona ).
Większość ludzi, żeby miec taki ogląd, potrzebuje LSD czy extasy, czy tam czegoś jeszcze, nie znam się.
Mnie wystarczy zająć się liczeniem
Fajowo, co???
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża, Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
roszczenia prosze kierować do Ro, w końcu to on zapodał zagadkę.
A zająłeś się zagadką Maxa? Ja tylko na nią popatrzyłam smętnie ,
teraz nie mam za bardzo czasu na kombinacje, ale wyjeżdżam na weekend, wiec zabiorę ze sobą...
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża, Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Wiesz, miałem kiedyś kumpla, z którym regularnie grywaliśmy w szachy. Kiedy sytuacja na polu walki stawał się dla niego mniej komfortowa zwykł, aby się zmobilizować, mówić do siebie:
"Dismiss your mind..."
A to jest druga podpowiedź. :)
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
49.....
Co do siedem razy siedem przpomniałą mi siędość już wiekowa książka Wolskiego, nieszczególnie poważna, noszaca tytuł "Agent Dołu". Tytułowy bohater, rzeczywiście przedstawiciel Piekła, kompletuje siatkę agentów. Konspiracyjne hasło i odzew brzmią:
- Sześć razy sześć?
- Sześćdziesiąt sześć!
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
52 Comments
Zadanie pochodzi z konkursu
19 March, 2015 - 20:29
I trochę mi wstyd :)
Czekaj, czekaj, niech się
19 March, 2015 - 20:34
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Dobre!!
19 March, 2015 - 20:40
O, jakie dobre. :D
4030, mam już wyjaśnić, czy poczekamy? :)
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
@Max
19 March, 2015 - 20:41
Ale powiem Ci, ja potem talerzami rzucałem, jak doszedłem o co chodzi
Bo się można potem wściec. ;)
19 March, 2015 - 20:46
Napisałem ci priv. ;)
Podpowiedziałeś trochę, ja też podpowiem: "nie matematyka lecz chęć szczera...".
A dla mnie to podwójnie zabawne. :)
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
A, idź Max, spaliłeś!
19 March, 2015 - 22:30
Jak już Polfic uzna, że dość torturowania czytelników, mogę wyjaśnić ;)
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
A znasz słynne zadanie -
19 March, 2015 - 21:22
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
@Max
19 March, 2015 - 21:26
Ale coś tu chętnych do rozwiązania mojego nie ma :)
Są chętni :)
19 March, 2015 - 22:36
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Ile
19 March, 2015 - 22:41
Ile waży cegła?
Są!
19 March, 2015 - 23:00
Max już podał rozwiazanie, więc nie będę się wygłupiał.
W rewanżu proponuję trudną, ale też ciekawą zagadkę:
Rzecz się dzieje na Dzikim Zachodzie.
Główną i jedyna ulicą westrernowego miasteczka idą sobie szeryf z burmistrzem. Naprzeciw nich idzie trzech kowboi.
Szeryf pyta burmistrza:
- Czy wiesz, ile oni mają lat?
- Nie wiem. - Odpowiada zgodnie z prawdą burmistrz.
- No to powiem ci: suma ich wieku wynosi 64 lata, a iloczyn 2450. Czy wiesz ile mają lat?
Burmistrz, który był biegły w rachunkach, myślał dłuższa chwilę, po czym odpowiedział:
- Nie wiem.
- W takim razie - powiedział szeryf - dam ci ułatwienie: jesteś starszy od najstarszego z nich.
Pytanie:
Ile lat ma burmistrz?
Ro,
19 March, 2015 - 23:36
Ale jak to się ma do wieku burmistrza??????????????? Że to niby ułatwienie? No dzięki!!!
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Szary Kocie
19 March, 2015 - 23:49
Mam nieodparte wrażenie
19 March, 2015 - 23:57
Chyba jednak pójdę spać, a jutro może inaczej to zobaczę.
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
@ro
20 March, 2015 - 07:09
(Brak tytułu)
20 March, 2015 - 09:54
@ro
20 March, 2015 - 10:04
Gęsiego, jeden za drugim
19 March, 2015 - 22:52
Pierwszy zadaje pytanie czwartemu z kolei:
- jaki TY masz kapelusz?
- nie wiem - odpowiada
Następnie zadaje to samo pytanie osobie stojącej tuż za nim. Drugi odpowiada: - nie wiem.
Jaki kolor kapelusza ma na głowie pierwszy?
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Szary Kocie
19 March, 2015 - 23:07
Rozumiem,
19 March, 2015 - 23:15
A Twoja 2. zagadka będzie winna mojej bezsennej nocy. Tutaj żadne równania z jedną niewiadomą, jak w pierwszej
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Rachunku prawdopodobieństwa
19 March, 2015 - 23:30
Algebry Boola też.
Kartka wystarczy, tutaj też.
20 March, 2015 - 05:47
Krok po kroczku kombinacje: jeśli czwarty nie wie, jaki ma na głowie kapelusz, wszyscy trzej przed nim nie mają czarnych Kapeluszy, bo wtedy wiedziałby, że ma biały. Jedno z głowy. I tak dalej... :)
A wszystkich możliwych kombinacji jest, jeśli dobrze licze, dokładnie 10, nie tak dużo, można sobie rozrysować i eliminować, jak ktoś lubi graficznie. :)
Ale co do zagadki z trzema kowbojami i burmistrzem...
W tym momencie nie wiem. :)
Musi istnieć jakaś przesłanka powodująca, że burmistrz musi mieć dokładnie x lat, co do roku. I jest starszy od najstarszego z nich... hmmmmm ;)
Z treści mi wychodzi, że nie bylibyśmy w stanie określić wieku burmistrza gdyby nie "wskazówka", ze jest starszy od nastarszego z nich...
Pomyślę za parę godzin, wczesny ranek to nie moja pora dnia. :)
***
Zagadka Polfica jest dla mnie podwójnie fajna, bo warunkiem jej rozwiązania jest odsianie zbednej dezinformacji (luty, marzec), dodanej tylko po to, aby "zapomnieć", że postarzając panie zarazem zwiększamy dystans do wyznaczonej daty, czyli wszystko się i tak sprowadzi do tej samej liczby. :)
Manewr z "zaciemnianiem" obrazu sytuacji przez podanie "dodatkowych danych" jest używany nagminnie; sami na siebie też bardzo często zastawiamy taką pułapkę. Umiejętność odsiania danych i skupienia się na istotnych przesłankach przydaje się bardzo, szczególnie w niektoych sytuacjach. Przyznaję, że było mi łatwo - spotykam się z takimi problemami na co dzień, w pracy. Jako madworny mag od wadliwie funcjonujących komputeró mam dokłądnie to samo. Kiedy w zalewie danych co do sytuacji zastanej (znam tylko efekt - coś nie działa) - a użytkownicy zazwyczaj nie umieją mi pomóc co do przyczyny:D - muszę odsiewać.
Zagadka Ro to dla mnie problem translacji informacji podanych w formie słownej na zależności liczbowe. Gdzieś coś jest "schowane", czego nie widzę.
Zaraz, a gdyby burmistrz był ojcem jednego z nich, to byłby z założenia starszy i... (???) Dalej nie wiem. Trzech idzie naprzeciw, czyli żadne sztuczki z tym, że para szeryf+burmistrz się zalicza...
Dobra, potem. :)
****
A teraz moja, obiecana. w przeciwińęstwie do powyzszych bedzie tu tylko "czysta" "matematyka".
Aby ją rozwiązać wystarczą umiejętności na poziomie pierwszych klas podstawówki. :)
Poniżej wypiszę Wam kilka liczb. Trzeba zgadnąć jakim działaniem się posługujemy, aby, każdorazowo, osiągnąć wynik. Oznaczę to działanie symbolem "@".
Spójrzcie na przykłady:
1410 @ 202 = 2
1648 @ 1653 = 4
7 @ 1972 = 1
375 @ 12 = 0
849 @ 0 = 4
Co "@" robi z tymi liczbami? :)
Jesli ktoś zna zagadkę, proszę, niech nie zdradza przedwcześnie rozwiązania.
A jeśli ktoś nie zna, a uważa, że zgadł, tu wstawiam "testowe" pytanie:
1066 @ 1410 = ? - ile to będzie?
Na żądanie mogę odpowiedziec na pytania, ile to jest X @ Y (dajcie liczby) - czyli każdorazowo liczę to w głowie, bez kalkulatora, zaznaczę. :)
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
@Max
20 March, 2015 - 07:12
Max,
20 March, 2015 - 09:14
Gdyby panie urodziły się w grudniu, każdej z nich liczyłbyć o jeden rok mniej, więc dałoby to wynik 4298 ;)
P.S. Wysłałam do Ro informację, ile lat ma burmistrz! Chyba mnie zmobilizowałeś
Ale proponuję jeszcze troche poczekać i podręczyć Polfica
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
@Szary Kot
20 March, 2015 - 09:18
Licz!!!
20 March, 2015 - 09:23
Podpowiem, że wskazówka ma istotne znaczenie i znaczenie ma też odpowiedź burmistrza, że nie wie....
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
@Szary Kot
20 March, 2015 - 09:43
A jakby miał 51, to...? :)
20 March, 2015 - 10:05
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
@Max
20 March, 2015 - 10:06
Skoro
20 March, 2015 - 10:06
Bawimy się w Herkulesa Poirot`a
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Max'ie
20 March, 2015 - 15:37
Aleś zabił ćwieka!
1066 @ 1410 = 4
20 March, 2015 - 17:04
:)
Podpowiadam dalej. "Działanie" jest, w kategoriach defnicji matematycznych, przemienne i łączne. :)
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
@Max
21 March, 2015 - 07:57
To jeszcze jedno Wam powiem.
21 March, 2015 - 09:03
Sadysta nie użył "@", jako symbol użył kółeczka z plusem w środku, "komputery dla mas" już wtedy istniały, ale nie były tak popularne.
Aha:
0 @ 0 =2
1735,4327 @ 1223 @ 655 = 1
Takie dwa wymowne przykłady.
Jak już zapewne widzicie, wynik to zawsze liczba naturalna.
Jeśli nikt nie wpadnie, koło południa napiszę, o o chodzi. :)
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
@Max
21 March, 2015 - 09:06
Prawie się poddaję...
21 March, 2015 - 10:44
ro
21 March, 2015 - 11:14
Wynikiem może być dowolna
21 March, 2015 - 14:41
Rozwiązanie - zsumujcie kółeczka w cyfrach...
Inaczej mówiąc:
0 = 1
1 = 0
2 = 0
3 = 0
4 = 0
5 = 0
6 = 1
7 = 0
8 = 2
9 = 1
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Max'ie
21 March, 2015 - 15:18
Świetne!
Mein Gott!
21 March, 2015 - 17:26
Toż to przecie zagadka plastyczna.... no ew. geometryczna, choć te niektóre kółeczka jakieś takie nieregularne
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Szary Kocie
21 March, 2015 - 17:41
Cyfry są i dodawać trzeba. Max z niczym nie przesadził. Jeszcze ta "małpa", która zastąpiła "kółka z krzyżykiem w środku"... Przecież lepszej podpowiedzi nie dostał nawet burmistrz.
Ro, mam! :)
20 March, 2015 - 05:53
Tym razem nie bedę Kotu psuł zabawy, napisze prywatną wiadomośc, potwierdż czy mam rację. :)
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Ja się poddaję. A Was nich
20 March, 2015 - 11:27
No dobra,
20 March, 2015 - 11:46
Dwie kombinacje liczb spełniają warunek, że suma to 64, a iloczyn to2450:
5,10,49
7,7,50
Dlatego burmistrz nie wie, która to kombinacja i ile mają lat.
Skoro szeryf mówi, jako podpowiedź, że burmistrz jest starszy od najstarszego,
ten musi mieć równe 50, a najstarszy 49, gdyż gdyby wchodziła w grę
druga kombinacja, szeryf powiedziałby, że burmistrz jest rówieśnikiem pierwszego.
Gdyby burmistrz miał więcej niż 50 lat, wskazówka nie miałaby najmniejszego sensu.
P.S.
Zagadki matematyczne i logiczne są ekstra!
Widzisz, ja mam synestezję i u mnie objawia się ona tym, że widzę liczby na kolorowo. Żeby tylko w kolorach! Znajdują się one posród światło-cieni i jeszcze umiejscowione w przestrzeni (całe szczęście, że nie jest to czasoprzestrzeń, na dodatek zakrzywiona
Większość ludzi, żeby miec taki ogląd, potrzebuje LSD czy extasy, czy tam czegoś jeszcze, nie znam się.
Mnie wystarczy zająć się liczeniem
Fajowo, co???
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
@Szary Kot
20 March, 2015 - 11:54
A wpadłem na banalnym czymś, Zaćmienie i uznałem 49 za liczbę pierwszą....
Wszelkie
20 March, 2015 - 11:59
A zająłeś się zagadką Maxa? Ja tylko na nią popatrzyłam smętnie
teraz nie mam za bardzo czasu na kombinacje, ale wyjeżdżam na weekend, wiec zabiorę ze sobą...
"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Zabierz, zabierz. :)
20 March, 2015 - 12:17
Podkreślam, że tu wystarczą kompetencje matematyczne siedmiolatka. :)
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
"Podkreślam, że tu wystarczą
20 March, 2015 - 13:36
A w łeb chcesz?
To jest podpowiedź. Duża :)
20 March, 2015 - 13:39
Wiesz, miałem kiedyś kumpla, z którym regularnie grywaliśmy w szachy. Kiedy sytuacja na polu walki stawał się dla niego mniej komfortowa zwykł, aby się zmobilizować, mówić do siebie:
"Dismiss your mind..."
A to jest druga podpowiedź. :)
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
49.....
20 March, 2015 - 12:15
Co do siedem razy siedem przpomniałą mi siędość już wiekowa książka Wolskiego, nieszczególnie poważna, noszaca tytuł "Agent Dołu". Tytułowy bohater, rzeczywiście przedstawiciel Piekła, kompletuje siatkę agentów. Konspiracyjne hasło i odzew brzmią:
- Sześć razy sześć?
- Sześćdziesiąt sześć!
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Pages