Służba Kontrwywiadu Wojskowego odkryła urządzenie podsłuchowe w kolejnej warszawskiej restauracji. Sprawą zajęła się już prokuratura - wszczęto postępowanie sprawdzające.

Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak napisał na Twitterze, że podsłuchy znaleziono "w ramach rutynowego, bardzo wnikliwego sprawdzenia" przed jednym z jego oficjalnych spotkań. "Ważne rozmowy były wcześniej w MON" - zapewnił.

"Potwierdzam, iż prowadzimy postępowanie sprawdzające ws. ujawnienia w warszawskiej restauracji urządzeń mogących służyć do podsłuchiwania" - napisał na Twitterze rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak.
Postępowanie zostało wszczęte w kierunku art. 267 par. 3 Kodeksu karnego. Przewiduje on grzywnę, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 dla tego, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem.

Na razie nie ma informacji, jak długo urządzenia podsłuchowe mogły być zainstalowane w lokalu i czy zarejestrowały one jakieś rozmowy.
Tę sprawę trzeba wyjaśnić, bo plaga podsłuchów rozlewa się po Warszawie - mówi w rozmowie z RMF FM Marek Biernacki. Szef SKW ma udzielić szerszych informacji sejmowej speckomisji na jej najbliższym posiedzeniu.
Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga prowadzi śledztwo w sprawie podsłuchów w innych dwóch warszawskich lokalach, opisanej w ub. r. przez "Wprost". Dotychczas ustalono, że od lipca 2013 r. nagrano tam kilkadziesiąt osób z kręgu polityki, biznesu oraz byłych i obecnych funkcjonariuszy publicznych. W tamtej sprawie zarzuty postawiono czterem osobom.
Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/news-podsluchy-w-kolejnej-warszawskiej-restaur...
3 Comments
Kolejna odsłona afery
02 April, 2015 - 18:38
Kolejna odsłona afery taśmowej? Podsłuchy w warszawskiej restauracji „Różana”. Znaleziono je tuż przed spotkaniem Siemoniaka z holenderską minister
Fot. tripadvisor.com
Służba Kontrwywiadu Wojskowego odkryła urządzenie podsłuchowe w kolejnej warszawskiej restauracji - ustalili dziennikarze śledczy portalu tvn24.pl. To „Różana” na Mokotowie, od lat chętnie odwiedzana przez elity polityki i biznesu. Prokuratura potwierdziła nasze nieoficjalne informacje o wykryciu urządzenia podsłuchowego.
—potwierdza w rozmowie z tvn24.pl Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Restauracja „Różana” mieści się na warszawskim Mokotowie. Od lat cieszy się niesłabnącym powodzeniem wśród najważniejszych osób w państwie: zarówno ze świata polityki, jak i biznesu.
Tym razem - w środę - gościem salki dla VIP-ów tej restauracji miał być minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak. Wicepremier zaprosił na obiad odwiedzającą Polskę minister obrony narodowej Holandii Jeanine Hennis-Plasschaert.
—poinformowała komenda stołecznej policji.
—oświadczył rzecznik stołecznej prokuratury. Wicepremier Tomasz Siemoniak, zapytany o znalezione urządzenie podsłuchowe, odpowiedział jedynie:
Jeden z współpracowników szefa MON był bardziej rozmowny:
Śledczy nie wiedzą jednak, czy istnieją nagrania z tej restauracji. Prawdopodobnie postępowanie wraz z prokuraturą poprowadzi teraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ta sama, która bada podsłuchy założone przez kelnerów w restauracjach „Amber Room” i „Sowa i Przyjaciele”. Nagrane przez kelnerów rozmowy opublikował „Wprost” w czerwcu ubiegłego roku, wywołując prawdziwą burzę.
—przyznał jeden z oficerów policji. Jeden z ministrów, gdy dowiedział się o nagraniach z „Różanej”, był w szoku:
—powiedział tylko.
http://wpolityce.pl/polityka/239570-kolejna-odslona-afery-tasmowej-podsl...
I w tej restauracji
02 April, 2015 - 18:58
I w tej restauracji podsłuchiwano
Restauracja „Różana” od lat cieszy się niesłabnącym powodzeniem wśród polityków i biznesmenów. Portal podaje, że SKW wykryło podsłuch podczas sprawdzenia lokalu, przed spotkaniem tam ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka ze swoją koleżanką - minister obrony narodowej Holandii Jeanine Hennis-Plasschaert.
- W naszej ocenie urządzenie było profesjonalne: zminiaturyzowane i pozwalające na dobrej jakości nagrania – powiedziano tvn24.pl w komendzie stołecznej policji.
Według nieoficjalnych informacji portalu śledczy nie wiedzą, czy istnieją nagrania z tej restauracji. Jeden z ministrów, który słyszał o nagraniach z „Różanej” od dziennikarzy powiedział zaskoczony: - Tam chodzili wszyscy.
http://niezalezna.pl/65704-i-w-tej-restauracji-podsluchiwano
SKW znalazła podsłuch w
02 April, 2015 - 19:12
SKW znalazła podsłuch w warszawskiej restauracji
SKW odkryła nielegalny podsłuch w warszawskiej restauracji "Różana" podczas rutynowego sprawdzania jednej z salek przed spotkaniem szefa MON Tomasza Siemoniaka z minister obrony narodowej Holandii Jeanine Hennis-Plasschaert - dowiedział się tvn24.pl.
Informacje portalu tvn24.pl potwierdziła prokuratura. - W tej sprawie zostało wszczęte postępowanie sprawdzające - przyznał Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Miniaturowe urządzenie podsłuchowe zostało znalezione w restauracji tuż przed spotkaniem między szefami MON Polski i Holandii, do którego miało dojść w "Różanej". Współpracownik polskiego ministra obrony, z którym rozmawiał tvn24.pl ocenił jednak, że najprawdopodobniej to nie minister Siemoniak był celem nagrywających. - Obiad (w "Różanej" - przyp. red.) był już po poufnych rozmowach toczonych w cztery oczy, w specjalnie do tego przeznaczonych pomieszczeniach w budynkach MON - tłumaczył. Dodał, że jego zdaniem urządzenie do podsłuchu prawdopodobnie zostało umieszczone w salce znacznie wcześniej.
Na razie nie wiadomo czy sprawa podsłuchu w "Różanej" ma związek z tzw. aferą podsłuchową i nagrywaniem polskich polityków w innych stołecznych restauracjach - "Amber Room" oraz "Sowa i Przyjaciele" (w lokalach tych nagrano m.in. rozmowę byłego szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza z prezesem NBP Markiem Belką oraz rozmowę ówczesnego szefa MSZ Radosława Sikorskiego z ówczesnym ministrem finansów Jackiem Rostowskim - zapisy tych rozmów ujawnił w czerwcu 2014 roku tygodnik "Wprost").
Według nieoficjalnych informacji tvn24.pl prokuratura nie wie jak dotąd, czy istnieją nagrania rozmów zarejestrowanych w "Różanej". Wiadomo jedynie, że lokal ten był chętnie odwiedzany przez polityków, a także przedstawicieli świata biznesu.
http://www4.rp.pl/article/20150402/KRAJ/304029820